Forum AntyForum BlackCurrent
Antyislamistyczne, Antypedalskie, Antyfeministyczne, Antylewicowe, Antymichnikowe AntyForum BC
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ble Ble Ble

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum AntyForum BlackCurrent Strona Główna -> SPAM
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justnpfan
H = (GT^2) / 2



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 618
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: npcom

PostWysłany: Nie 14:04, 29 Paź 2006    Temat postu: Ble Ble Ble

Ble Ble Ble to nowy temat charateryzujacy sie tym, ze jest jeszcze glupszy niz Ple Ple Ple.
tyle~

notozaczynamy:

Darth_Marius na TORze napisał:


Rankiem w mieszkaniu na rozłożonej wersalce leży mocno wczorajszy mężczyzna. Na podłodze przy wersalce leży gruby, puszysty, perski dywan. Po dywanie idzie kot. Mężczyzna podnosząc ciężko głowę:
- Nie tup...! Ku..wa...! Nie tup!

Klient hotelu do recepcjonistki:
K: - Zasłałem łóżko
R: - Bardzo dzekujemy, zapraszamy ponownie.
K: - Nie ma spławy.



to bedzie dlugie...
Tytymek na TORze napisał:


Przychodzi baba do lekarza i kladzie sie na kozetce.
Lekarz: Co sie pani tak rozklada?
Baba : A co mam gnic w poczekalni?!



Siedziala baba i robila na drutach.
Przejechal tramwaj i spadla...



Przychodzi baba do lekarza.
- Prosze sie rozebrac
- A gdzie mam polozyc ubranie?
- Obok mojego...



Przychodzi baba w ciazy do lekarza.
- Co pani?
- A tak sobie zaszlam...

Przychodzi baba do lekarza z telefonem w brzuchu.
- Kto pani taki numer wykrecil?



Przychodzi baba do lekarza:
Baba: Panie doktorze, nie mam piersi...
Doktor: Ajajaj...



Przychodzi baba do lekarza:
Doktor: Pani ma chyba nadzerke....
Baba: A to swinia... Mowil, ze tylko polize...



Przychodzi ciezarna baba do lekarza;
Baba: Panie doktorze, dziewiaty miesiac mija, a ja nic...
Doktor: A bole Pani ma ?
Baba: A co to, Pan doktor slepy?



Przychodzi baba do lekarza...
zielona i z antenkami na glowie;
Lekarz: co Pani jest?
Baba: Kur... nie z tej ziemi!



Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W dzinsach...



Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mowi:
- Panie doktorze, z bliska zle widze.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina...



Przychodzi baba do lekarza, a lekarz.... tez baba.



Przychodzi baba do lekarza z koparka na plecach, a lekarz:
- ale sie pani wkopala...



Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodzilo odre? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...



Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Czemu pani tak dlugo nie bylo?
- Bo chorowalam...



Przychodzi baba do lekarza w wigilie i ... mowi
ludzkim glosem.



Przychodzi baba do lekarza a lekarz mowi:
- Niech pani przestanie tu przychodzic bo ludzie zaczeli o nas gadac.



Przychodzi baba do lekarza i skarzy sie:
- Panie doktorze, wszyscy mmnie ignoruja.
Lekarz: Nastepny prosze!



Przychodzi baba do lekarza z ... betoniarka na plecach , " co pani je "
pyta lekarz, a ona sie zmieszala...



Przyszla polowa baby do lekarza. Lekarz pyta:
- A gdzie druga polowa?
- Wypilimy...



Przychodzi baba do lekarza z zaba na glowie;
Lekarz: co pani jest?
Zaba: a cos mi sie do dupy przykleilo.



Przychodzi baba do lekarza z papierosem w uchu;
Lekarz: co pani robi?
Baba: slycham Jarre'a ...



Przychodzi baba do lekarza z taczka na plecach i margaryna.
Lekarz: co pani je?
Baba: Margaret Tacher.



Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza;
Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.

Przychodzi baba do lekarza z kierownica na plecach, a lekarz:
- kto pania tu skierowal?

Przychodzi baba do lekarza;
- panie doktorze, mam wode w kolanach!
Lekarz: a ja cukier w kostkach.

Przychodzi baba do lekarza...
i od razu wlazi mu pod biurko. Lekarz na to:
- Dlugo pani nie pociagnie. Pracuje do czwartej.

Przychodzi baba do lekarza...
i od progu skacze sztywno na dwoch nogach:
Lekarz: a mowilem, ze spirala bedzie za dluga!



Przychodzi baba do weterynarza...
a weterynarz: chyba sie pani cos po..., no!, pomylilo?!



Przychodzi baba do lekarza;
Lekarz: mieszka pani kolo stadionu, nie przeszkadza to pani?
Baba: NIE, NIE, NIE NIE NIE, NIE NIE NIE NIE, NIE NIE !!!



Przychodzi baba do lekarza i sie skarzy:
- panie doktorze, ludzie mi do okien zagladaja!
Lekarz: to nic dziwnego.
Baba: ale ja mieszkam na 10 pietrze...



Przychodzi baba do lekarza:
Baba: panie doktorze, mam wytrzeszcz, co robic?!
Lekarz: poluznic warkocz!



Przychodzi baba do lekarza ze zlamana reka;
Baba: panie doktorze reke zlamalam!
Lekarz: gdzie?
Baba: w kuchni.



Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- jestem skonana...
Lekarz: a ja z Rambo!



Przychodzi baba do lekarza z krzeslem na glowie, a lekarz do niej:
- prosze siadac!



Przychodzi baba do lekarza z gwozdziem w dupie, a lekarz do niej:
- prosze siadac!



Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej kaze oddac mocz do analizy
Baba: gdzie mam go oddac?
Lekarz: do sloika - stoi na szafie.
... i lekarz wychodzi z pokoju
wraca za 5 minut i widzi caly pokoj zasikany
- co pani narobila?
- a mysli pan ze to tak latwo nasikac do sloika stojacego na szafie?



Przychodzi baba do lekarza z wielorybem w dupie i mowi:
- mam dosc tego walenia!



Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie.
Lekarz: co pani jest?
Baba: dziekanat!



Przychodzi szkielet baby do lekarza. Po dlugim badaniu pyta:
- panie doktorze, czy to cos powaznego?
- jeszcze nie wiem; musimy zrobic przeswietlenie..



Przychodzi baba do lekarza, a tu lakarz biega dookola biurka.
Po godzinie...
- co pan doktor robi?
- ja jestem lekarz okregowy!



Przychodzi baba do lekarza i od razu zaczyna sie rozbierac.
Lekarz: przyszla sie pani zbadac?
Baba: nie..., pieprzyc...



Przychodzi baba do lekarza ze sledziem w dupie i mowi:
- panie doktorze, ktos mnie ciagle sledzi!



Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, cos mi w dupe wlazlo.
- Nie wie pani co?
- Chyba dluznik..



Przychodzi baba do lekarza z listkami na glowie.
Lekarz: Co pani tak zdebiala?
Baba: A, czasem tak mi wlosy deba staja.



Przychodzi baba do lekarza z orlem w dupie.
Lekarz: Co pani jest?
Baba: Monete o dupe rzucalismy...



Wpada baba do lekarza i krzyczy:
- Mam pana w dupie!



Przychodzi baba do lekarza z wroblem w dupie.
- Co pani jest?
- Mnie nic, ale mezowi chyba ptaka urwalo.



Przychodzi baba do lekarza.
Lekarz: Ma pani ksiazeczke zdrowia?
Baba: Mam.
Lekarz: Gdzie?
Baba: W dupie!



Siedzi Baca na drzewie i piluje galaz na ktorej siedzi, przechodzi turysta :
- Baco spadniecie !
- Ni, nie spadne !
- Spadniecie !
- Ni !
- No mowie wam ze spadniecie !
- Eeee, ni spadne !
Nie przekonawszy bacy Turysta poszedl dalej. Baca pilowal, pilowal az spadl.
Pozbierawszy sie popatrzyl za znikajacym w oddali tyrysta i rzekl :
- Prorok jaki, czy co ?



Placze zgwalcona Maryna, podchodzi baca :
- Czemu placzesz Maryna ?
- Oj zgwalcili mnie zgwalcili !
- A o pomoc wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku wsi wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku halom wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku wierchom wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku lasowi wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- Nikt nie przyszedl ?
- Nikt, nikt nie przyszedl ?
- To i ja sobie ulze !



Na drodze z Koscieliska do Zakopanego stoi goral i lapie okazje.
Zatrzymuje sie jakies auto, baca wyciaga ciupage, i rzecze do kierowcy:
- Lonanizuj sie pan !
Oslupialy kierowca poslusznie acz niechetnie posluchal rozkazu bacy,
gdy skonczyl uslyszal znow ta sama komende:
- Lonanizuj sie pan !
Coz ... wyboru wielkiego nie mial. Nie mial tez wyboru gdy uslyszal kolejna
komende:
- Lonanizuj sie pan !
Gdy skonczyl baca znow to samo:
- Lonanizuj sie pan !
Probowal tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzilo,
glos bacy naglil jednak nieublaganie:
- Lonanizuj sie pan !
- Lonanizuj sie pan !
- Lonanizuj sie pan !
I kiedy baca juz widzial, ze kierowca nie da juz na prawde rady spokojnym
glosem rzekl do stojacej obok gazdziny:
- Siadaj Maryna, pan Cie do Zakopanego zawiezie !



Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta:
- Co robicie baco?
- A tak sobie siedze i mysle.
- A to wy zawsze tak ?
- Nie, ino jak mam czas.
- A jak nie macie czasu ?
- To sobie ino siedze.



Przychodzi baca do kolegi chirurga i mowi:
- Wiesz Kazik pomoz, mam brzydka zone ! Wez ty jej zrob jakas operacje !
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie moze sie da, ale to
bedzie kosztowac z jakies dziesiec tysiecy.
Spotykaja sie po dwoch tygodniach. Mowi lekarz Kazik:
- Tak jak mowilem, da sie zalatwic, ino dziesiec patykow przynies.
- A wiesz Kazik, juz nie trzeba, gajowy zgodzil sie za piec stowek odstrzelic.



Autostopowiczka zatrzymuje samochod na drodze z Poronina do Zakopanego.
Samochod zjezdza na pobocze i szofer odkreca okienko.
Autostopowiczka wsadza glowe do srodka, a wtedy kierowca podkreca
szybko okienko, wychodzi druga strona, zadziera kiecke i rznie
rzeczona autostopowiczke, poczem odkreca okienko i odjezdza.
Wtedy zza drzewa wychodzi goral i rzecze:
- Auto, jak auto, ale takie drzwi to se musze kupic.



Siedza dwie Goralki na plocie i plotkuja, plotkuja po czym jedna mowi do
drogiej :
- Oj Maryna cza mi Cie bedzie pozegnac, widze idzie Franek z kwiatami
trza mu bedzie dupy dac !
- A co to u was flakona ni ma ?



Dialog Goralek
- Wiesz Maryna dupcylam sie z inteligentem !
- No i jak bylo ?
- Ty wiesz On mial PENISA !
- Ooo !, a co to takiego ?
- Taki huj, ino gietki !



Pewnemu bacy szesc razy spalila sie bacowka. Piec razy ja odbudowywal, ale za
szostym razem juz sie zalamal. Stanal nad resztkami domu, podniosl glowe i wola
do nieba:
- Panie Boze! Za jakie grzechy ?!
Na to glos z nieba:
- Oj nie za zadne grzechy, nie za grzechy. Tylko cosik ja cie chyba Jozek
nie lubie...



Siedzi baca przed chalupa i pierze w mice kota. Przechodzi turysta i slyszac
straszne piski probuje zaprotestowac:
- Baco, co robicie ?!
- ano kota piere - rzecze baca
- ale baco, kotow sie nie pierze!
- piere sie piere.
Nie przekonawszy bacy, turysta wybral sie w dalsza droge. Kiedy wracal po kilku
godzinach zobaczyl bace i lezacego obok zdechlego kota. Pokiwal glowa i mowi:
- a mowilem, ze kotow sie nie pierze?
- piere sie piere ino nie wyzyma...



Siedzi baca nad rzeka i sie onanizuje. Podchodzi turysta i sie pyta:
-Baco co wy robicie ?
Na to baca:
-Jak to co ? Wysylam dzieci nad morze.


Baca znalazl broszurke, jak odzwyczaic sie od jedzenia przez tydzien.
Pierwszego dnia mial zamiast posilkow pic po 1/2 szklanki wody. Drugiego
po 1 szklance itd. (skrot myslowy) Siodmego dnia polprzytomny z glodu
mial wykonac ostatnie polecenie - wysrac sie. Poszedl wiec za chalupe,
kucna, natezyl sie i nic. (z pustego to i Salomon...) Siedzi, siedzi, az
nagle slyszy jakies odglosy jedzenia. Patrzy, a tu mu dupa sie pasie!


Idzie sobie turysta polana w gorach i widzi bace. A baca pasie sobie owce.
Czarne i biale. No i turysta sie go pyta:
- Baco.. Ile mleka daja te owce?
- Ano biale czy czorne?
- No wszystkie.
- Biale dwa litry..
- A czarne?
- Ino tyz dwa litry.
- A ile trawy jedza?
- Biale czy czorne?
- No wszystkie..
- Biale trzy kilo.
- A czarne?
- Tyz trzy kilo.
Rozmawiaja tak z pietnascie minut i okazuje sie ze biale owce nie
roznia sie niczym innym niz kolor welny. Wreszcie zdenerwowany turysta
pyta sie jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozrozniacie?
- Ano biale owce sa moje.
- A czarne czyje?
- Ano tyz moje.


Obchodzona byla wlasnie Setna Rocznica Urodzin Lenina ( SRUL ). Znalezli
tedy i bace starego z Poronina, co to Lenina pamietal, i poprosili go, co by
opowiedzial im cos o spotkaniu z Leninem, jaki to Lenin byl mily, i dobroduszny.
Siad tedy Baca na rogu chalupy, i powiada:

Pamietam byla wiosna, topnialy sniegi, swiecilo slicznie sloneczko. Towarzysz
Lenin postanowil sie ogolic. Wyszedl tedy na ganek z miednica, mydlem pedzlem.
Ledwo sobie namydlil pysk podbiegl do niego maly chlopczyk. Popatrzyl na
towarzysza Lenina i zawolal : " Towarzyszu Lenin, lysiejecie ! ". Towarzysz
Lenin usmiechnal sie, ... a mogl przypierdolic !



Wieczorem przychodzi baca do I sekretarza gminnej POP i mowi, ze chce
koniecznie zapisac sie do partii. Sekretarz, ze trzeba pol roku proby.
Na to baca:
- Albo mnie tyrozki zopisecie, albo nie chce w ogole.
- Alez baco, powiedzcie, chociaz dlaczego.
- Jok mnie zopisecie to powim.
- Ale baco, nie moge was zapisac, skoro nie znam nawet motywacji.
Po godzinnej konwersacji w tym stylu sekretarz skapitulowal i zapisal bace
do partii.
- No to powiedzcie baco teraz, dlaczego tak nagle zachcialo wam sie do partii?
- No, tera powim. Psychodza jo do cholupy i wchodza do swojego pokoju a tam
widza, moja zona w moim lozku z kochankiem. No to posedl jo do kuchni,
golnal se kielicha i posedl do drugiego pokoju, a tam widza corka w lozku
z gachem. No to wrocil jo do kuchni, golnal se drugiego kielicha i se
powidziol: JO WAM KURWY WSTYDU NAROBIE!



Szpital, anemik lezy na pod koudra w lozku na sali:

-Siooooostro - wola placzliwie - Paaaaaaaajak!!!
'
-Cicho - odpowiada siostra zajeta czyms innym.
-Sioooooostro, paaaajjjjaaaak!!!
-Cicho - i zero reakcji ze strony siostry.
-Gdzie mnie wleczesz , BEEEEESTIO???

Ta sama sytuacja.

-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!
-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!!!
-DOOWIDZEEEEENIAAAAA....
-Siostro, gazeeeeeeta!
-Co, przyniesc?
-NIE!!!! PRZYGNIOTLA MNIE!!!
Wersja z tabletka:
-Siooostro, tabletka!!
-Co, przyniesc?
-NIE! PRZYGNIOTLA MNIE!


-Siooostro, pchla....
-Nie poradzi pan sobie z pchla?
-Coooo, rece wykrecasz...?

-Siooostro, koooorek....
sluppp... (odglos wciagania)

Idzie anemik z psem, a dzieciaki smieja sie z niego.
-Bieeez iiich...
-Haaaal, haaal, haaaal...


Np dowcip o slepym lekarzu:

Zgryzliwy lekarz slepy na jedno oko, pytal chorego:
- Jak sie masz ?
Chory odpowiedzial:
-Jak widzisz !
A lekarz:
- Jesli tak sie masz, jak ja widze, to juz do polowy umarles !

Seria dowcipow o Abderze (takim greckim Wachocku)

Abderyta operujac rane glowy, polozyl pacjeta na plecach i wlewal mu do ust
wode, aby zobaczyc, kiedy wyplynie przez ciecie.

Abderyta po wyjezdzie ojca popadl w ciezkie oskarzenie i zostal skazany na
smierc. Kiedy szedl na stracenie, blagal wszystkich, zeby sie ojciec nie
dowiedzial bo zbije go na smierc.

Abderyci kupujac ramy okienne pytaja, czy sa poludniowe.

Dlaczego Abderyci sprzedaja wazy bez uszu ?
Zeby nie uciekly uslyszawszy, ze je chca sprzedac.

Abderyta uslyszal, ze w Hadesie sa sprawiedliwe sady. Wiec kiedy mial sprawe
do sadu, powiesil sie.

Lechu stawia codziennie przed pojsciem spac dwie szklanki
na nocnym stoliku. Jedna jest z woda, druga pusta.
Bowiem gdy budzi sie w nocy to czasem chce mu sie pic,
czasem nie.


Walesa wybral sie z malzonka na premiere baletu "Jezioro Labedzie". Tuz po
rozpoczeciu, nasz zmeczony maz stanu usnal. Obudzily go oklaski po zakonczeniu
przedstawienia. Nieco zmieszany Walesa pyta sie wspolmalzonki:
- Danka, czy ktos zauwazyl ze troche przysypialem?
Odpowiedz:
- Ci na widowni to nie ale ci na scenie to zaraz jak zasnales zaczeli chodzic
na palcach.


Walesowie poszli do ZOO i nagle Danut zauwazylla: Lechu, patrz tu jest ges,
moze bysmy ja wzieli, upiekli, byloby dla wszystkich na pare dni. Na to
Lechu- glupias, to nie jest ges tylko pelikan i z tego sie robi atrament.

Na drzwiach Belwederu wisi kartka:

" Wyszlem na nieszpor. "

Jaruzelski i Walesa zalozyli joint-venture. General-Electric.

W Polsce ukazal sie zbior dowcipow rysunkowych na temat Wodza. Jeden z nich
przedstawia Matke Boska ze znaczkiem z Walesa w klapie. (Ogolnie rzecz biorac
wyrazenie "klapa z Walesa" nabiera nowej wymowy...)

To o czym teraz to juz nie dowcip a opis zdjecia z Gazety Wyborczej, moze
zreszta bylo o tym w Donosach. Napis z transparentu zwolenniczek aborcji
(zaniklo wyrazenie "przerywanie ciazy") brzmi: WIOSNA WASZA, D... NASZA !!!

- Dlaczego w Wisle utopilo sie dwoch milicjantow ?
- Bo zapalali motorowke "na pych".

_ Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne ?
- Szuka pochylego jeziora.

- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach ?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki sie tak blyszcza ?
- Bo wycieraja.

- Dlaczego milicjanci nie jedza ogorkow konserwowych ?
- Bo nie moga wlozyc glowy do sloika !

Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Czy ma pani cos Hemingwaya ?
- Mam - odpowiada sprzedawczyni - " Stary czlowiek i morze ".
- To ja poprosze " Morze ".

Milicjant pyta w ksiegarni wlasnie:
Czy jest Pan Tadeusz?
Sprzedawczyni wola na zaplecze:
Panie Tadziu, przyszli po pana!...


Milicjant do bibliotekarki:
No niech mi pani da pare ksiazek, szef
mi kaze poczytac.
Bibliotekarka: no to panu znajde cos lzejszego...
Milicjant: eee, moze byc ciezkie, wozem jestem.


Dlaczego patrole milicyjne skladaja sie z milicjanta i psa?
Co dwie glowy to nie jedna.


Dlaczego milicjanci chodza trojkami?
Jeden umie czytac, drugi pisac, a trzeci pilnuje tych dwoch
intelektualistow.


Milicjant lezy z uchem przy chodniku. Przechodzien pyta:
co panu jest, panie wladza? MIlicjant: plyt slucham.


SZal na Kortach
Tenis w Porcie
SToj Halina
Cala Para
Mala generala Paczka
Glod w Parku
Rowno z Gorki
Domki w Slupsku
Pradziadek przy Saniach
Kuzyl dziadek na urwisku.
Kolonista z Pila
CHyzy Roj
ONanizacja ORGanizmu - to niestety jest oblesne w obie strony.
Silnik w Promie


What's up? - Not mucken futch!
My father was a Pheasant Plucker. (fonetycznie...)
When the shoe fits...
Pygmies are bunch of cunning runts, and girls track team is ...

Chyzy roj
Wicek w cynie
Sypac rowy
Madra Jola
Pasaz Maly
Chor wujow
Kali nie bac sie jeleni
Rowno z gorki
Pradziadek pod saltem
Gra babka w salopie
Kot Londona
Barwa na kurierze
Ma/ki Bani
Lipa w paczkach
Krowki w mroku

Jerzy rybak kurzyl na urwisku
Kali nie bac sie jeleni
Kot Londona


Glod w Parku
London w Kasku
Slynna Praczka
Sodium do Prania
Chata Wuja Toma

STuck in File

O boksie (Oboksie p...la)
O Ilawie (Ilawa wystarczy...)
O Kaliszu (powoli mijaj Kalisz)
O Jablonce (Mialam ci ja blonke...)
O panterze i mieliznie (Pan tera mie liznie...)
O manifescie (Mani fest d... rosnie)
O romantyzmie (Roman tyz mie wykorzystal...)
O golembiu (Golem biustem go zwabila...)
O apaczach (patrze, i patrze i nic nie widze...)
O dzwigu (zamknij drzwi gowniarzu...)
O pascie (dupa z cie)
O naturze (no, tu zes sie zes...)
O wezu (ssssssssssss-pier...alaj)
O smokach (ssssssssss-pier...alaj w podskokach)


O Magdzie : Ma gdzie a nie ma z kim
O Dziewannie : Dzie wanna, bedem rzygal ?
O psie jedzeniu i Baltyku : Pies Cie jebal Ty Kutasie! ( Courtesy of Harcerz )
O Jablonce : Mialam ja blonke
O Rozmarynie : Roz Marynie nie wystarczy


Kto pod kim dolki kopie
Temu Pan Bo'g daje.
A kto rano wstaje
ten w nie wpada.

Kto pod kim dolki kopie - Ten szybko awansuje.

Jak cie widza - to pracuj.

Nie ro'b drugiemu... mie,dzy drzwi.

Nie wkladaj palca, gdzie tobie nie milo.

Na pochyle drzewo i Salomon nie naleje.

Jaki pan, tak sie wyspisz.

czlowiek, ktory jest blisko -- tuman
czlowiek, ktory jest daleko -- hetman
chudy, wysoki czlowiek -- mantyka
czlowiek, ktory wszystkich ucisza -- szaman
czlowiek, ktory mieszka za gorami -- mandolina
czlowiek, ktory ma syna -- Manson
czlowiek, ktory ma wielu synow -- Mendelsohn

Bacznosc! Temat zero osiem lamane na pietnascie-Czlowiek jego wzor
i przeznaczenie. Spocznij!
Na wypasazeniu Ludowego Wojska Palskiego znachodzi sie dwa radzaji
czlowieka - czlowiek wzor czterdzisci siedem i czlowiek wzor czterdziesci
osiem. W agolnosci czlowiek sklada sie z czesci zasadniczych i pamacniczych.
Do czesci zasadniczych zaliczamy glawice, nieslusznie w cywilu nazywana
glowom, tuleje laczonco zwanom szyjom, korpus ze sledzionom i wantroboj,
kanczyny gorne tudziez dolne.
W gornej, przedniej czensci glawicy znachodzom sie dwa oka, oko liewe
i assymetrycznie prawe. Oko liewe sluzy do wykrywania przelozonych w celu
addania regulaminawego hanoru wojskowego, asymetrycznie oko prawe sluzy
do wykrywania czwartej piersi na komende "Rownaj w prawa!"
Panizej znachodzi sie wystemp przedni zaopatrzony dwiema dziurkami.
Dziurka liewa sluzy do wykrywania zapachu strawy agolnowajskowej,
assymetrycznie dziurka prawa sluzy da wykrywania zapzchow zwanych
kaszarawymi.
Panizej znachodzi sie otwor gembny zaopatrzony w jenzyk i zemby.
Zemby sluzom do przezuwania strawy agolnowajskowej natomiast o jenzykach
w wojskowosci mozemy powiedziec, ze wyrozniamy jenzyki nastempujonce:
wyzej wzmiankawany, dwa jenzyki w kaloszach agolnowojskowych, i bardzo
rzadko jeden obcy. W ogolnosci otror gembny sluzy do zaladawania
i zaryglawania strawy agolnowojskowej.
Pa obu stronach glawicy znachodzom sie dwa wystempy plaskie zwane
uchami sluzonce do padtrzymywania helmu bojowego.
W ogolnosci o glawicy mozna powiedziec tyle, ze od kaprala wzwyz
wienkszego zastosowania nie pasiada.
Cala glawica osadzona jest na tuleji lonczoncej sluzoncej do nadawania
jej obrotow w prawa tudziez w liewo oraz do zawieszania pasa wojskowego
kiedy zolnierz znachodzi sie w latrynie.
W przedniej czensci karpusa znachodzom sie dwie piersi. Piers liewa
sluzy do zawieszania adznaczen krajowych i zagranicznych, assymetrycznie
piers prawa sluzy do przyjmawania kul ze strony enpla.
Panizej znachodzi sie brzuch ktory pawinien byc zawsze wciongnienty
a po przeciwleglej stronie znachodzom sie pliecy. Pliecy w wojskowosci
majom: artysci, spartowcy i dowodcy wszelakiego stopnia
Panizej pliecow znajdujom sie dwa zgrubienia tylne sluzonce do
ksztaltowania swiadomej dyscypliny agolnowojskowej.
Po przeciwlieglej stronie znajduje sie wystemp przedni, ktory
w wojskowosci winkszego zastosowania nie posiada poza przepustkom.
Panizej znachodzom sie dwie kanczyny dolne, ktore pomagajom w podnoszeniu
dyscypliny, i ktore zaopatrzone som w dwa kalosze agolnowojskowe,
przy czym ich wlasciwosci som takie, ze kalosz liewy pasuje na noge
prawom i assymetrycznie.
W caly korpus wmontowany jest przewod pokarmowy od wlotu do wylotu.
Przewod pokarmowy sluzy, do zaladowania, zaryglowania i ADPALENIA
strawy wajskowej. O czensciach paminientych w niniejszym wykladzie
i o uzbrajenie powiemy w wykladzie nastempnym.
Przerwa.
Comment:
Wyklad nalezy wyglaszac z nalezyta powaga w dialekcie oficerow kadrowych
Dywizji im. Tadeusza Kosciuszki. Tekst powyzszego wykladu zapamietalem
na Rajdzie Swietokrzyskim przy ognisku w Swietej Katarzynie w r. 1963.
Wygloszony byl przez studenta z Gdanska. Autora nie znam. Byl to szczyt
rozwoju wykladow o dzidzie bojowej, szmacie ogolnowojskowej itd.


Jednym z ulubionych akcentow kapitana Stelmacha w studium wojskowym
Politechniki Warszawskiej bylo powiedzenie: " A buty to sie wam maja
swiecic jak psu co?" na co kompania zgodnie i z entuzjazmem odkrzykiwala
"Jaja". Raz kapitan z duma popatrzyl w dol i ku ogromnej radosci
kompanii dodal "Albo jak moje".


Ku uczczeniu kapitana Plazy jednostki inteligencji mierzylo sie
w miliPlazach. Pewnego razu major Plaza mial wyklad o odwszaniu.
"No i widzicie szeregowcy skoro woda wrzy w dziewiecdziesieciu
stopniach to w warunkach bojowych wszy mozna zabijac po prostu
wrzatkiem". Student podnosi reke. Obywatelu majorze. Jak to jest
z tym wrzeniem. Nas uczyli, ze wodz wrze w temperaturze 100 stopni.
Zaaferowny wykladowca siega do notatek. Po dluzszym wertowaniu
kartek unosi glowe i stwierdza: "Macie racje szeregowy.
Dziewiecdziesiat stopni to kat prosty".


Na zajeciach z balistyki major oblicza wartosc sinusa kata nachylenia
dziala, otrzymujac 2.5; zaintrygowany szeregowy protestuje - major po
krotkim namysle odpowiada: sinus kata w warunkach bojowych osiaga wyzsze
wartosci...


Koledzy z Uiwersttetu Warszawskiego twierdzili, ze ich ulubiencem byl
major Kuzma. Pewnego razu studenci na nowej teczce majora napisali
cos obrazliwego. Na nastepnych zajeciach pada komenda:
Wyciagnac kartki i dlugopisy! Napisac imie i nazwisko.
Pod nazwiskiem napisac "Major Kuzma Dupa". Studenci jedni z radoscia
inni z ociaganiem spelniaja polecenie. Major energicznie zbiera kartki
i oznajmia. A teraz ja te wszystkie kartki zaniose do GRAFOMANA
i on mi powie kto mi napisal na teczce "Major Kuzma Dupa".


Na ktoryms wykladzie na srodku sali , w sposob tajemniczy i
niewyjasniony , znalazl sie pet. Do sali wchodzi pan major , zauwaza
pet i sie pyta:
"Czyj to pet ?"
Odpowiada mu grobowa cisza , wiec pyta sie znowu :
"Czyj to pet?"
Znowu odpowiada mu grobowa cisza , pan major nie daje za wygrana i
pyta sie po raz trzeci :
"Po raz ostatni pytam sie , czyj to pet?"
Tym razem otrzymuje odpowiedz :
"Niczyj , mozna wziasc !"


Opowiesc autentyczna. W Studium wojskowym UJ w jednej
z sal wisiala na scianie wielka plansza przedstawiajaca algorytm
udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym. Calosc byla przedstawiona
za pomoca diagramow pudelkowych, ktorych niestety nie moge w postingy
narysowac, ale postaram sie oddac sens.

OBJAWY DIAGNOZA CO ROBIC

Czy chory jest chory jest Wezwac
przytomny ? -- tak przytomny --- lekarza
|
| nie
\|/
Czy chory tak chory jest nie-
oddycha ? -- przytomny, ale ---- Wezwac lekarza
| oddycha
| nie
\|/
Czy serce tak chory jest nie-
bije ? -- przytomny, nie ---- Wezwac lekarza
| oddycha, ale serce
| pracuje
| nie
|
\|/ chory jest nie-
tak przytomny, etc...
Czy chory zyje? -- ale zyje, smierc ----- Wezwac lekarza
| kliniczna.
|
| nie
|
\|/
\_________\ Chory nie zyje.
/

\\C wojsko \T czasoprzestrzen \V 1 \D JaK \R G \\

Co to jest pojecie czaso-przestrzeni w wojsku? To jest kopanie dolu
od rana do wieczora.


\\C wojsko \T zolniez \V 1 \D MM \R G \\

P: Co je zolnierz?
O: Zolnierz je obronca (bylo: socjalistycznej) ojczyzny...

P: Co ma zolnierz?
O: Zolnierz ma stac na strazy obrony ....

P: Co ma zolnierz pod lozkiem?
O: Zolnierz pod lozkiem ma utrzymywac porzadek...

P: Co ma zolnierz w plecaku?
O: Zolnierz w plecaku ma nosic swoje rzeczy...

P: Co ma zolnierz w spodniach?
O: Zolnierz w spodniach ma chodzic dlugo i oszczednie...

P: Ile zolnierz ma par butow i z czego?
O: Zolnierz ma dwie pary butow, z czego jedna w magazynie.

P: Jaki ma zolnierz plaszcz i po co?
O: Zolnierz ma plaszcz dlugi po kolana...

P: Do czego sluzy zolnierzowi chlebak?
O: Do noszenia granatow (zeby sie nie chlebotaly).

Major: Woda wrze w 90 stopni.
Cisza na sali.
Po chwili student: Mnie uczyli ze w 100 stopni.
Major: W 90 stopni!
Inni studenci zaczynaja sie smiac.
Major sprawdza w notatkach.
- Przepraszam, 90 stopni to kat prosty.


- Z jakiego materialu zrobiona jest lufa?
- Ze stali.
- Dwa. W ksiazce pisze wyraznie: Zamek zrobiony jest ze stali a lufa
z analogicznego materialu.

Autentyczne (bylem sluchaczem SWPW) kpt B. - zajecia ze stategii:
- Na Zachodzie maja: bombe atomowa, artylerie atomowa, rakiety atomowe,
granaty atomowe, ..
Smiech na sali.
- Z czego sie smiejecie! Rzuca sie zza przeszkody stalej.

Rekrut-spadochroniarz skoczyl i spadochron sie nie otworzyl.Probuje
rezerwowy i nic. Nagle widzi z dolu zbliza sie jakis sierzant.
Panie sierzancie-wola rekrut-jak to sie otwiera, bo ja to pierwszy raz.
Nie wiem-odpowiada sierzant-bo ja to jestem saperem co sie pierwszy raz
pomylil....


Wielikaja Otcziestwiennaja Wojna !

W okopie siedzi kamandir Czapajew Junior i major Gribow

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet dwiesto mietrow ! czo dielat'
mG : niszto, zdat'

Za chwilw major Gribow znow pyta :

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet sto mietrow ! czo dielat'
mG : niszto, zdat'

Ale znow za chwile pytanie pada :

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet piat'dieist mietrow ! czo dielat'
mG : wazmi dwa grasnaty z polki idi rozpizdit' etyje giermanskie tanki

Kamandir czapajew wyszedl z dwoma granatami z okopu, stykac huk rozpizdowy,
po jakiejs chwili wraca z okopu i pyta :

kCJ: major Gribow ! Ja rozpizdil czietyrie giermanskije tanki !
czto tiepier dielat' ?

mG : Tepier polozi granaty na polku !


Gorbaczow zabawil na jakiejs balandze do pozna, a racze do wczesnego rana a
tu rano Raisa i zebranie KC. Zlapal taryfe i jada. Gorbaczow popedza jak
moze, ale taksiarz nie chce przelatywac na czerwonych swiatlach, bo mowi, ze
mu prawo jazdy zabiora. No


Do Chruszczowa przyjechala w odwiedziny matka ze wsi. Zobaczyla
jak syn mieszka, zyje i pyta:
- Synu, ta willa to twoja?
- Tak mamo.
- A te samochody tez sa twoje?
- tak, moje.
- I te meble, futra, klejnoty? To wszystko twoje?
- Tak, mamo. Wszystko co widzisz, nalezy do mnie.
- Moj Boze, synku, przeciez jak przyjda bolszewicy, to ci to wszystko
zabiora !


Brezniew laduje w W-wie. Wita go salut honorowy. Huk przewala sie nad miastem.
Jakas babcia pyta przechodnia:
- Co to wojna?
- Nie, tylko Brezniew przylecial.
- To co? Nie moga go trafic od pierwszego razu?


Wybory w latch 50-tych. Na scianie wisi portret Stalina.
Przyciaga uwage starszej, niedowidzacej babci.
- O! Pilsudzki.
- Nie Pilsudzki towarzyszko tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobil ten Stalin?
- On wygnal Niemcow z Polski.
- Dalby Bog, pogonilby i Ruskich.


Jak wyglada syberyjska latryna:
- Dwa kije, na jednym wiesza sie kufaje, a drugim sie od wilkow opedza.


Szwejk zwiedza schron pod Kremlem.
Pokazuja mu rozne rzeczy i inne zdobycze przodujacej sily miedzynarodowego etc.
Dochodza do najwazniejszego miejsca:
--A tu Szwjku widzisz trzy guziki: czerwony, zolty i niebieski. Jak nacisniemy
niebieski - bum! Nie ma Ameryki, naciskamy zolty - bum! - Nie ma Chin. Naciskamy
czerwony - bum! Na swiecie zostaje tylko zwiazek radziecki. (sp - Freudian slip).
Szwejk drapie sie po glowie i mowi:
--To mi przypomina historie Kuby Ptrlicki z Pardubic, ktory tez mial
trzy kolorowe nocniki pod lozkiem, ale jak raz wracal pijany do domu
to sie zesral na schodach!


Prywatka w podziemiach Kremla, jeneraly zlopia wode pozno w nocy. Wchodzi
sprzataczka z wiadrem i scierka, nie przejmujac sie stawia wiadro na biurku
na papierach i roznych guzikach. General wytrzeszcza oczy i wrzeszczy do
sprzataczki:
- Paszla w piiizduuu!!!
- Ja, towariszcz gienieral?
- Niet, Zapadnaja Jewropa!!!


Dluga styczniowa noc, poczatek wojny afganskiej, Amerykanie
wyslylaja na Kreml krotkie zawiadomianie, ze wprowadzaja embargo, na
czesci zamienne do Brezniewa. Przychodzi krotka odpowiedz: "mamy to
w nosie, wlasnie zdemontowalismy Suslowa "



Dwie biuralistki, przyjaciolki biegna o 7-ej rano Krucza,
kazda do swego biura.
- Widzisz tego faceta z kwiatami po drugiej stronie? To moj
szef; znowu, psiakrew, bedzie chcial zebym mu dupy dala..
- A co, u was w biurze nie ma wazonow?


Gierkowi rozwiazalo sie sznurowadlo, pochyla sie zeby zawiazac,
ale i wysoki i w krzyzu strzyka, wiec nie siega. Jablonski
radzi: "Postaw noge na krzesle". Gierek stawia druga stope na krzesle
i tym bardziej nie moze siegnac, powiada wiec do Jaroszewicza:
"Widzisz, to jest zawsze tak jak spytasz o rade inteligenta!"


W 1968 roku mala kawa podrozala z zelaznych 3.60 na 4.80. Podobno
jakis kretyn powiedzial Gomulce, ze kawa to towar importowany.


Po Wojnie Krymskiej stosunki Cesarstwa Rosyjskiego z Imperium
Brytyjskim byly oczywiscie zerwane. W 1859 bodaj roku Wiktoria
wyslala specjalnego wyslannika do Petersburga z misja nawiazania
owych stosunkow. Byl nim lord Cumberland, syn wynalazcy sosu.
Bylo to pretekstem do calej serii bali, rautow i przyjec - wogole
wydarzenie nie tylko dyplomatyczne, lecz i towarzyskie.

W tym czasie z dworca w Petersburgu odjezdza pociag do Moskwy.
W przedziale I klasy siedzi dandys naprzeciw damy. Po usadowieniu
sie zauwaza, ze niedopiety ma rozporek. Zaslania wiec go cylindrem
i by odwrocic uwage damy od majstrowania przy guzikach pyta sie:
- A Kumberlanda wy widieli?
- Niet, i jesli wy pokazecie ja pozowu kondiuktora!


Gdzies w Polsce odbywa sie zebranie partyjne organow, przewodniczy
tow. Mozg. Wstaje towarzyszka Watroba i powiada, ze ona juz tak
dluzej nie moze wytrzymac, ze ta ilosc alkoholu ja calkiem wykonczy:
"Towarzyszki Nerki to maja lepiej, jedna moze druga zastapic, prawda
towarzyszki Nerki?". "Tak, prawda, ciezko nam tez jest, ale jakos razem
jeszcze ciagniemy". Tow. Mozg pyta kto ma jeszcze jakies wnioski.
Tow. Zoladek wstaje, przylacza sie do glosu tow. Watroby i stwierdza,
ze cos z tym trzeba zrobic: "I do tego to straszne zarcie, wprost
nie do wytrzymania, a ja tez jestem jeden". Czy sa jeszcze jakies
wnioski w tej sprawie? Z tylu sali odzywa sie cienki glosik: "Tak,
ja z takim trybem zycia juz tez dluzej nie pociagne". Tow. Mozg
powiada: "Nie widze wnioskodawcy, prosze wstac jak sie chce zabrac glos".
Cienki glosik: "Gdybym mogl wstac, to bym nie zabieral glosu".



Lekarski:

Pyt: Co zrobic jak sie zobaczy epileptyka w wannie ?
Odp: Wrzucic pranie i proszek


(slowniczek: nuczfleki - malinki na szyji)

Spotyko sie Gerdo z Trudom
Gerdo: Co Tom u Was wczora takie larum bylo, takie wrzoski i krzyki ?
Trude: A moj story mnie nuczfleki robil
Gerto: Jak mnie moj stody nuczfleki robi, to ja to lubia i siedza cicho...
Trude: No tak, ale on mnie je robil flachcengami...

(slowniczek: flachcengi - kombinerki)


Slaskie: (slowniczek: gerdiny - firanki, bryle - okulary)

Stopyko sie Gerdo z Trudom:

Gerdo: Trude, Ty se kup nowe gerdiny bo ja wszystko widza co Ty ze swoim
starym wyrobiasz...
Trude: A Ty se kup nowe bryle, bo ja nie ze swoim wyrobiom ino z Twoim.


Pozna jesien 1906 roku. Polnocny Atlantyk. Statek z emigrantami z Europy
Wschodniej plynie do Ameryki. W pewnym momencie roszalala sie straszliwa
burza. Statek jak sie rozkolysal i widac, ze lada moment zaleje go fala.
Wszyscy sie modlic, nawet Icek Ateista. Jak to zobaczyl jego kumpel Mosiek,
podbiegl do niego w i krzyczy: " Icek, ty natychmiast przestan, jak sie
Bog dowie, ze Ty jestes na tym statku, to wszyscy jestesmy zgubeni ! "


I.: Mosiek, Ty mnie powiedz czy to prawda, ze ty jestes Ateista, ze ty
juz w Boga nie wierzysz ?
M.: Icek, tak nie mozna tego wiesz zdefiniowac, chetnie bym porozmawial
ale kiedy indziej.

Nazajutrz:

I.: Mosiek, Ty mnie powiedz czy to prawda, ze ty jestes Ateista, ze ty
juz w Boga nie wierzysz ?
M.: Pewnie, ze jestem ateista, kto by w takie glupoty wierzyl ?
I.: To czemu mi tego wczoraj nie powiedziales ?
M.: Cos Ty?, Icek, takie rzeczy w Szabas opowiadac ?


There was a Chinese guy sitting in a bar drinking beer when a man by the
name of Goldberg strolls in and takes a seat a few stools down. He orders
a couple of beers and keeps looking at the Chinese guy getting madder and
madder till he gets up and belts him one. The Chinese guy looks confused
and says, "Hey, Man! What did you do that for?" Goldberg states, "That's
for bombing Pearl Harbor!" The Chinese guy says, "Bombing Pearl Harbor!
The Japanese bombed Pearl Harbor, I'm Chinese!" Goldberg shrugs, "Chinese,
Japanese, they're all the same to me." Then they took their seats and
continue to drink beer. The Chinese guy is looking at Goldberg getting
madder and madder. He then gets up and belts him one. Goldberg looks
surprised and says, "Hey, Man! What did you do that for?" The Chinese guy
then says, "That's for sinking the Titanic!" Goldberg says, "Sinking the
Titanic! An iceberg sunk the Titanic!" The Chinese guy shrugs and says,
"Iceberg, Goldberg, they're all the same to me."


- Jak poznac, ze sie Polak wlamal do mieszkania ?
- Smieci wyzarte, a suka w ciazy.


Jaka jest roznica pomiedzy Wlochem a gorylem?
Goryl wyjmuje naczynia gdy sika do zlewu.



Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze
do Murmanska. Byla jasna ksiezycowa noc.

Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:

"Widzicie bosmanie ten slad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot
strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug
moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi
i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku."

Bosman nie dyskutujac czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz.

Ale ze byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz
postanowil obrocic cala sprawe w zart.

Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:

"Widzicie chlopcy ten stolek tutaj? Ja zaraz pier....ne w niego czlonkiem
to caly statek w drebiezgi pojdzie."

Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem
wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem.

Rozezlil sie bosman okrutnie i jak nie wrzasnie: "to sie zalozcie, gnojki jedne
jak zescie tacy pewni, a w miedzyczasie zakladac kamizelki ratunkowe."

Rozweseleni marynarze zaczeli zbierac pule zakladu, zakladajac przy okazji
kapoki. Bosman odczekal chwile, spojrzal na zegarek, nonszalanckim ruchem
wyciagnal 'narzedzie', spojrzal pogardliwie wokolo i WHAAAAAAM!

Statek poszedl w drzazgi! Posrod rozbitkow, ktorzy uszli z zyciem, byl bosman
i kapitan. W pewnym momencie podplywa do bosmana kapitan, caly szary z prze-
razenia.

"Na Boga, bosmanie, co sie stalo? Torpeda minela statek za rufa!!!"



Uciekaja partyzanci, gonia ich Niemcy. Wpadli do oboty, patrza skora z krowy
lezy na slomie, no to bach, Franek poszedl w przod, Jozek w tyl i udaja krowe.
Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierze, a ze to gospodarny narod,
to postanowili cos z tym zrobic.
Franek ( ten z przodu ) z przerazeniem szepce do Jozka:
- Jezus Maria, oni kubel siana niosa, co robic ?
- Jedz Franiu jedz, bo sie wyda !
Wsciekly Franiu zezarl co mu dali i widzi, ze ida z dokladka !
- Jezus Maria, oni drugi kubel siana niosa, co robic ?
- Jedz Franiu jedz, bo sie wyda !
Zezarl, a za chwile :
- Rany Boskie oni z wiadrem wody ida !!!, co robic ?
- Pij Franiu pij, bo sie wyda !!!
Wypil, i jak glupi rehocze. Pyta sie Jozek
- Ty, Franek z czego tak rehoczesz ?
- Trzymaj sie mocno Joziu ! Oni byka prowadza !


Pamietnik partyzanta :

Poniedzialek:
Gonilismy Niemcow po lesie.
Wtorek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Sroda:
Gonilismy Niemcow po lesie.
Czwartek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Piatek:
Gonilismy Niemcow po lesie.
Sobota:
Niemcy gonili nas po lesie.
Niedziela:
Gajowy wypieprzyl nas wszystkic z lasu.


Jak wyglada ges?
Ges wyglada oczami!


(Objasnienia: GAS-KA - sylabizowane Gascoigne - pilkarz angielski)

Wchodzi Polak do sklepu w Londynie.
- Poprosze pilke.
Sprzedawca wzrusza ramionami i kreci glowa.
- PIL-KE.
(sprzedawca j.w.)
Polak (po chwili zastanowienia):
- BO-NIEK
(j.w.)
- ... PLA-TI-NI
(j.w.)
- ... GAS-KA
Sprzedawca:
- Oh, yes! A football!
Polak:
- Tak! DO-ME-TA-LU.


W ZOO miejskim padl goryl. Rozpoczeto wiec starania o sprowadzenie nowego, ale
poniewaz zajmuje to troche czasu, kierownictwo zamiescilo ogloszenie o pracy.
Zglosil sie gosc, wiec mu wyjasniono, co ma robic.
Chustal sie wiec w przebraniu goryla codziennie az razu pewnego przesadzil i
przeleciawszy ogrodzenie wpadl do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze sie : LEW, LEW, RATUNKUUU!!!
Lew patrzy z przerazeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho badz, bo nas obu z tej roboty wywala!



widziales kiedys malpe? Jak nie to:
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
spojrz w lustro!!!
HA-HA HA-HA



HOW THE FUCK ARE YOU?

O.K.!!!




Byl sobie slawny judoka Jozef K., mistrz nad mistrze.
Nie mial rownych sobie przeciwnikow - z jednym wyjatkiem -
Japonczykiem Yamamoto, ktory mial opracowany do perfekcji
tzw. chwyt precelkowy. Nikt nie wiedzial dokladnie na czym
ten chwyt polega - Japonczyk stosowal go tak szybko ze nikt
nie byl w stanie zorientowac sie w jaki sposob to robi.
Rowniez proby sfilmowania tego chwytu nic nie daly -
- widac bylo tylko szybki blysk ...
i zaraz potem przeciwnik lezal bezwladnie na macie.

Oto jednak pewnego dnia obaj mistrzowie , Yamamoto i Jozef K.
walczyli w pewnym niezwykle prestizowym turnieju. Jozef K.
pokonal wszystkich przeciwnikow i zakfalifikowal sie do walki
finalowej. Podobnie rzec sie miala z Japonczykiem, ktory
wszystkie walki w cwierc- i polfinalach wygral stosujac chwyt
precelkowy. Tak wiec Jozef i Yamamoto mieli sie spotkac
w finale, jednak biorac pod uwage fakt, iz nikt nie
znal obrony przed chwytem precelkowym niewielu tylko
dawali Jozefowi szanse na zloty medal.

W dzien przed walka trener, masazysta, specjalista od odnowy
biologicznej, psycholog, kierownik ekipy, dzialacz sportowy
oraz nasz zawodnik zasiedli do narady. Po dlugiej dyskusji
postanowiono sprobowac pokonac Yamamoto przy pomocy fortelu :
oto przez pierwsza minute walki Jozef mial przed Japonczykiem
uciekac unikajac zwarcia. Przez druga minute mial rowniez uciekac,
udajac jednak , ze ciagnie resztkami sil. Dopiero pod koniec
trzeciej minuty mial przejsc do ataku. Zgodnie z rachubami
trenera taka taktyka dawala pewne szanse na zwyciestwo -
Yamamoto mogl juz byc zmeczony i nie spodziewac naglej zmiany zachowania
Jozefa.
Z przyjeciem takiego planu wiazalo sie niebezpieczenstwo -
za unikanie starcia grozila dyskwalifikacja, ale trener uznal,
ze warto zaryzykowac.

Jak postanowiono tak zrobiono. Na drugi dzien mialo miejsce
spotkanie. Tak jak bylo ustalone Jozef K. uciekal przed Japonczykiem
biegajac w kolko po macie. Publicznosc, wielce niezadowolona
z takiego przebiegu walki zaczela gwizdac, ale Jozef K
pomny jak wysoka jest stawka stosowal sie scisle do zalecen trenera.
Gdy sedziowie juz zaczeli sie zastanawiac czy nie oglosic
dyskwalifikacji nadeszla ustalona chwila - trener mrugnal znaczaco
do Jozefa, ten gwaltownie zawrocil i rzucil sie jak lew na
Yamamoto ... , ktory jak sie okazalo tylko na to czekal i natychmiast
zastosowal chwyt precelkowy.

Nie mogac zniesc widoku tego co teraz mialo nastapic trener
zamknal oczy, uslyszal przerazliwy , rozdzierajacy krzyk
po ktorym nastapila nagla cisza, przerwana po krotkiej chwili
okrzykiem sedziego : "ippon !" oznaczajacym koniec walki.
Z bolem serca trener spojrzal na mate i ujrzal Jozefa K.
stojacego nad pokonanym Japonczykiem.

Dopiero, po dluzszym czasie, juz po rozdaniu medali trener
doszedl do siebie na tyle aby moc zapytac Jozefa K o przebieg
walki. Ten, gdy uslyszal pytanie zlapal sie za glowe .

" Panie trenerze, to bylo straszne, ten chwyt precelkowy
to jest okropnosc, gdy go zastosowal myslalem, ze juz nie zyje,
zobaczylem tylko reke, plecy, sufit, sciane, noge...".

" No dobrze, " - niecierpliwi sie trener - " ale jak sie z tego
wybroniles ?"

"Och, to bylo straszne... Nagle prosze sobie wyobrazic zobaczylem
przed soba taka wielka dupe..."

"No dobrze , dobrze ale powiedz jak sie wybroniles "

" No to mowie. A zaraz obok widze takie tego, jak by to powiedziec,
no jaja, za przeproszeniem Pana trenera, no jaja ... "

" No i co ? "

" No to ja wzialem, i je tego, no ugryzlem z calej sily - no i tak
wygralem. "

" Jozus ! Czy ty wiesz cos ty zrobil ? przeciez, gdyby to sedziowie
zobaczyli to dozywotnia dyskwalifikacja pewna ! "

"No moze i ma pan trener racje. Ale nie zauwazyli, wiec po co sie
martwic. Ale z drugiej strony to czlowiek dostaje SAKRAMENCKIEJ
sily gdy sie we wlasne jaja ugryzie ..."


Jedzie sobie Arab przez pustynie na wielbladzie. Nagle wielblad
stanal i ani rusz nie chce isc dalej. Zrozpaczony Arab, probuje
bata, perswazji - wszystko na nic. Wielblad stoi i nie chce
isc ani kroku.

Co bylo zrobic. Arab zsiadl z wierzchowca zaczal go pchac.-
Ciezko mu to szlo ale jakos go dopchal do najblizszej oazy.
Tam , pod palma ujrzal baraczek a na nim napis :
CAMEL SERVICE Ltd
Uradowany wielce wszedl do srodka. Na spotkanie wyszedl mu
brodaty mechanik w poplamionym smarami kombinezonie.
Obejrzal dokladnie wielblada i zawyrokowal :
" W tym typie wielbladow, jest to czesta usterka. Ale zaraz
zreperujemy " . Po czym zwrocil sie do pomocnika " Jozek,
wprowadz gada na kanal !" . Gdy Jozek wykonal
polecenie mechanik zszedl po stopniach na dol obejrzal
wielblada od spodu i zakomenderowal " Podaj no mi klucz
francuski " a otrzymawszy go z calej sily uderzyl nim zwierzaka
w jadra.

Wielblad zawyl rozpaczliwie, wyrwal sie z warsztatu i z obledem w oczach
pognal przed siebie.
"Zreperowane " oswiadzczyl mechanik wreczajac Arabowi rachunek
za usluge.
"Piekna robota, znac reke fachowca " wyszeptal Arab z uznaniem -
"Ale jak, na Allaha mam teraz zlapac mojego wielblada ? juz
prawie go nie widac w oddali .. "

"Alez to dla nas drobiazg stary " poklepal Araba po plecach
mechanik - " wlaz Pan na kanal ! "


Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego
sobie jaja. "Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden.
"Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!"


Baba umarla i nie przychodzi juz do lekarza, wiec
lekarz udaje sie na jej grob. I slyszy zduszony glos:
"Panie doktorze, ma pan cos na robaki?"


Rok 1950, zjezdzaja sie uczestnicy Kongresu Pokoju we Wroclawiu.
Jedna biuralistka do drugiej:
"Wiesz, wlasnie bylam na dworcu jak przyjechal Joliot-Curie. I wiesz,
wzielam go za Picassa."
"Nie zartuj, tak przy wszystkich?!"


Lew, krol zwierzat wychodzi z kalendarzykiem i dlugopisem na sawanne.
Spotyka zyrafe: "Pani Zyrafa, nieprawdaz? Zjem pania w poniedzialek
na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Zyrafa otworzyla juz pysk, chce
zaprotestowac, lecz coz, krol zwierzat, nic to nie pomoze... Z lezka
w oku odchodzi.
Lew spotyka zebre: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje
kalendarzyk - "tak, srodowa kolacja jeszcze jest nie zamowiona. Wiec
spozyje pania w srode na kolacje". Zebra chce protestowac, lecz
ze scisnietego gardla nie moze wydac glosu. Szlochajac odchodzi.
Zbliza sie wesolo kicajacy zajaczek. "Pan Zajac, jesli sie nie myle.
Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku.
- "To ja pana pierdole!"
- "Aa, to ja pana skreslam.."


Amerykanin, Rosjanin, Francuz i Anglik chwala sie zgrabnoscia swoich
zon:

Francuz: "Jak moja Nanette zje cukierka, to wszyscy jej gratuluja rychlego
powiekszenia rodziny."
Anglik: A moja Nancy musze za rece trzymac zeby jej nie wciagnelo, kiedy
kapiac sie wypuszcza wode z wanny."
Amerykanin: Moja Betty bardzo tanio sie ubiera: szyje sobie suknie z moich
krawatow".
Rosjanin: "Kiedy ide do roboty i klepne moja Dunie w zadek, to jak wracam
to 'jeszczo zopa jej kaczajetsa'."

Zapada klopotliwe milczenie, wreszcie Francuz pyta: "Ale wlasciwie
co pan chcial przez to powiedziec?"
- "Tylko to, ze w CCCP jest najkrotszy czas pracy na swiecie."


W Alejach Ujazdowskich w Warszawie idzie gosc, a za nim drugi
ktory tamtemu kreci kijem w d... Zatrzymuje go milicjant i pyta dlaczego
on to robi. Gosc odpowiada: "A bo on ma przyjazn polsko-radziecka w d...
a ja mu ja poglebiam".


Mama : Balbinko co robicie z Ptysiem w ogrodzie ?
Balbinka : Stosunkujemy sie.
Mama : A to dobrze, bo juz myslalam, ze palicie papierosy.


- Od czego herbata jest slodka?
- Wiadomo - od mieszania.

- Po co w takim razie sypie sie cukier?
- Zeby bylo wiadomo jak dlugo mieszac.

- A po co myje sie szklanki?
- Zeby sie zmiescilo wiecej herbaty.


Ile ruchow trzeba wykonac, zeby wsadzic slonia
do lodowki?

Trzy:
- otworzyc lodowke
- wsadzic slonia
- zamknac lodowke


Ile ruchow trzeba wykonac, zeby wsadzic zyrafe
do lodowki?


Cztery:
- otworzyc lodowke
- wyjac slonia
- wsadzic zyrafe
- zamknac lodowke



Kto pierwszy dosiegnie banana, ktory jest na
drzewie - slon, czy zyrafa?


Oczywiscie ze slon. Przeciez zyrafa
siedzi w lodowce.


A Polish plane crashed over a cemetary. So far rescue workers have found
11500 bodies !


- Why do you keep hamsters wrapped in a scotch tape ?
- So they do not explode when you screw them !


Nad Kuba ukazala sie Wielka Dupa - nie mogli pojac o co chodzi, dlaczego
nagle Wielka Dupa nad Kuba. Zawolal Fidel w koncu zaufanego zakonnika,
ktory mu wytlumaczyl,ze jak Kuba Bogu,tak Bog Kubie.


Co zolnierz je ?

Zolnierz je obroncom granic.


Na studium wojskowym Politechniki Warszawskiej byl major Aksamit. Pewnego dnia
jakis dowcipnis napisal na tablicy w czasie przerwy zlota mysl: "Major Aksamit
ma w dupie dynamit". Po dzwonku do sali wszedl wspomniany major, przeczytal
co bylo napisane na tablicy, zrobil sie czerwony i pobiegl po kierownika
(dowodce ?) studium wojskowego. W tym czasie studenci wytarli tablice. Major
przybiegl do sali, aby zaczekac na kierownika i oniemial po raz drugi. Tablica
byla czysta ! Niewiele myslac wzial krede i wlasnorecznie napisal wspomniana
wyzej sentencje. W chwile potem przyszrdl dowodca, popatrzyl na tablice
i groznie zapytal:
- Kto to napisal ?!
- Pan major - odpowiedzieli studenci.


Co ma zolnierz w spodniach? - chodzic!


Co ma zolnierz pod lozkiem? - sprzatac!


- Ile zolniez ma par butow i z czego?

- Zolnierz ma dwie pary butow, z czego jedna w magazynie.


Z czego sie sklada dzida krotka bojowa ogolnowojskowa?

- z przeddzidzia, sroddzidzia, i zadzidzia.

Z czego sie sklada przeddzidzie dzidy krotkiej bojowej ogolnowojskowej?

- z przeddzidzia przeddzidzia, sroddzidzia przeddzidzia, i zadzidzia
przeddzidzia.

Z czego sie ...


-Co zolnierz je?
- Zolnierz je obronca ojczyzny.


Z czego skalda sie dzida bojowa :

- przeddzidzia sroddzidzia i zadzidzia


Z czego sklada sie pies milicyjny :

- z milicjanta, smyczy i psa wlasciwego


Urban w muzeum. Oprowadza go kustosz:
-to Rembrant, to Wyspianski
-A to chyba Picasso?
-O nie, to lustro


Nu Kargul, podejdzi do plota! Nowina to bie powiem - zawolal Pawlak
-Nu i podszedl. Nu i co? Jaka ty masz dla mnie nowina? - burknal Kargul
-Wiesz, Ruskie sputnika wypuscil.
-Ot, powiedzial, nowina. Jak odsiedzial swoje to i wypuscili.


Sekretarz partii podchodzi do proboszcza.
-Pozyczcie proboszczu troche lawek na zebranie partii.
-Nie pozycze-odpowiedzial proboszcz.
-Nie pozyczycie? Dobrze, to my nie bedziemy niesli baldachimu na procesji.
-Nie bedziecie niesli? To ja nie napisze wam przemowienia na 1 maja.
-Nie napiszecie? To my nie bedziemy chodzic do spowiedzi i g..... bedziecie
wiedzieli, co sie dzieje w partii.


Telewizja rosyjska kreci film o dobroci Stalina. Jedno z ujec: do Stalina
podchodzi dziecko i prosi:
-Wujku, daj cukierka.
-Spier.... krzyczy Stalin
W tym momencie kamera blyskawicznie filmuje wielka plansze z napisem
"A mogl zabic"


Pan pulkownik wyklada balistyke. Narysowal armate, cel i pocisk lecacy
po krzywej balistycznej. Tlumaczy, ze tor pocisku dlatego sie zakrzywia,
poniewaz gazy prochowe wyrzucaja go do gory a ziemia sciaga w dol. Na to
jakis zlosliwy student zapytuje:

-Obywatelu pulkowniku, a jezeli dzialo bedzie na okrecie, to nie bedzie
tam ziemi tylko woda. Jak to bedzie wtedy?

Pulkownik myslal dlugo, w koncu zakrzyknal z oburzeniem:

- My tu jestesmy wojska LADOWE!


Pytanie do Radia Erewan:
- Jaka jest roznica miedzy rakietami typu SCUD a samolotami AEROFLOTu?
- To proste. Samolot AEROFLOTu jest w stanie zabic wiecej ludzi.


Lekarz rysuje pacjentowi trojkat i pyta sie pacjenta, czym mu sie to kojarzy:
- Z gola baba
odpowiada pacjent.
Lekarz rysuje kwadrat:
- Z gola baba
Dalej nastepuje okrag, szesciokat, itp. - odpowiedz nieodmiennie brzmi:
- Z gola baba
- Panie pan jest zboczony !!!
wola lekarz.
- Tak, a kto mi te wszystkie swinstwa rysowal?


Prihodit muzhik ko vrachu.
Muzhik:- U menya yaytsa posineli
Vrach:- Nado rezat. = Otrezali
Prihodit muzhik cherez nedelyu.
Muzhik:- U menya chlen posinel
Vrach:- Nado rezat'. => Otrezali
Prihodit muzhik opyat cherez nedelyu.
Muzhik:- U menya zadnitsa sinyaya.
Vrach:- Da u vas plavki linyayut!


W bardzo zlym humorze fukajacy mis, chodzi po lesie, szukajac
komu by tu guza nabic. Nawinal mu sie zajac:

Mis: Czego ty zajac po lesie bez czapki sie wloczysz?
Zajac: No, bo, ja tego ...
Mis: SRU! zajacowi w leb!

Troche mu to ulzylo, ale nie na dlugo. Po jakims czasie, znowu
zrobil sie chmurny, znowu szukal kogos, na kim moglby sie
wyladowac. Spotkal wilka, zwierzyl mu sie, wilk mu poradzil
aby poszli do zajaca.

Mis: Ale juz dalem zajacowi raz...
Wilk: Co sie tam bedziesz przejmowal, daj mu jeszcze raz!
Mis: Ale, za co?
Wilk: Popros go o papierosa. Jak ci da z filtrem, to mu chlasniesz
bo chciales bez filtra, a jak ci da be filtra ...
Mis: No dobra...

Ida, spotykaja zajaca:

Mis: Te, zajac daj papierosa!
Zajac: A z filtrem, czy bez filtra?
Mis: ... A czego ty zajac ciagle po lesie bez czapki sie wloczysz?


Szczyt patologii ideologicznej:
Czlonek z ramienia wysuniety na czolo.


Szczyt szczytu: gowno na Mt. Ewerescie.
Szczyt skapstwa: oddawac kondon do wulkanizacji


Szczyt nieufnosci:
Wiercic w rurociag Przyjazni i patrzyc w ktora strone ropa plynie.

Szczyt precyzji:
Wykastrowac komara w bokserskich rekawiczkach.

Szczyt Szczytow:
Pik Komunizma


Idzie Czerwony Kapturek przez las az tu nagle wyskakuje wilk i wola:
- Stoj glupia cipo!
Na to Kapturek:
- Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym
Czerwonym Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z jedzeniem.
- A gdzie koszyczek?
- ???!! O ja glupia cipa, koszyczka zapomnialam.


Ida dwie lodzie podwodne przez las:
- O, popatrz leci telewizor !
- Widocznie gdzies tutaj ma gniazdo.


Czym sie rozni wrobelek ? Ze ma jedna nozke bardziej od drugiej.




Jechaly dwa tramwaje. Jeden skrecal w lewo, a drugi tez mial coca-cole.


Ida dwie swinie przez pustynie. Jedna sie pyta drugiej: chcesz w ryj?
- Nie, wole grochowke.


Robi/la baba na drutach.
Spad/la bo przejechal tramwaj.


Siedzi czlowiek na brzegu kaluzy a drugi w niej plywa. W pewnej chwili
tez z kaluzy podplywa do tego na brzegu i mowi: Przepraszam bardzo,
ktora godzina? Ten na brzegu zastanawia sie prze moment, wyciaga z pod
pachy termometr oglada go i mowi: Tam na prawo


Ida dwa zera przez pustynie. Nagle patrza i widza osemke.
Jedno zero mowi do drugiego: "Popatrz tak goraco a im sie chce."


Najlepszy srodek antykoncepcyjny:

Wodka z piaskiem: jak sie plemniki spija, to sie kamieniami pozabijaja.


Malgosia ma pierwsza miesiaczke, nie wie biedna co sie stalo i pokazuje
Jasiowi swoj problem. Jasiu oglada z wielkim zainteresowaniem, i rzecze:
"Nie wiem, Malgoska, na moj gust, to Ci jaja urwalo".


Jasiu wszedl w wiek dojrzewania, nie wiedzac czemu penis jego stawal sie
coraz dluzszy i coraz cienszy. Wreszcie zaniepokojona mamusia wyslala Jasia
do lekarza. Lekarz ogladnal problem, wyslal mamusie na chwile za drzwi i
rzecze:

- Jasiu !!!!, nie tak... (ruch rekami jak przy urabianiu ciasta na chrust)

--- ( lewa )


<---- ( prawa ) ^
|
|
... tylko tak ! ( ruch jedna reka - do gory i na dol ) |
V


Pociag z Bilgoraju do Babimostu, slychac tupot kol, mijaja godziny.

Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...
Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...
Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...
Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...
Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...

Wreszcie jeden z pasarzerow spytal sie sasiada:

- Ty, jak masz na nazwisko ?
- Rybko, a bo co ?
- A bo nic.

Tupot kol, mija godzina milczenia, odzywa sie ten sam pasazer:

- Ty, Rybko !
- Co ?
- Wymyslilem rym do Twojego nazwiska.
- No ?
- Rybko - pypko skocz po piwko !

Tupot kol, mija godzina milczenia, odzywa sie drugi pasazer:

- Ty, a ty jak masz na nazwisko ?
- Kowalski, a bo co ?
- A bo nic.

Tupot kol, mija godzina milczenia, na czole Kowalskiego widac kropelki potu,
wreszcie rzecze:

- Ty, Kowalski !
- Co ?
- Wymyslilem rym do Twojego nazwiska.
- No ?
- Kowalski, ty chuju !


Jezioro Genazareth. Zachod slonca. Chrystus idzie lekkim krokiem
po falach. Za nim przy brzegu usiluja podazac apostolowie.
Nie daja jednak rady, caly mokrzy, taplaja sie po pas w wodzie.
Na to odwraca sie Chrystus i wola: po palach, idioci, po palach !!


I TY MOZESZ WYSKROBAC ADOLFA HITLERA !


Przychodzi dzdzownica do dzdzownicy.
Czesc!
Czesc!
Jest Twoj stary w domu?
Nie, przyszly chlopaki i zabraly go na ryby.


Q:"What did an elephant say to a naked male?"

A: "How do you breath through that thing?"


Tato mowi do synka: Zobacz pajak je biedronke!
synek odpowiada: Tato a co to jest dronka?


Siedzi berbec w piaskownicy, podchodzi do niego drugi.

- Ile mas lat ?
-- Nie wiem.
- A palis ?
-- Pale.
- A pijes ?
-- Pije.
- A chodzis na dziewcynki ?
-- Nie'e.
- To mas ctery !


- Sa jabcoki?
- Nie ma?
- A to szkoda, znow trzeba bedzie baby o sciane gluszyc.


W marcu 1968 zapytano chlopa:
- Poslecie syna na studia na uniwersytecie?
- Nie posle, sam go bede bil ....


Trzy lwy spotkaly sie na pustyni. Pierwszy jeczac mowi:
- Zjadlem Amerykanina z wrzodem zoladka i od wczoraj jestem chory.
Drugi odzywa sie:
- Trzy dni temu zjadlem Polaka i do dzis meczy mnie kac.
Natomiast trzeci :
- A ja zjadlem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami.


jezeli o bon mots rodzime chodzi, to przy koncu roku 1970
mielismy w Polsce dwa wyznania dominujace: proWieslawie
i Gierkokatowickie. Z tym, ze coraz wieksza czesc spoleczenstwa
to byli juz Protestanci...


Lezy sobie Wojtus J. na plazy. (Jaruzelski);
Plaza pusta bo odpowiednie sluzby ja wyprzatnely.
Wtem slyszy kobiecy glos: "Wojtus!".
Otwiera oczy, rozglada sie a tu nikogo niema.
Polozyl sie znowu i ponownie slyszy: "Wojtus!".
Znow sie podnosi, rozglada i nikogo nie widzi.
Polozyl sie i znow slyszy: "Wojtus!".
Otwiera oczy, popatrzyl w niebo a tam sloneczko
mruga do okiem i mowi "Wojtus! H.. Ci z reformy wylazl!"


Przychodzi kogut do kurnika....Patrzy...Niema ani jednej kury.
Idzie do restauracji...Patrzy...kury kreca sie na roznie.
Mysli chwilke i mowi:
No tak, solarium, karuzela a pop... niema kogo.

Siedzacy Bawol i Raczy Jelen ogladaja jazde na nartach wodnych. Wreszcie
Bawol sie pyta:

- Dlaczego to warczace canoe taka szybko ucieka?
- Nie widzisz, ze goni je blada twarz na desce...

Co robi mala dziewczynka na hustawce w Bosni???
- denerwuje (censored) snajpera....!
A co robi ta sama dziewczynka godzina pozniej pod hustawka?
- zdenerwowalo snajpera!

Co to jest : zielone,czerwone,niebieski a jak podskoczy biale???
- nie wiesz? ja tez nie ale fajnie zmienia kolory...

Co to jest : zielone ..bzyk.. czerwone?
- zaba w sokowirowce!

Co to jest : male, czarne, puka w okienko?
- dziecko w piekarniku!

Co to jest : male, zielone i nie puka w okienki?
- to samo dziecko 2 tygodnie pozniej!!


Do baraku w Oswiecimiu wchodzi hitlerowiec, i mowi:
- No, Zydki, wstawac. Idziemy na dyskoteke!
- A kto bedzie gral?
- Hans. Na cekaemie!

Idzie facet obok betoniarki i nabral sie.

Idzie facet obok betoniarki i zamurowalo go.

o kosie :
oko sie mi nie zamyka

o komisie
oko mi sie nie zamyka


o orzeszku :
o zesz kur.. jego mama




-Czym sie rozni baba od stodoly ?
-...?
- Do stodoly wjezdza sie calym wozem , a do baby tylko dyszlem .

Przychodzi facet do apteki i chce kupic cyjanek na tesciowa.
Ekspedientka prosi o recepte a facet zdziwiony pyta :
"A zdjecie nie wystarczy ?".

Co to jest Zydzi z butlami gazowymi na plecach?
Oboz wedrowny.

Czym sie rozni Zyd od trampoliny?
Po trampolinie nie skacze sie w oficerkach.

Hans otrzymal zadanie zwazenia dziecka zydowskiego. Wraca i mowi:
- Trzy kilo bez kosci.

Idzie dwoch ludozercow (ojciec z synem) brzegiem morza i zobaczyli
kobiete. Syn na to:
- Tato, zobacz, moze ja zjemy?
- Nieee.. stara i zylasta.
Ida wiec dalej, a tu pojawiala sie mloda dziewczyna, zbudowana jak
trzeba itd.
- Tato, zobacz, moze ta zjemy?
A ojciec:
- Nie synku... Ta zabierzemy do domu a zjemy mame!



Spowiedz. Do konfesjonalu stoi kolejka ludzi, przewaznie
mlode panienki.Jedna z nich podchodzi do kratek, kleka i wyznaje
swoje grzechy.Mowi cicho i wstydliwie:

-Zgrzeszylam bardzo,prosze ksiedza
-Jak, moja corko?
-Mialam GO w rekach.
-Oj rzeczywiscie, to wielka przewina.Przy oltarzu stoi
pojemnik z woda swiecona, idz i umyj w niej rece.
Dziewcze idzie szybko w tamna strone,ale widzi, ze
i tutaj jest tloczno. W kolo pelno panienek, slychac
stlumione: GUL GUL GUL .... (gulgot wody w gardle!)

Przechodzil facet kolo koparki i dal sie nabrac...
" " " cementowozu i go zamurowalo...

Przechodzi facet kolo lustra i mu odbilo....

Hipokryta Hubert handlowal holenderskimi habitami hydroenergetyka.
Hop| Hospitalizowany hydroenergetyk hodowal homary. Ha| Hamburskie homary
huczaly haftujac habity hierarchicznymi hinduskimi hieroglifami. Hopsasa|
Harmoniczny halas hartowal hawanczykow heblujacych higroskopijne harfy,
heterotroficzne hipsometry, hipersoniczne helikoptery.
Hubert hospitujac hydrobudowe hamowal hawanczykow higienicznym
haszyszem holubiac hultajow hojnym honorarium. Hochsztapler|
Heteroseksualna horda hawanczykow hanbila Huberta hipnotyzujac
hanowerskie hrabianki hiperjadrowym hydrantem. Hurysy hurmem hyc| Hydro-
energetyk huknal hurra| hustajac humorystyczna hrabine hermetycznym
helioskopem. Hen, homoseksualny hrabia hipis holdowal horrendalnemu
hipopotamowi, hu-ha|
Holograficzny horror hubertowego Hotelu Horoskop|


Dolaczam sie do madrosci ze scian toalety :
Rolniku ! Wal konia w ciagniku !
Kto rano wstaje ten leje jak z cebra .

/ | | \
/ | | \
/ | Popatrz w lewo | \
/ | <----- | \
/ | | \
/ | | \
/ | | \
| | | |
| Popatrz | | |
| w prawo | | Czego sie , |
| | \ / | wiercisz ?? |
| | -------- | |
| | | | | |
| | | | | |

-Jaki jest szczyt orgazmu?
-Zanik linii papilarnych!

Idzie sobie mysliwy przez las, patrzy sie a tu polana. Patrzy dalej a tam
zajaczek zre trawe. Mysliwy sciagnal dubeltowke, zaladowal i srruu w zajaca!
A zajac nic, zre dalej. Mysliwy podszedl kilka krokow blizej, ponownie
wycelowal i srruu! A zajac nic. Mysliwy troche sie wkurzyl, wyszedl z lasu
zaczail sie i jeszcze raz sruu! A zajac znowu nic. Mysliwy poczerwienial
na twarzy, rece mu sie zaczely trzasc, podszedl do zajaca przylozyl mu
lufe do lba i srruu! Zajac odrzucony sila wystrzalu potoczyl sie gdzies
w krzaki... Po chwili wychodzi, otrzepuje sie z kurzu i mowi do mysliwego:
-Pojebalo cie czy co?!

Ida dwa huje i nagle jeden mowi: Moze bysmy poszli na pornosa ?
A drugi na to: I co, bedziemy stali dwie godziny ?

Przychodzi baba do lekaza, a lekaz pyta :
- ile ma Pani lat
ona na to :
-52
Lekaz sie zamyslil, cos pokompilowal w glowie i mowi :
- No wiecej nie bedzie !

jaka jest roznica miedzy wrzesniem a majtkami?
...
zadna

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justnpfan
H = (GT^2) / 2



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 618
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: npcom

PostWysłany: Nie 14:06, 29 Paź 2006    Temat postu:

Tytymek takze na TORze napisał:


Do saloonu wchodzi kowboj:
-Kurwa, kto?!
Od stolika wstaje drugi kowboj: (2 metry 30 bez kapelusza, sylwetka a'la
-Kurwa, ja! Arnold Schw.... wiadomo kto)
Na to ten pierwszy z przestrachem:
-O kurwa!



Przychodzi baba do lekarza z krzeslem na glowie, a lekarz do niej:
- Prosze usiasc.



Sa sobie dwa koty, jeden stary drugi mlody. No i stary lubi
sobie od czasu do czasu na kotki pochodzic. Mlody tez by chcial, ale
stary go zbywa, ze wpierw musi dorosnac. Ale mlody nudzi i nudzi, az
w koncu stary zgodzil sie wziac go ze soba na ruchanie kotek. Ida
sobie po dachu i widza, ze niedaleko na balkonie seksowna kotka sie
wygrzewa. Stary mowi do mlodego:
- Rob to co ja.
Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg byl za krotki, i stary kot
zawisl lapkami na krawedzi balkonu. Mlody stwierdzil, ze widocznie
tak trzeba i tez skoczyl i zawisl obok starego. Wisza i wisza i
wisza... W koncu stary mowi:
- Ja juz dluzej nie moge. Spadam!
I spada. A mlody na to:
- A ja jeszcze sobie troche porucham.



Ida trzy baby po lesie i widza cos lezy:
jedna mowi : kawal kija
druga mowi : gesi szyja
trzecia mowi : o wy glupie ja go mialam prawie w dupie.



Idzie dwoch lepkow przez pustynie, no i jak to na pustyni chce im
sie pic. Docieraja do budki.
- Ma pan cos do picia? Wode...
- Nie, nie mam.
- A co pan ma?
- Paliwo rakietowe...
- No dobra, niech bedzie...
I strzelili sobie po lufie paliwa rakietowego.
Powtorzylo sie to jeszcze pare razy, zanim dotarli do konca pustyni.
W koncu jednak pustynia sie skonczyla i kazdy pojechal do swojego
domu. Jakis czas pozniej jeden dzwoni do drugiego:
- Czesc stary! Srales juz?
- Czesc. Jeszcze nie, a co?
- To jak bedziesz sral, to trzymaj sie mocno kibla, bo ja dzwonie z
Marsa!



Jesli chodzi o przyspiewki, to wlasnie jedna takowa znalazlem. Spiewa sie
ja, jak juz zapewna wiecie na melodie "Przasniczki", gdyz nawet po takim
tytulem byla wydrukowana ladnych pare lat temu w "Kurierze":


Przy parniku siedza niewinne owieczki,
Pedza sobie, pedza z miedzianej rureczki.
Kap nam po kropelce, wij sie rurko wij,
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Za okienkiem nocka i proszy juz sniezek,
A tu tak zacisznie przy takim zacierze.
Zeby nie zlapali, kryj sie dobrze, kryj,
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Warto by sprobowac, bo zapach tak kusi,
Ale trza, choroba, chc flaszke wydusic.
Nie kap po kropelce, lej sie ciurkiem, lej.
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Ciezko juz wytrzymac, az trzesa sie rece.
Ze szescdziesiat procent, a moze i wiecej!
Lej po calym siostro, ty watrobo gnij,
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Szumi juz w kociolku i szumi pod czaszka,
Ty nam sil dodawaj, ty prowadz nas flaszko!
Nikt nam nie zaszura i ty, chlopie drzyj,
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Podloz no do ognia, bo jakos nie kapie!
Ta ma mgle na slepiach, a tamta juz chrapie.
A my cyk! po jednym, pij, sasiadko, pij!
Wysadzilo kociol, poparzylo ryj!



Fryzjer golac klienta zacial go po raz kolejny. Wreszci facet nie
wytrzymuje:
- Panie, jesli jestes czlowiekiem honoru to daj pan brzytwe, bede sie
bronil...



U fryzjera uczen goli klienta. Robi to po raz pierwszy, wiec z wrazenia
zacial goscia. Zobaczyl to szef i chcac go ukarac zamachnal sie
reka. Uczen odskoczyl - szef uderzyl kienta. Chlopak goli dalej, ale
znow zacial goscia. Szef znow chcial go rabnac, ale zgarnal klient.
Uczen goli dalej, ale rece trzesa sie mu jak galareta, wiec obcial
klientowi ucho. Na to gostek przerazonym szeptem:
- Panie, kopnij pan to ucho pod stol, bo jak szef zobaczy, to mnie
chyba zabije...



Wlasciwie to saper myli sie dwa razy w zyciu.
Pierwszy raz wtedy gdy zostaje saperem.



I jeszcze jedna zgadywanka (akurat mi sie przypomiala):
- Co maja wspolnego smoki i siedemnastoletnie dziewice?
- Oba gatunki wymarly...



Przychodzi kowboj do saloonu i mowi do barmana:
- jedno piwo !
Barman nalal i pchnal w strone klienta ( tak jak na westernach )
Po drodze malpa zlapala kufel wypila troche i naszczala do pelna..
kowboj wypil i zamowil drugie piwo..ale sytuacje sie powtorzyla..
Jeszcze raz i jeszcze raz..
W koncu kowboj nie wytrzymal i pyta barmana..
- czemu malpa szczy do piwa..?
-nie wiem ,ale zapytaj pan pianisty to jego malpa..
Kowoj podchodzi do spiacego pianisty:
- czemu malpa szczy do piwa?
a pianista (spiewajac):
-czemu malpa szczy do piwa..! czemu malpa szczy do piwa!



Na sali wykladowej :
Wykladowca pisze na tablicy , w pewnej chwili zabraklo miejsca .
Lapie wiec gabke i sciera , ale niestety zaczal scierac to co
przed chwila napisal . Jeden z studentow , ktory nie zdazyl
tego przepisac nie wytrzymal i na cala sale : O kur.... !!
Wykladowca popatrzyl sie na niego dzikim wzrokiem i ....
napisal jeszcze raz to co starl . )

Ale uwaga , to byl fakt autentyczny !
Sam na bylem na tym wykladzie .



Siedzi facet na dworcu i strasznie pierdzi.
Podchodzi drugi i mowi:
-Prosze pana nie wypada tak w miejscu publicznym.
Na to ten Pierdziaty
-A co? Chcesz zeby mi oko wysadzilo?



pytanie:
Dlaczego dziewczyny jak sie budza to sie przeciagaja?
odpowiedz:
Bo sie po jajach nie moga podrapac.



Ksiadz i siostra zakonna wracaja z konwencji kiedy nagle
samochod im nawala. Poniewaz awaria jest powazna, zdani
oni sa na nocowanie w przydroznym hotelu. Jedyny hotel w
okolicy ma wolny tylko jeden pokoj, wiec powstaje maly problem .

KSIADZ: Siostro, wydaje mi sie ze w obecnym przypadku Pan
nie bedzie mial nam za zle jesli spedzimy noc w tym samym
pokoju. Ja przespie sie na podlodze siostra wezmie lozko...

SIOSTRA: mysle ze to bedzie w pozadku...

Wiec jak ustalili tak i zrobili.
Po 10 minutach....

SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....

KSIADZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...

10 minut pozniej...

SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....

KSIADZ: No dobrze, podam Siostrze nastepny koc...

po kolejnych 10 minutach...

SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sadze aby
w tym wypadku Pan mial nam za zle abysmy zachowali sie
jak maz i zona w ta jedyna noc...

KSIADZ: masz racje..... wstawaj i sama wez sobie
ten cholerny koc.



Jeden z naszych wykladowcow (fakt autentychny) opwiedzial kiedys :
Nasza politechnika rano to jest cyrk a wieczorem szopka . )



Wchodzi facet z karabinem do autobusu i mowi:
-Gdzie jest Zenek?
Wszyscy pasazerowie wskazuja na jednego i mowia o.. to ten. Po czym
dyskretnie odsuwaja sie od niego.
Facet z karabinem mowi:
- Zenek kryj sie!



Przychodzi facet do lekarza:
-Panie doktorze, brzuch mnie boli...
-Dam panu 3 czopki, na rano, poludnie i wieczor...
Wrocil goscio do domu i mysli:
"Wezme od razu 3, to szybciej bede zdrowy", po czym lyknal wszystkie.
Nastepnego dnia facet z ciezkim bolem brzucha przychodzi do lekarza:
-Panie doktorze, boli mnie jeszcze bardziej...
-Dam panu 2 silniejsze czopki, jeden na rano, drugi na wieczor...
Wrocil gostek do domu i znowu lyknal oba...
Nastepnego dnia faceta w stanie ciezkim przywiozlo do lekarza pogotowie.
-Tym razem dam panu supersilny czopek do uzycia po poludniu.
Gostek nie mogl juz wytrzymac, wiec lyknal czopek zaraz po powrocie do
domu.
Nastepnego dnia faceta w szpitalu odwiedza wkurzony lekarz:
-Panie, lykales pan te czopki czy co?
-Nie! W dupe se wsadzalem !



Diabel zalozyl sie z Polakiem, Ruskiem i Niemcem, ktory lepiej wytresuje
psa. Po roku czasu przychodzi do Ruska. Rusek, chudziutki, z wystajacymi
rzebrami, a pies spasiony, ze ledwo moze sie ruszac. Rusek wyciaga
kielbase, daje psu, a ten zaczyna sluzyc.
Potem poszedl do Niemca. Niemiec ledwie trzyma sie na nogach, a pies jak
beka, lapy ma prawie w poziomie. Niemiec daje mu kielbase - pies zaczyna
tanczyc.
Wreszcie przyszedl diabel do Polaka. Ten zapasiony, ledwie miesci sie w
fotelu, a psa prawia nie widac. Polak wyciaga kielbase, "pewnie tez da psu"
mysli diabel, a on sam zaczyna zjadac. Na to pies odzywa sie ludzkim
glosem:
-Daj mi, ach daj mi...



Chlopak demonstruje dziewczynie swoja sile woli i umiejetnosc przewidywania
przyszlosci. Stoja na rogu ulicy i chlopak mowi:
-Widzisz to okno na drugim pietrze? Za chwile otworzy je facet w brudnej
podkoszulce.
Rzeczywiscie, za chwile otwiera sie okno i widac faceta w brudnej koszulce.
-A teraz ten facet odejdzie od okna, ale potem znowu do niego podejdzie
i wyjzy na ulice.
Dzieje sie tak jak mowi chlopak.
-A teraz ten facet wyrzuci przez okno kolorowy telewizor.
Ale tym razem facet podchodzi do okna, potem odchodzi, znowu podchodzi. Na
jego twarzy wyraznie rysuje sie cierpienie. Wreszcie podchodzi do okna, wychyla
sie i krzyczy:
-Ale ja nie mam kolorowego telewizora!




PYTANIA NA OLIMPIADE CHEMICZNA:

1. Jak rozmnazaja sie kwasy? Podaj wzor i nazwe ruchu - mat.,fiz.,biol.,chem.
2. Opisz reakcje charakterystyczna METAL-a ze SKINHEAD-em oraz LODZIARZ-em.
3. Opisz budowe szkieletu olowiu. Narysuj wykres zaleznosci olowiu od czasu:
Pb(t).
4. Podaj nazwy zwiazkow:
a) P UN K
3 2 7

b) Me T Al
2 3 4

c) S K I N He Ad


Podczas zbiorki kompanii kapral mowi do zolnierzy:
-Ci,co znaja sie na muzyce - wystap!
Z szeregu wystepuje czterech.
-Pojdziecie do kapitana.Trzeba mu wniesc pianino na osme pietro.

-Z czego sklada sie lyzka?
-Z drazka prowadzacego i komory zupnej!

Z pamietnika zolnierza:
-Poniedzialek.Idziemy na cwiczenia.Spotkalismy dziewczyne,to ja w
krzaki! To byl dobry dzien...
-Wtorek.Idziemy na cwiczenia.Spotkalismy chlopaka,to go w krzaki! To
byl dobry dzien...
-Sroda.Dostalem przepustke,ide na piwo.Spotkali mnie zolnierze idacy
na cwiczenia.To byl zly dzien...


General wizytuje dywizje Czerwonych Beretow.Przechadza sie przed
najlepszym batalionem,wymachujac szpicruta.Widzac u jednego z
zolnierzy niedopiety guzik,uderza go w brzuch i pyta:
-Bolalo?
-Nie
-Dlaczego?
-Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi general daje zolnierzowi tydzien urlopu.Idac
dalej zauwaza zolnierza z rozwiazanym butem.Uderza go w brzuch i pyta:
-Bolalo?
-Nie
-Dlaczego?
-Bo jestem komandosem
-Dac mu odznake wzorowego zolnierza! - rozkazuje general.
Dochodzac do konca szeregu general spostrzega w rozporku zolnierza
wystajacego chu.a.Uderza w niego szpicruta i pyta:
-Bolalo?
-Nie
-Dlaczego?
-Bo to nie moj,tylko kolegi z drugiego szeregu!


-Kowalski! Powiedzcie,co bedzie,jesli kula odstrzeli wam ucho?
-Bede gorzej slyszal,obywatelu sierzancie!
-Dobrze.A co bedzie,jesli kula odstrzeli wam drugie ucho?
-Nie bede nic widzial,bo mi helm na oczy spadnie!


Sierzant uczy zolnierzy mlodego rocznika topografii:
-Rozrozniamy cztery czesci swiata:wschod,zachod,polnoz i poludnie.
-To nie czesci a strony! - protestuje jeden z zolnierzy
-Glupstwa gadacie! Strony sa w gitarze!


Kapral szkoli szeregowcow:
-Woda wrze w temperaturze 90 stopni.
-A nas uczono w szkole,ze woda wrze w temperaturze 100 stopni!
-Niemozliwe! - mowi kapral sprzwdzajac cos w swoim notesie.
-Tak,macie racje.Woda wrze w temperaturze 100 stopni,a 90 stopni to
kat prosty1!


-W wojsku niemozliwe sa tylko diwe rzeczy!
-Okopac sie w wodzie i przewrocic helm na lewa strone!


Moj ociec sa zawodowym oficerem (majorem) i opowiadali co nastepuje:
Gdy byl jeszcze mlody, widzial nastepujaca scenke:
Jeden zolniez tylem wjezdza jakas machina wojenna do garazu. Jakis mlody
wojak mu w tym pomaga informujac ile moze jeszcze cofnac:
- Ciofaj, ciofaj... ciofaj... juz nie ciofaj - juzes pierdolnal.


Wbrew temu co sadzi wiekszosc osob czytajacych moje listy, jestem
bardzo rozdadnym czlowiekiem (niezly kawal nie ?)


Hrabia czyta gazete.
H:Janie,czy tramwaje jezdza po dachach?
J:No nie panie hrabio,tramwaje jezdza po szynach na ziemi.
H:No to dlaczego tutaj napisali,ze tramwaj zabil kominiarza?


H:Janie,w nocy mialem przypadkowy wytrysk nasienia!
J:Juz zmieniam przescieradlo...
H:Baldachim,idioto!!


Rankiem,po hucznej zabawie:
H:Janie,czy w naszym samochodzie drzwi otwieraja sie do gory i na dol?
J:No nie,panie hrabio,drzwi otwieraja sie w prawo i w lewo.
H:Cholera,przywiezli mnie w bagazniku...


Hrabia wraca wczesniej z polowania.Jan staje na drodze do sypialni:
J:Panie hrabio,nie wolno! Pani hrabina przyjmuje kochanka.
H:Szabli!!
Porwal szable ze sciany i wbiegl do sypialni.Slychac okrzyk.Po chwili
hrabia sie wychyla:
H:Janie,dla pana wacik,a dla pani korkociag.



Kanibale zlapali 3 bialych turystow: ruskiego, amerykanina i Polaka.
Odbywa sie rada plemienna, z ktorego co zrobia (tj. w jaki sposob go
skonsumuja)
1. rusek - najglosniej protestowal, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec
dlugo nie myslac przeznaczyli go na zupe.
2. amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumiec sie z konsulatem!
- Upiec go !
3. Polak:
- ... /to jest dluga milczaca cisza/
- A ty skad jestes - zapytal sie wodz.
- Z po - po - z Polski.
- Polska! Tam studiuje moj syn! Badz moim gosciem bracie.
Co bedziesz jadl zupe czy mieso?


Dwoch policjantow stoi na ulicy z przepieknym, olbrzymim
owczarkiem niemieckim. Przechodza obok nich dwie baby. Po pewnym
czasie odzywa sie jeden z policjantow:
- Ty sluchaj wiedziales, ze nam pies ma dwa chu.e ?
- Jak to, skad to wytrzasnales ?
- Jedna z tych bab powiedziala do drugiej: <<widzialas tego psa
z dwoma chu.ami?>>


Policjant wybral sie na dalekomorska wycieczke statkiem, ale na
jego nieszczescie statek sie rozbil. Policjantowi udalo sie
zlapac kawalka deski i tak dryfuje, ale w pewnym momencie
zauwaza, ze plywa naokolo niego rekin, ktory to zatacz coraz to
mniejsze kregi wokol niego. W pewnym momencie wyciaga scyzoryk z
kieszeni. Na to rekin:
- Eej, panie wladzo, rybe nozem !?


1. RECE
W NOC POSLUBNA PAN MLODY NIE SPRAWDZIL SIE JAKO MEZCZYZNA .PANI STARA SIE
JAK MOZE ,WRESZCIE ZNIECHECONA STWIERDZA:
-WIESZ,JUZ NIE MOGE .RECE MNIE BOLA .
-JAK SIE MA CHORE RECE ,TO SIE NIE WYCHODZI ZA MAZ!
2. SLABOSC
W AUTOBUSIE NAPRZECIWKO STARSZEGO MEZCZYZNY SIEDZI MLODA DZIEWCZYNA W MINI
SUKIENCE I BEZ POWODZENIA USILUJE ZAKRYC KOLANA.STARSZY PAN PATRZY NA TE PROBY
I WRESZCIE USPOKAJA DZIEWCZYNE:
-JESLI O MNIE CHODZI TO PROSZE SIE NIE PRZEJMOWAC.MOJA JEDYNA SLABOSCIA JEST
FILATELISTYKA.
3. DZIEWICA
GINEOLOG BADA 50-LETNIA KOBIETE .W PEWNYM MOMENCIE ZDZIWIONY STWIERDZA:
-MOWI PANI ,ZE MIALA TRZECH MEZOW,A JEST PANI JESZCZE DZIEWICA...
-BO,PANIE DOKTORZE ,PIERWSZY MAZ BYL IMPOTENTEM ,DRUGI-PEDALEM,A TRZECI
-DZIALACZEM PARTYJNYM...
-DWA PIERWSZE PRZYPADKI ROZUMIEM,ALE TRZECI...
-BO ON PIEPRZYL TYLKO DO UCHA!
4. PO WYCIECZCE
KOLO GOSPODYN WIEJSKICH ZORGANIZOWALO WYCIECZKE DO WARSZAWY.PO POWROCIE
KOBIETY POSZLY DO SPOWIEDZI .KAZDA PO KOLEI OPOWIADA O WYCIECZCE I KAZDA MOWI
,ZE ZDRADZILA MEZA.W PEWNYM MOMENCIE KSIADZ SIE ZDENERWOWAL ,WALNAL REKA W
KONFESJONAL I ZAWOLAL:
-CHOLERA JAK JEST DOBRA WYCIECZKA TO KSIEDZA NIE ZABIORA!

5. ROZROBA
LIS Z WILKIEM SPACERUJA PO LESIE I STRASZNIE SIE NUDZA.WRESZCIE WILK MOWI DO
LISA:
-PRZYDALOBY SIE KOMUS DOPIEPRZYC!
-DOBRA ALE KOMU?
-NA PRZYKLAD ZAJACOWI.
-ALE ZA CO ?
- POJDZIESZ DO NIEGO I POPROSISZ O PAPIEROSA,JAK CI DA Z FILTREM ,TO GO
ZBIJES Z ZA TO ,ZE CI DAL Z FILTREM ZAMIAST BEZ FILTRA,A JAK CI DA BEZ
FILTRA TO ZA TO ZE CI DAL BEZ FILTRA ZAMIAST Z ....
LIS ZADOWOLONY ZE ZARAZ BEDZIE ROZROBA I WCHODZI DO NORY ZAJACA:
-ZAJACKU POCZESTUJ MNIE PAPIEROSEM!
A NA TO ZAJACZEK :
-JAKI? Z FILTREM CZY BEZ?
% & & & & % % % % &&&&&&&&&&&&

6. WYBOR
W RESTAURACJI MOWI KOWALSKI DO ZONY:
-MUSISZ COS WYBRAC!
-WOLISZ POLEDWICE PO FRANCUSKU CZY NIE WYLACZONY W PRZYSZLYM TYGODNIU TELEFON?


7. ***
GOSC ZAMAWIA ZUREK,BIGOS I DWIE BULKI.
-PANIE STARSZY - KRZYCZY DO KELNERA - PRZECIEZ TE BULKI SA MOKRE!
-CO JA NA TO PORADZE .GDY CZLOWIEK NIESIE W JEDNEJ RECE TALERZ Z ZUPA,
W DRUGIEJ RECE TALERZ Z BIGOSEM ,A BULKI POD PACHAMI TO MA PRAWO SIE POCIC!

8. * * *
-KOCHANIE CZY NIE MOGLBYS OD CZASU DO CZASU OBSYPAC MNIE KWIATAMI?
-ALEZ OCZYWISCIE,JUZ LECE PO KAKTUSY!

9.MALY TOMEK MOWI WIECZORNY PACIERZ WLASNYMI SLOWAMI:
-PANIE JEZU ,DAJ MI ZDROWIE,ABYM MOGL JESC ZIMNE LODY TERAZ I ZAWSZE I NA WIEKI
WIEKOW ,AMEN!

10. DYREKTORA KOWALSKIEGO ZAPYTANO SIE ,DLACZEGO TRZYMA NA SWOIM BIURKU
AKWARIUM Z RYBKAMI ,NA CO ODPOWIEDZIAL :
-BO LUBIE PATRZEC NA COS ,CO ZA KAZDYM OTWORZENIEM GEBY NIE ZADA PODWYZKI.


11. PORADZILI BABCI ,ZEBY TRZYMALA JEZYK ZA ZEBAMI.
-NAJPIERW MI JE WSTAWCIE!

12. DWAJ WARIACI POSTANOWILI UCIEC ZE SZPITALA .
-SLUCHAJ TA DZIURA JEST ZA MALA!
-NIE MARTW SIE !JA PRZYSTAWIE LUPE A TY PRZECHODZ...


13. PO CEREMONII SLUBNEJ MLODA PARA OPUSZCZA KOSCIOL.W TEJ CHWILI ZACZYNA PADAC
ULEWNY DESZCZ.
-MASZ CI LOS .NASTEPNA PRZYJEMNOSC!


14.-MARTA NIGDY O NIKIM NIE MOWI ZLE.
-BO ONA MOWI TYLKO O SOBIE.

15. MADRE OSOBY MAJA ZAZWYCZAJ WATPLIWOSCI.TYLKO GLUPCY SA PEWNI SIEBIE.
- JESTES TEGO PEWNY?
-CALKOWICIE!


16. BABCIA DO DORASTAJACEJ WNUCZKI:
-DZISIEJSZE DZIEWCZETA NIE MAJA POJECIA,DO CZEGO SLUZY IGLA!
-JAK TO NIE MAMY POJECIA?DO ADAPTERA...


17. MLODA ZONA DO MEZA PRZY SNIADANIU:
-WIESZ ,KOCHANIE ,DZISIEJSZEJ NOCY SNILO MI SIE ...
MAZ WZDYCHA,WSTAJE OD STOLU I PYTA:
-ILE CI NA TO POTRZEBA?


18. PRZECHODZIEN ZACZEPIA INNEGO :
-PRZEPRASZAM PANA ,PANIE KOWALSKI MOZE MI PAN POWIE GDZIE JEST ULICA SANTOCKA?
-A SKAD PAN WIE ,ZE NAZYWAM SIE KOWALSKI ?
-ZGADLEM.
-TO PROSZE ZGADNAC,GDZIE JEST ULICA SANTOCKA.

19.
LEKARZ USPOKAJA MEZA CHOREJ PACJENTKI:
-Z TAKA NERWICA PANSKA ZONA MOZE ZYC DO STU LAT.
-A JA,PANIE DOKTORZE?


20.W ARMII ROSYJSKIEJ POSTANOWIONO WPROWADZIC ZMIANY:
-TERAZ BEDZIECIE -MOWI DOWODCA -ZMIENIAC CODZIENNIE KOSZULE.TAK JAK W ARMII
AMERYKANSKIEJ.
- NO TO TRZEBA BEDZIE USTALAC KTO Z KIM....


21. -MAMUSIU CZY DIABEL JEST MEZCZYZNA?
-NIE,JEST O WIELE GORSZY OD MEZCZYZNY.
-A WIEC JEST KOBIETA...


22. -JASIU,GDZIE TWOJ TATUS ?
-WYJECHAL W WAZNEJ SPRAWIE SLUZBOWEJ NA 6 MIESIECY,ALE JAK BEDZIE SIE
DOBRZE SPRAWOWAL ,TO WROCI WCZESNIEJ.


23. -KOCHANIE -MOWI ONA-POWIEDZ,NA JAKI NUMER POSTAWIC ,JESTEM PIERWSZY RAZ W
KASYNIE .
-CZY JA WIEM?..POSTAW NA NUMER ODPOWIADAJACY LICZBIE TWOICH LAT.
-PO KROTKIM WAHANIU GRAJACA STAWIA NA 25,WYCHODZI 35.KOBITKA MDLEJE.

24.
MLODY CZLOWIEK WCHODZI DO SKLEPU I PYTA :
-CZY SA WIDOKOWKI Z NAPISEM ~DLA JEDYNEJ~?
-SA!
-TO POPROSZE 12 SZTUK.

25. BRACIA
-DLACZEGO MIESIACAMI LAZISZ Z MOJA SIOSTRA !NIE MASZ TO SWOJEJ!


26. KLAMSTWO
ZONA DO MEZA :
-MOWIONO MI,ZE MNIE ZDRADZASZ.
-TO KLAMSTWO !
-Z WYSOKA BLONDYNKA.
-TO KLAMSTWO PODWOJNE!


Profesor przerywa wyklad i zwraca sie do studentow siedzacy w
ostatnim rzedzie:
-Kategorycznie zabraniam rozwiazywania krzyzowek podczas moich
wykladow!!
Na to ktos z sali:
-Czy na tle rebusow ma pan podobne kompleksy?




Do tramwaju wchodzi babcia i od wejscia rozblada sie gdzie by se siasc
podchodzi do jednego i chrzaka - tan nic, do drugiego, traeciego - i tez
nic. Wreszcie staje na srodku tramwaju i zaczyna glosno stukac laska w
podloge.
odzywa sie na to mlody czlowiek : - Jakby se babcia zalozyla taka gumke na
laske to by nie bylo slychac tych stukow...
A babcia na to : -A jakby se twoj stary zalozyl taka gumke na H..
to by bylo wolne miejsce!


Co to jest : Czarne, tluste i pod jajami ?
- PATELNIA!


"Chce umrzec spokojnie, we snie - tak jak moj dziadek, a nie wrzeszczac
z przerazenia tak jak jego pasazerowie."



Idzie sobie ulica dziwczyna z lodem. Podchodzi do niej chlopak:
- Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle
zrozumiala, ale chcialbym, zebys mi dala polizac.
- ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem.
- Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz.


Wszedl facet na szczyt wierzy, a potem sie nawrocil.....


- Co obecnie mowi policjant, kiedy lapie zlodzieja na goracym
uczynku?
- Jestes aresztowany, paragraf dziesiaty, przykazanie siodme!


"Przeprowadzka"
-Cos ciezka ta szafa! A gdzie Jurek, przeciez mial nam pomagac wnosic
meble?
-Jurek jest w szafie , sprawdza wieszaki.

"Parasol"
-W taka piekna pogode wyszedles z parasolem?
-Jak pada deszcz, to parasol zabira moj ojciec!


przychodzi facet do apteki:
-poprosze 500 metrow plastra
-hmm. sadze ze wystarczy 100 metrow ... ja tez mam trabanta


Idac na uczelnie mijam na scianie pewnej kamienicy kilka napisow
spray'em, ktore zawsze wprawiaja mnie w dobry chomor
Pierwszy wyglada tak:
" Polska dla Polakow ! "
za jakis czas ktos dopisal:
" Ziemia dla Ziemian!"
a ostatnio pojawil sie:
" Ziemia dla Ziemniakow !"
to zauwazone przeze mnie graffiti:
Aby Polska w sile rosla
trza nam wodza a nie... osla


A ja widzialem kiedys w Polsce taki napis na murze:
OKO ZA OKO , ZAB ZA ZAB , TO DLACZEGO DUPA ZA PIENIADZE ???



Rozmawiaja dwaj ginekolodzy:
-Wiesz,wczoraj mialem pacjente,ktora miala lechtaczke jak cytryna.
-Taka zolta?
-Taka kwasna.


Po upojnej nocy ze slonica mrowek ledwo zywy kladzie sie pod drzewem.
Podchodzi do niego kolega.
-Cos taki wypompowany?
-Tak to jest, gdy chce sie dogodzic ukochanej : buzi, dupci, buzi,
dupci, a kilometry leca...


Po upojnej nocy ze slonica mrowek idzie spac. Rano wstaje i widzi ze
zameczyl nocnymi igraszkami ukochana. Wiec wsciekly wzial sie do
kopania grobu. I mruczy pod nosem:
-K...., jedna noc przyjemnosci i cale zycie kopania.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justnpfan
H = (GT^2) / 2



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 618
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: npcom

PostWysłany: Nie 14:11, 29 Paź 2006    Temat postu:

znowu Tytymek na TORze napisał:



Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki.. widzacy to
pasazerowie wesolo komentuja sytuacje:
- "jeszcze, jeszcze!!!"
facetowi juz przelewa sie z woreczka, widzi to stewardesa i idzie po
nastepna... gdy wraca widzi ze facet ma pusta torebke a wszyscy
pasazerowie wymiotuja.
- "przelewalo sie to upilem... "
komentuja facet...


"My old man used to tell me, before he
left this shitty world, never chase
buses or woman - you always get left
behing." - The Marlboro Man



Taki stary kawal

Leci Owsiak z dziecmi samolotem , w pewnym momencie staja silniki i
samolot zaczyna spadac w dol . W samolocie jest tylko jedem spadochron.
Owsiak chwyta go i przed wyskoczeniem krzyczy do dzieci :
- To siema !
Na to dzieci :
- A co my mamy robic ?
- A robta co chceta .


Hrabia: Janie prezerwatywy!!!!!
.
.
Hrabia: NIe teeeeee, z herbem!!!



cos jeszcze o zabie:
spotyka bocian zabe nad stawem i pyta ja:
-zaba powiedz jaka jest woda, zimna czy ciepla; na co zaba, ze ma
sobie sam sprawdzic;
bocian pyta jeszcze pare razy, ale zaba nie odpowiada, w koncu
zdenerwowany mowi: ty glupia k... ; na co zaba ze spokojem:
-moze i k... , ale nie termometr .



oczywiscie, ze 'chuj' pisze sie przez 'ch' , ale dlaczego ?
-zeby byl DLUZSZY


Czasami mam wolna chwile pomiedzy wykladami. Ide wtedy do jakiejs pracowni
i mecze komputery. Ostatnio przyszedlem do laboratorium,
gdzie wlasnie odbywaly sie zajecia. Zapytalem wiec prowadzacego:
- Sa u pana jakies wolne koputery?
- "Nie." - odpowiedzial - "U mnie sa same szybkie!".


Przypomnial mi sie taki napis na jednym z murow:
W TRUMNIE Z BALTONY WYGLADASZ JAK ZYWY
a zupelnie niedawno zauwazylem inny napis (w obcym jezyku):
HE'S A WOMAN!


- Kto byl pierwszym elektrykiem ???
- Byla to Ewa, pierwsza ciagnela druta Adama.

- Kto byl pierwszym lotnikiem ???
- Adam. Pierwszy przelecial Ew/e.

- Kto byl pierwszym UB-kiem ???
- Ewa, pierwsza chwycila pale.

- Kto byl pierwszym odkrywca ???
- Tego nikt nie bedzie wiedzial - ich pierwsze doswiadczenia sa wspolne.


Poniewaz Pan Bog interesuje sie losem studentow, na poczatku tego semestru
poslal Ducha Sw. na Ziemie, aby ten zdal mu relacje, jak to studenci sie ucza.
Duch Sw. rzekl:
- AWF nic nie robi.
Medycyna kuje.
Polibuda chleje.
Po pewnym czasie, Pan Bog znowu poprosil Duch Sw. o sprawdzenie co dzieje sie
ze studentami.
- AWF zaczyna sie uczyc.
Medycyna kuje.
Polibuda chleje.
Ostatnio znowu byla wizyta Ducha Sw., wiadomo - sesja.
"I coz porabiaja nasi studenci?" - spytal Pan Bog.
- AWF sie uczy.
Medycyna kuje,
a Polibuda modli sie. - "I oni zdadza!" - rzekl Bog.



Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa, ginekolog
prosi ja zeby sie rozebrala. Dziewczyna rozbiera sie, a na jej klatce
piersiowej widnieje duza litera 'Y'.
Zaciekawiony doktor pyta skad ta litera na jej ciele?
- "Mam chlopaka w Yale, ktory jest bardzo dumny ze swojej uczelni i caly
czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
...........
Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,
dziewczyna, rozbiera sie, a na jej ciele, widnieje duza litera 'H'.
- "Co to za litera?" - pyta doktor.
- "Mam chlopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, ze caly
czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
..........
Po pewnym czasie, do tegoz ginekologa przychodzi nastepna dziewczyna, z
duza litera 'W' na swej klatce piersiowej.
- "Co, masz chlopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor
- "Nie, ale mam dziewczyne w Minnesocie. A dlaczego pytasz?"

Tom B.


Czy krokodyl jest bardziej dlugi, czy tez bardziej zielony?
.
.
.
.
.
.
Bardziej zielony. Bo jest zielony tak jak dlugi i jeszcze po bokach!!!


cieszysz sie JAKOBIK jak glupek z bateryjki; a co mi tam, nie bede ci
robil przykrosci
K.B.


Zjezdza sobie niemiecka turystka na nartach. Nagle wpadla w zaspe glowa dol
i majta nogami. Przechodzil Baca, i korzystajac z okazji zaczal ja
gwalcic.
Niemka jeczy:
- Ja gut, ja gut.
- Skad ja ci jagod wezme w zimie?


-Co to jest: wisi u sufitu i grozi?
-Zarowka firmy OSRAM!

-Daje glowe, ze moj klient jest niewinny! - stwierdza adwokat.
-Proponuje, zeby glowe obroncy wlaczyc do akt! - stawia wniosek prokurator.

-Kiedy w Rumuni pies po raz ostatni widzial kosc?
-Jak mial otwarte zlamanie!

-"Co za czasy, co za czasy, w naszym domu w nocy straszy..."
-Co ty mowisz chlopczyku?
-To taki wierszyk!
-A jak jest dalej?
-"Ojcu uciac, mamie zaszyc i przestanie w domu straszyc!"...

-Jak trafiliscie do wiezienia?
-Jestem ofiara feralnej 13! - 12 przysieglych i prokuratora!

-Wiec oskarzony uderzyl swojego sasiada 2 razy?
-Tak, Wysoki Sadzie!
-I sasiad juz sie nie podniosl?
-Nie mial prawa!

-Panie dyrektorze, prosze mnie przeniesc do innego dzialu! - prosi pracownik
urzedu patentowego swojego szefa.
-A to czemu?
-Bo kolega, z ktorym dziele pokoj, bez przerwy wykrzykuje: "O Boze,dlaczego ja
na to nie wpadlem?!?"...

-Co to jest rehabilitacja?
-Proba poprawienia humoru czlowiekowi, na ktorym wykonano wyrok smierci!

-Co to jest: lezy pod drzewem i robi "szszsz..."?
-Pijany gajowy probuje zaspiewac:" Szla dzieweczka do laseczka..."

-Jutro mamy szanse na wygrana! - oznajmia trener zawodnikom.
-Niemozliwe! To oni graja jeszcze gorzej niz my?!?

-Byl tu dzis mlody Nowak i prosil o twoja reke!
-I zgodziles sie, tatusiu?
-Ten chlopak bardzo mi sie spodobal, wiec wybilem mu ten pomysl z glowy!

-Czy wiesz, dlaczego slonie trabia?
-Bo maja traby!
-A nie! Bo nie potrafia grac na fortepianie!


Przypomnial mi sie kawal o zabie:
Lew,krol zwierzat zwolal wszystkie zwierzeta na wielkie spotkanie. Kiedy
juz zebraly sie przed nim,spojrzal na nie ipowiedzial:Zwierzeta,rozdzielcie
sie na dwie grupy:po jednej stronie niech stana zwierzeta madre,po drugiej
piekne.Po chwili zwierzeta staly przed lwem w dwoch grupach.Tylko zaba
stala na srodku i nie mogla sie zdecydowac.A z toba co?-zapytal lew.
A zaba na to: Przeciez sie kurwa nie rozdwoje !!



Idzie stado plemnikow .Nagle od przodownika stada slychac glos :
-"Swiatlo ,podajcie swiatlo !!"
Podali swiatlo ... , nagle przewodnik krzyczy :
-"Panowie , ZDRADA !! Jestesmy w DUPIE !!


Wiecie dlaczego facet ma dwa jaja ?
.
.
.
Bo z trzeciego wyklul sie ptaszek.


przychodzi kosciotrup do baru i krzyczy:
SETE i sciere prosze !!!


przychodzi trup baby do lekarza i siada w gabinecie lekarskim; lekarz
widzac to mowi:
-gdzie mi sie pani tu rozklada ? na co baba:
-a co, mam gnic w poczekalni ?!



Jasiu wszedl w wiek dojrzewania, nie wiedzac czemu penis jego stawal sie
coraz dluzszy i coraz cienszy. Wreszcie zaniepokojona mamusia wyslala Jasia
do lekarza. Lekarz ogladnal problem, wyslal mamusie na chwile za drzwi i
rzecze:

- Jasiu !!!!, nie tak... (ruch rekami jak przy urabianiu ciasta na chrust)

--- ( lewa )


<---- ( prawa ) ^
|
|
... tylko tak ! ( ruch jedna reka - do gory i na dol ) |
V



A ja widzialem cos takiego:

"Piwa i pacierza nie odmawiam"


> A ja widzialem takie graffitti: Nie jedz na czczo!
> Uprzedzam pytanie ZNIK'a: mozna je zobaczyc w przejsciu podziemnym
> w Szczecinie. Nasza metropolia ma tylko jedno takie przejscie, wiec
> gdybys chcial ten napis zobaczyc osobiscie to kazdy w miare rozgarniety
> Szczecinianin wskaze Ci droge.
> Dowcip:
> Facet budzi sie rano, wyglada przez okno, a tam leca jakies wiory. Biegnie
> do gory, do sasiada, patrzy a sasiad struga wariata!
> Scud.


co do napisow...W Kolbaskowie (kolo przejscia granicznego):

-Sraj tak, aby kazde gowno wprawialo cie w zachwyt...


>
> No to przypomnij sobie kawal o samolociku albo o prysznicu hehe )
>
> O. moj lep jest dziwny. Jak cos czytam to dopiero wtedy przypominaja
> mi sie stare kawaly, oto jeden z nich:
>
> Jezus z Maryja szli przez pustynie z karawana. Lecz napadli ich
> zbojcy, wiec maryja tak mowi:
> M: Dobrzy zbojcy. Pusccie karawane a nas za to zbijcie.
> Zbojcy: Dobrze.
> No i oczywiscie porzadnie sprali Maryje i Jezusa.
> Jak juz bylo po wszystkim, Jezus wstal i powiedzial:
> Matkaaaa..... ! Ty jak cos pierdolniesz ....
>


Depeche Mode, ze smiechu nie moge...
To popusc
kiedys widzialem inny
depeche ne poczte !


Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnostwo zwierzat: niedzwiedzie, lisy
wilki, jeze itp... Przez kolejke przepycha sie zajac. Rozpycha inne zwierzeta
lokciami, wreszcie jest na poczatku kolejki! W tym momencie lapie go niedzwiedz
i mowi: "Ty zajac, gdzie sie wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec
kolejki. Zajac znowu sie przepycha, ale znowu lapie go niedzwiedz i odrzuca
na koniec. Zajac powtarza swoj wyczyn jeszcze kilka razy, ale za kazdym
razem niedzwiedz wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolaly Zajac otrzepuje sie
z kurzu i mowi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"
Drugi:
Do kibla w barze wchodzi zajac, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem
przez okno. Podbiegaja do niego kumple: "Ty, co sie stalo", "Eeee, nic takiego.
..", "No powiedz!". "No, wchodze sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi
niedzwiedz. Jak niedzwiedz sie zalatwil to mnie wzial, podetarl sie mnie i
wyrzucil mnie przez okno."
Nastepnego dnia sytuacja powtarza sie. Zajac wylatuje przez okno, ale tym razem
niedzwiedz siedzial przy barze i saczyl piwo. Kumple Zajaca sa ciekawi co sie
wydarzylo. "Wlaze do kibla, siadam zeby sie zalatwic. Niedzwiedzia nie ma, ale
za to obok mnie siedzi jez. No i jak sie zalatwilem to wzialem jeza i sie nim
podtarlem."


Na galezi wisza sobie 3 nietoperze i rozmawiaja ze soba.
W pewnej chwili jeden z nich zaniemowil i jak sprezyna stanal glowa
do gory.
Ci dwaj pozostali popatrzyli na siebie i jeden z nich:
"Kurcze, znowu zemdlal".


Leci sobie nietoperz, leci, leci, leci i nagle sruuu.....
przypierdzielil w drzewo. Osunal sie na dol po konarach, otrzepal
swoje skrzydelka i wyciagajac z uszu sluchawki mowi:
"Wypie....le tego Walkman'a".


-Kochana, dlaczego do naszej sypialni wstawilas ten duzy wieszak? - pyta maz
zone.
-Bo chcialam, aby w naszej sypialni wreszcie cos stalo...

-Czy pan wie, co ja mysle o malzenstwie?
-A jest pan zonaty?
-Tak.
-To wiem...

-Mezu, usmazyc ci jajka? - pyta zona.
-Cycki se usmaz! - pada odpowiedz.

-Czy to prawda, ze zona cie opuscila?
-Alez skad! Zawsze konczy sie na obietnicach...

-Do czego mozna porownac narzeczona?
-Do butelki dobrego wina.
-A zone?
-Do butelki po winie...


Dlaczego, gdy strzelono w glowe policjantowi, ow policjant jeszcze 3 dni
chodzil.
Bo kula 3 dni szukala mozgu.


A taki:
Pewnego razu,jeden facet opowiedzial drugiemu taki smieszny dowcip,
ze on pekl ze smiechu.No i toczy sie rozprawa o nieumyslne morderstwo:
Sedzia prosi oskarzonego, aby opowiedzial ten dowcip.Facet sie
wzbrania, mowi, ze nie chce dalszych nieszczesc.Na to sedzia
wyznaczyl delegacje: adwokat, prokurator i milicjant.Zamkneli ich w
dzwiekoszczelnej sali i facet opowiedzial.Adwokat i p



przed wejsciem do nieba siedzi sobie jozek i sie cieszy... podchodzi do niego
sw. piotr i sie pyta: z czego ty sie czlowieku cieszysz?
na to jozek odpowiada: smieje sie bo ja tu juz godzine siedze a tam na dole
mnie jeszcze kroja... ))

(...)

-Czy jest mielone?
-Mielim.
-To ja poczekam.
-Nie trzeba, mielim wczoraj.

(...)

Przyszla baba do fryzjera.
-Prosze mi sciac wlosy.
Fryzjer scial, podal lusterko i pyta:
-Wystarczy?
Baba na to:
-Troche dluzsze prosze!

(...)

Stoi policjant na skrzyzowaniu i mowi:
-Mysle, wiec jestem.
I zniknal.

***

Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerazony zegna sie i mowi:
-Boze spraw, zeby ta istota miala chrzescijanskie uczucia.
Na to lew przykleka, zegna sie i mowi:
-Boze poblogoslaw ten dar, ktory zaraz bede spozywal.

***

-Mamusiu, to jajko jest nieswieze.
-Jedz, nie gadaj.
-Mamusiu, czy dziobek tez mam zjesc?

***

-Co tam wcinasz?
-Watrobke.
-Daj kawalek.
-Eee, same kosci.

***

-Panie sierzancie, przed pieciu dniami zona zniknela mi z mieszkania.
-Dlaczego dopiero dzis pan to zglasza?
-Nie wierzylem szczesciu!

^^^^^^^^
Dziesiec Przykazan Szczesliwego Czlowieka.
------------------------------------------
1.Czlowiek rodzi sie zmeczony i zyje aby odpoczac.
2.Kochaj swe lozko jak siebie samego.
3.Odpoczywaj w dzien abys mogl spac w nocy.
4.Jezeli widzisz kogos odpoczywajacego, pomoz mu.
5.Praca jest meczaca.
6.Co masz zrobic dzis - zrob pojutrze; bedziesz miec dwa dni wolnego.
7.Jezeli zrobienie czegos sprawia Ci trudnosc, pozwol zrobic to innym.
8.Nadmiar odpoczynku nigdy nikogo nie doprowadzi do smierci.
9.Kiedy ogarnie Cie ochota do pracy, usiadz i poczekaj az Ci przejdzie.
10.Praca uszlachetnia, lenistwo uszczesliwia.

^^^^^^^^
Jesli bedziesz tak lotny jak pszczolka
tak silny jak nidzwiedz
Jesli bedziesz pracowal jak kon
i do domu wracal tak zmeczoni jak pies
Wtedy musisz pojsc do weterynarza
Bo byc moze stales sie juz OSLEM.

................................................................

Pan Iksidski oszcz)dza wiele lat i wreszcie kupi sobie
samochod. Woz stoi ju> trzy dni w gara>u i wreszcie pani
Iksidska mowi do m)>a:
-Wiesz co, zawie+ dzieci do piaskownicy.......

................................................................

Szkielet przyszed do lekarza. Po dugim badaniu pyta doktora:
-Panie doktorze, czy to coS niebezpiecznego?
-Jeszcze nie wiem. Musimy najpierw zrobiC
przeSwietlenie..........

................................................................

Jasio praktykuje u fryzjera. A szef jest ciety, ze nie
pogadasz. Przychodzi staly klient i siada na fotelu.
Szef mowi do Jasia:
- Masz goscia ogolic elegancko, a sprobuj go zaciac to
dostaniesz w leb.
Jasio drzacymi rekami zabiera sie do klienta.
Goli.. goli.. i CIACH. Krew sie leje.
Szef wkurzony podbiega i bomba. Jasio ma podbite oko.
Ale klient dal sie udobruchac. Jasio konczy robote
Goli.. goli.. i CIACH. Znowu zacial klienta.
Szef pdbiega i bomba, ale... Jasio nie glupi chlopiec,
uchylil sie i oberwal klient. Szef przeprasza, kaja
sie. Klient znowu wybacza. Jasio konczy robote
Goli.. goli.. i CIACH, ucho spadlo na podloge !
Jasio rozglada sie przestraszoni i mowi do klienta
- Panie kopnij Pan to pod stol, bo nas szef pozabija.

* * *

Podchodzi pijak do policjanta
- Panie, gdzie tu jest druga strona ulicy
- No, tam
- K*.* jak bylem tam to mi powiedzieli, ze tu.

* * *

NOWE PRZYSLOWIA I POWIEDZONKA

Na pochyle drzewo i salomon nie naleje.

( Dla inwalidow ) Kto rano wstaje temu Pan Bog kule nosi.

========================================================================

Na przyjeciu spotkali sie Adolf Nowaczynski i Julian
Tuwim. W pewnym momencie
Nowaczynski wyglasza toast:

- Panie i Panowie! Nie ma literatury polskiej bez Adama
Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez "Pana Tadeusza",
nie ma "Pana Tadeusza" bez Jankiela... Zdrowie Juliana
Tuwima!

Kolejny toast wyglosil Tuwim:

- Panie i Panowie! Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma
Adama Mickiewicza bez "Pana Tadeusza", nie ma "Pana
Tadeusza" bez Jankiela, nie ma Jankiela bez cymbalow...
Zdrowie Nowaczynskiego!

*****

Pewna lady z angielskiej prowincji przyjechala do Londynu. Poszla do teatru
na "Hamleta", a Hamleta gral Sir Laurence Olivier. Lady
stwierdzila, ze jeszcze nigdy nie kochala sie z Hamletem.
Kazala sluzbie go porwa i przyprowadzi do hotelu; i
spedzila z nim wspaniala noc.
Po pewnym czasie lady znow odwiedzila Londyn i znow
poszla do teatru; grano tam "Krola Leara", a krola Leara
gral Sir Laurence Olivier. Lady stwierdzila, ze jeszcze
nigdy nie kochala sie z krolem Learem. Kazala go porwa i
spedzila z nim wspaniala noc.
I kolejny raz przyjechala do Londynu i poszla na przyjecie, na ktorym
spotkala Sir Laurence Oliviera. I stwierdzila, ze jeszcze
nigdy nie kochala sie z Sir Laurence'm Olivierem. Kazala go
porwa i w hotelu... nic. Nic! Impotent...

Wzniesmy toast za wspaniale aktorstwo Sir Laurence Oliviera!

* * *

Leci nietoperz przez las. Nagle TRAAACH! wpada w
drzewo. Podnosi sie, otrzepuje i gada sam do siebie:
- K*.*, kiedys sie zabije przez tego walkmana.

* * *

======================================================================== 27
zamykajac temat slownictwa (przepraszam za list) cytat z ksiazki :"z
czego smieja sie Amerykanie"
wychodzi murzynka ze sklepu zoologicznego z papuga na glowie.
ktos przechodzacy pyta "skad ja masz ?", a papuga na to :" z Afryki".
Stan
======================================================================== 41

Leci wrona przez las i sie drze:
- KRRRAAAA! KRRRAAAA! KRRRAAAA!
Nagle - trrach! - wpadla na drzewo, osunela sie na dol, wstaje i:
- kokoko? cwir,cwir? K*.*, jak to bylo?

======================================================================== 42

Zona odwiedza meza w wiezieniu. Idzie sie poskarzyc naczelnikowi:
Z: Panie naczelniku - moj maz jest wykonczony. Prosze mu dac lzejsza prace.
N: Nie rozumiem co ma Pani na mysli, przeciez on caly czas siedzi w bibliotece
i wydaje karty.
Z: No tak, ale procz tego kopie jakis tunel...

======================================================================== 31

Czesc ludziska ]
Jak sie domyslam po nazwie listy jest to lista trakrujaca o rzeczach wesolych w
iec ma dla was dowcip :
czy wiecie co to jest pochodna imprezy ,wiec jeet ilosc alkocholu jaka mozna ku
pic za butelki pozostale po imprezie
a wiecie co to jest dobra impreza jets to taka impreza ktorej druga pochodna ni
e jest zerowa .
no to trzym sie Jame
======================================================================== 60
(...)

- Tu centrala do wszystkich radiowozow. Przed hotelem
"Continental" spaceruje naga kobieta. Niech
najblizszy patrol podjedzie i zabieze ja stamtad.
Tylko niech nie jada tam wszyscy naraz tak jak
poprzednim razem.

(...)

- Przestepstwa dokonano z nocy z pietnastego na
szesnastego lipca.
- Przepraszam, ale nie doslyszalem, w nocy z
pietnastego na ktorego ?

(...)

Przychodzi policjant do sklepu i pyta:
- Czy sa karty do gry?
- Sa.
- To poprosze osemke.

(...)

======================================================================== 44

"
Leci sobie nietoperz i nagle uderzyl w slup.
Podnosi sie i mowi:
-Cholera, musze przestac sluchac tego walkmana.
"
(...)
"
Leca dwa nietoperze i zderzyly sie.
Jak sie podniosly to jeden pyta drugiego:
-Czego sluchasz?
"
(...)
"
Bardzo dobry matematyk to taki, ktory mowi A, pisze B, mysli o C,
a powinno byc D.
"

======================================================================== 64
----- Begin Included Message -----

Well... the one I always quote was from a few years back. It's 100% true
though not the most amazingly funny thing in the world...

We had a call from a small company (I think they were a womens charity of some
sort), in anycase they were basically a small group of women who were
essentially PC illiterate. Their Unix system had been set up by a consultant
(and I use the term *very* loosely) who had provided them with a 20Mb hard
drive (we were quite suprised that he'd managed to get Unix and their
application suite on there!) and a rather sluggish 286 system.

Needless to say the 'consultant' had gone bust, and the ladies were experiencing
all sorts of interesting space problems etc etc. We spent hours on the phone
to them talking them through, very slowly, various fixes workarounds.

In the end we gave up, and as an act of goodwill (mainly to free up some
phone lines!) offered to take in their system, upgrade their hard drive
to something more able to take the load and re-configure their system.

They sent it back to us unboxed with a sticky label on the outside (!), complete
with a keyboard (boxed!). We dutifully did the necessary and returned the
system (boxed this time) and keyboard to them.

A day later we received a FAX from them informing us that we had sent the
wrong keyboad back. The FAX explained that we had sent them a keyboard
which had a connector with 7 pins inside a circular holder (the old 7pin
DIN socket that PC's used to carry), where as the PC itself, they beleived,
had a keyboard socket which was considerably larger, black and had three
holes (more commonly known as the auxilliary power connector for the PC
VDU...)

We drew straws to decide who would call them back and explain the difference
between a power connector and the keyboard connector....

----- End Included Message -----
======================================================================== 28
CZY WIECIE CZYM SIE ROZNI ORGAZM ONANISTY OD ONANIZMU ORGANISTY ?
TYM SAMYM CZYM GWALT W SAMOCHODZIE OD SAMOGWALTU W CHODZIE.

======================================================================== 28

CZYM ROZNIL SIE UNIWERSYTET ROBOTNICZY OD UNIWERSYTETU JAGIELLONSKIEGO ?
TYM CO KURWA MAC OD ALMA MATER.

======================================================================== 31

Przychodzi baba z gwozdziem w dupie do lekarza, a lekarz do niej:
- Prosze usiasc.

Przychodzi baba z masztem w dupie do lekarza, lekarz do niej:
- Co pani jest?
A baba na to:
- Dar Mlodziezy!
(Ten byl stary)

======================================================================== 28

Siedza dwie krowy na drutach wysokiego napiecia, i robia na drutach.
W pewnej chwili widza przelatujacego niedaleko konia. Jedna krowa
do drugiej:
- Ty, co ten kon tu robi? Pojebalo go, czy co?
- A, pewnie ma gniazdo w poblizu.

======================================================================== 25

-Czym rozni sie rosyjska prostytutka od pizzy?
-Tym, ze pizze mozna zamowic bez grzybow.

======================================================================== 25

-Jak spia niemowleta w Sarajewie ?
-Jak zabite.

======================================================================== 29

- Podobno masz dzis 25 rocznice slubu !? - zagaduje przyjaciel przyjaciela.
- I co sprawisz swojej zonie na prezent ? - kontynuuje.
- Wysle ja na wycieczke do Australii - odpowiada pytany.
- O rany... to co jej sprawisz na 50 rocznice ? - nie daje spokoju ciekawski.
- Pojade po nia.

======================================================================== 38

A tak przy okazji.. jaki jest szczyt sadyzmu? He? Przestraszyc strusia
na betonie? A wcale ze nie!
Dac dziecku zyletke, powiedziec mu ze to harmonijka ustna i patrzec
jak mu sie usmiech poszerza...

======================================================================== 39

Przychodzi pan do lekarza, kladzie swa meskosc na stole i milczy.
Zdziwiony lekarz pyta:
- Boli pana ?
- Nie boli.
- To moze za duzy ?
- Nie, wcale nie.
- A co, za maly ?
- Nie. Nie jest za maly.
- To co w koncu !?
- Fajny, no nie !

======================================================================== 34

STOI ZYD POD MUREM I COS MU DO LBA STRZELILO....

======================================================================== 27

Znacie kawal o napieciu ?
Na pieciu napadlo dziesieciu ...

======================================================================== 26

Lezy zolniez na lace, rozlozyl nogi i rence ...

======================================================================== 28

Kiedy kobieta jest podobna do slonecznika?
Wtedy, gdy ma nasienie na twarzy...

Fuj, fuj ( bardzo brzydki, ale za to jaki sugestywny..
Pawel
======================================================================== 73

A czy akumulator moze zabic czlowieka ?
Zalezy z jakiej spadnie wysokosci hehe

======================================================================== 54

z cyklu najkrotsze bajki :

o kolorachach :
Lila, rusz dupa, ! ( energicznie)

o komiku :
Oko mi kur.. wybili ! (zalosnie)

o Jacusiu :
ja cus tu wodki nie widze ! ( z rozczarowaniem)

CIAG DALSZY...

o apostolach :
Jedzcie, pijcie, a po stolach nie zygajcie!

o jablonce:
mialam ci ja blonke (spiewnie)

o babci:
Ooo, bab ci sie zachciewa (opowiedzial mi 5 letni chlopczyk)

======================================================================== 43

> Zomowiec nad rzeka paluje z zapalem zabe. Podchodzi do niego jakis
> starszy facet i pyta:
> -Co pan paluje ta biedna zabe? Nic panu nie zrobila!
> A zomowiec na to:
> -Nie dosc ze w moro, to jeszcze podskakuje! (i jebs zabe).
>

- Jak sie nazywa zyd wbity w drzwi ?
- JUDUASZ.

- Jak sie nazywa zyd wbity glowa w ziemie ?
- ZYDKIEWKA.

- Co robi zydowka w piecu ?
- Podnieca ogien.


Wiecej grzechow nie pamietam ...


-==*(*)*==- Hans Kloss -==*(*)*==-
Krzysztof Anton
E-Mail:
[link widoczny dla zalogowanych]



Jak sie zwie zyd w pasiakach ?
pasozyd ...

Rej
Ilu zydow miesci sie w maluchu ??? - 100 004 - 4 na siedzeniach ,
resszta w popielniczkach

i jeszcze jeden
poszedl zyd do sklepu po mleko i dostal z banki
??? - w stylu tego pierwszego
======================================================================== 28

Ona do niego na spacerze :
- Wiesz nie moge wyrazic wprost uczucia, ktore wstrzasa moim wnetrzem.
-Ja tez. Nie powinnismy tych sliwek popijac piwem.

======================================================================== 26

O morzu, panterze i mieliznie : moze pan tera mnie liznie
Andrzej W.

======================================================================== 36

>Co pan ma przeciwko zydom?
>?
>Cyklon B.

Nieprawda: Zydzi Be, Cyklon Cacy.

I jeszcze:

Zyd - kosmita:

Ufo-judek

======================================================================== 33

PS. Koncert orkiestr detych dla pracownikow FSO w Warszawie. Jeden z muzykow
gra polgodzinne solo na puzonie. Po skonczeniu i oklaskach z pierwszego rzedu
wstaje robotnik i mowi: Panie, ja jestem tu przez 20 lat slusarzem, pan mi nie
powie, ze tego sie nie da wyciagnac !

======================================================================== 30

Policjant zatrzymuje kobiete jadaca zbyt szybko samochodem.
- Dlaczego jedzie pani tak szybko? Nie widziala pani znaku
ograniczenia predkosci?
Kobieta nachyla sie, zaglada pod siedzenie, wyciaga biala
laske i mowi:
- Przepraszam, ale jestem niewidoma...

======================================================================== 44

O apostole
a postol, a postol i poszedl

O strachach:
obie balysmy sie (kolezanka do kolezanki)

O Marysi Ciastkarce
Marysia je ptysie sama (?)

O Ilawie (miasto)
I lawa moze zastapic loze...

O Nowej Rudzie (Slaskiej ?)
Lepsza nowa ruda niz stara blondyna...

O Romantyzmie
Roman! tys mnie kurna urzadzil !!!

======================================================================== 45

Skoro juz tyle kawalow o Zydach pojawilo sie na liscie, to ja tez doloze
swoja cegielke.

Do baraku w Oswiecimiu wchodzi hitlerowiec, i mowi:
- No, Zydki, wstawac. Idziemy na dyskoteke!
Zydki mu na to:
- A kto bedzie gral?
- Han



W czasie wojny Niemcy zlapali MacGyver-a i zabrali do obozu gdzie
wsadzili go do komory gazowej.
Po 10 min. z komory dochodzi glos:
- Hans, tu sie chyba gaz ulatnia...
Hans odkrecil jeszcze mocniej zawor..
Po 5 min. McGyver z komory:
- Hans, tu sie naprawde gaz ulatnia..
Hans wkur* odkrecil zawor na maxa i po odczekaniu 10 min. wchodzi do
komory, a tam siedzi McGyver i mowi:
- Nic,Nic... juz naprawilem...


1. Czym sie rozni maly zyd o duzego.
- Wartoscia opalowa.
- Duzemu wystaja nogi z pieca.
- Duzy dluzej sie pali.
2. Najlepszy samochod dla zyda
- Gazik.
3. Czym sie rozni zyd od piasku?
- Piasku widlami nie mozna przerzucac.
4. Co to jest? 50 zydow zakopanych po pas w ziemi?
- Zydoplot.
5. A jeden zakopany w ziemi?
- Zydkiewka.
6. Gryps na kominie w oswiecimiu?
- Zydzi gora.
7. Ile zydow miesci sie w butelce?
- Full.
8. Czym sie rozni zyd od chleba?
- Chleb w piecu nie piszczy.
9. Ulubiona kapela zydowska?
- Gaz n' roses.
- Gazowsze.
- Gazik (zydowski raper)
- Iron Majdanek.
- Kremator.
10. Najszybszy srodek transportu zydow?
- Gazociag.
11. Co robia dwaj zydzi w piecu?
- Graja w dwa ognie.
12. Ulubiona gazeta zydow?
- Zydzie Warszawy.
13. Narodowy bohater Zydow?
- Rabin Hood.
- Zydhelm Tell.
14. Jak sie nazywa bagaz zyda?
- Majdanek
15. Jak sie nazywa zyd z kosmosu?
- Ufo Judek
16. Dlaczego zyd pisze sie przez "z" z kropka?
- Bo sie wymienia na gaz.
17. Zyd do drugiego w Oswiecimiu:
- Co twoja babcia robi na drutach?
18. Zyd w starozytnym Rzymie?
- Zydwan
19. Co robi maly zydek na kominie?
- Czeka na mamusie.
20. Dlugie, srebrzyste i lata miedzy dziurami...
- Zydelko
21. Ulubiony rajd zydow?
- Rajd Paryz-Dachau.
22. Zyd w drzwiach?
- Judasz.
23. Zyd do gory nogami na suficie?
- Zydrandol.
24. Ulubiona piosenka zydowska?
- Spalam sie.
25. Ulubione ksiazki zydowskie?
- Popioly.
- Popiol i Diament.
- Przeminelo z wiatrem.
26. Ilu zydow miesci sie w maluchu?
- 104. 4 siedzi a 100 w popielniczce.
27. Pies straznik zydow?
- Gazor.
28. Ulubione piwo zydow?
- Beerkenau.
29. Co robi naga zydowka w piecu?
- Podnieca plomien.
30. Czym sie rozni zyd od trampoliny?
- Po trampolinie nie skacze sie w glanach.
31. Jak sie nazywa zyd w lesie?
- Judelka.
32. Ulubiony sport zydow?
- Judo.
- Zyd oszczepem.
- Szalom gigant.
33. Co mowi zyd gdy wsiada do taksowki?
- Panie szofer, gazu.
34. Ulubiony zydowski program telewizyjny?
- Ukryta komora.
- Sto strzalow do...
35. Jak sie nazywa bardzo duzy zyd?
- Wielkojud.
36. Dlaczego Hitler sie zastrzelil?
- Bo mu przyslali rachunek za gaz.
37. Jak najlepiej wytruc zydow?
- Miliard w srode, miliard w sobote.
38. A ilu przezywa?
- 6 z 49.
39. Co stanie sie po zderzeniu wagonu zydow z wagonem jablek?
- Mydlo zielone jabluszko.
40. Czym sie rozni zyd od ciaglej linii?
- Ciaglej linii nie wolno przejezdzac.
41. Gdzie jest najwiecej zydow?
- W atmosferze.
42. Co najczesciej krzyczy sedzia na meczu w Oswiecimiu?
- Spalony.
43. Czym sie rozni zyd od zapiekanki?
- Zapiekanka nie puka w szybke.
44. Czym sie rozni przejechany zyd od przejechanego psa?
- Sladami hamowania przed psem.
45. Czym sie goli zyd?
- Bzydwa i zydletka.
46. Ulubione swieto zydowskie.
- Popielec.
47. Co robi zydowka na kominie?
- Puszcza sie z dymem.
48. Wzor na ucieczke zyda?
- =A0Dlugosc =A0komina =A0razy predkosc wiatru przez obwod w
pasie.
49. Ulubiona gra zydow?
- W kosci.
50. Najlepsza linka dla zyda?
- Treblinka.
51. Ile wedlug Hansa wazy zydowskie dziecko?
- Dwa kilo bez kosci.
52. Czemu wampiry lubia krew zydow?
- Bo gazowana.
53. Co mowi rabin na kazaniu?
- Powiadam wam, zydzi powroca... Z pierwszym deszczem.
54. Sponsor zydow?
- Elgaz.
55. Co spiewa zyd w komorze gazowej?
- Nie domykajcie drzwi...
56. Ulubiony napoj zyda?
- Zydnia 40%.
57. Co to jest Judojad?
- Rekin gustujacy w zydach.
58. Dlaczego zyd opuscil Oswiecim?
- Stwierdzil ze pierdoli takie wakacje.
59. Ulubiony zawod zyda?
- Komornik.
60. Ilu zydow miesci sie w spray'u?
- 8x4.
61. Dlaczego Mojzesz przeprowadil zydow przez morze?
- Bo wstydzil sie przez miasto.
62. Dlaczego mydelko nazywa sie "FA"?
- "From Auschwitz".
63. Dlaczego niemcy zakopuja zydow glowa w dol do pasa?
- Zeby mieli gdzie parkowac rowery

Odbywa sie musztra. Zolnierze stoja w szeregu. Kapral daje komende:
-Prawa noge do goooory podniesc!
Kowalskiemu sie pomylilo i podniosl do gory lewa noge. Kapral patrzy sie
wdluz szeregu i krzyczy:
-Co za duren podniosl obie nogi?!

- Czy wiecie co robia dzieci w Serbi na hustawce ?
- Denerwuja Snajpera.

- Co robia dzieci w Serbi noca ?
- Spia jak zabici.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justnpfan
H = (GT^2) / 2



Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 618
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: npcom

PostWysłany: Nie 14:13, 29 Paź 2006    Temat postu:

again Tytymek na TORze napisał:


Tu centrala do wszystkich radiowozow. Przed hotelem
"Continental" spaceruje naga kobieta. Niech
najblizszy patrol podjedzie i zabieze ja stamtad.
Tylko niech nie jada tam wszyscy naraz tak jak
poprzednim razem.

(...)

- Przestepstwa dokonano z nocy z pietnastego na
szesnastego lipca.
- Przepraszam, ale nie doslyszalem, w nocy z
pietnastego na ktorego ?

(...)

Przychodzi policjant do sklepu i pyta:
- Czy sa karty do gry?
- Sa.
- To poprosze osemke.

(...)

======================================================================== 44

"
Leci sobie nietoperz i nagle uderzyl w slup.
Podnosi sie i mowi:
-Cholera, musze przestac sluchac tego walkmana.
"
(...)
"
Leca dwa nietoperze i zderzyly sie.
Jak sie podniosly to jeden pyta drugiego:
-Czego sluchasz?
"
(...)
"
Bardzo dobry matematyk to taki, ktory mowi A, pisze B, mysli o C,
a powinno byc D.
"

======================================================================== 64
----- Begin Included Message -----

Well... the one I always quote was from a few years back. It's 100% true
though not the most amazingly funny thing in the world...

We had a call from a small company (I think they were a womens charity of some
sort), in anycase they were basically a small group of women who were
essentially PC illiterate. Their Unix system had been set up by a consultant
(and I use the term *very* loosely) who had provided them with a 20Mb hard
drive (we were quite suprised that he'd managed to get Unix and their
application suite on there!) and a rather sluggish 286 system.

Needless to say the 'consultant' had gone bust, and the ladies were experiencing
all sorts of interesting space problems etc etc. We spent hours on the phone
to them talking them through, very slowly, various fixes workarounds.

In the end we gave up, and as an act of goodwill (mainly to free up some
phone lines!) offered to take in their system, upgrade their hard drive
to something more able to take the load and re-configure their system.

They sent it back to us unboxed with a sticky label on the outside (!), complete
with a keyboard (boxed!). We dutifully did the necessary and returned the
system (boxed this time) and keyboard to them.

A day later we received a FAX from them informing us that we had sent the
wrong keyboad back. The FAX explained that we had sent them a keyboard
which had a connector with 7 pins inside a circular holder (the old 7pin
DIN socket that PC's used to carry), where as the PC itself, they beleived,
had a keyboard socket which was considerably larger, black and had three
holes (more commonly known as the auxilliary power connector for the PC
VDU...)

We drew straws to decide who would call them back and explain the difference
between a power connector and the keyboard connector....

----- End Included Message -----
======================================================================== 28
CZY WIECIE CZYM SIE ROZNI ORGAZM ONANISTY OD ONANIZMU ORGANISTY ?
TYM SAMYM CZYM GWALT W SAMOCHODZIE OD SAMOGWALTU W CHODZIE.

======================================================================== 28

CZYM ROZNIL SIE UNIWERSYTET ROBOTNICZY OD UNIWERSYTETU JAGIELLONSKIEGO ?
TYM CO KURWA MAC OD ALMA MATER.

======================================================================== 31

Przychodzi baba z gwozdziem w dupie do lekarza, a lekarz do niej:
- Prosze usiasc.

Przychodzi baba z masztem w dupie do lekarza, lekarz do niej:
- Co pani jest?
A baba na to:
- Dar Mlodziezy!
(Ten byl stary)

======================================================================== 28

Siedza dwie krowy na drutach wysokiego napiecia, i robia na drutach.
W pewnej chwili widza przelatujacego niedaleko konia. Jedna krowa
do drugiej:
- Ty, co ten kon tu robi? Pojebalo go, czy co?
- A, pewnie ma gniazdo w poblizu.

======================================================================== 25

-Czym rozni sie rosyjska prostytutka od pizzy?
-Tym, ze pizze mozna zamowic bez grzybow.

======================================================================== 25

-Jak spia niemowleta w Sarajewie ?
-Jak zabite.

======================================================================== 29

- Podobno masz dzis 25 rocznice slubu !? - zagaduje przyjaciel przyjaciela.
- I co sprawisz swojej zonie na prezent ? - kontynuuje.
- Wysle ja na wycieczke do Australii - odpowiada pytany.
- O rany... to co jej sprawisz na 50 rocznice ? - nie daje spokoju ciekawski.
- Pojade po nia.

======================================================================== 38

A tak przy okazji.. jaki jest szczyt sadyzmu? He? Przestraszyc strusia
na betonie? A wcale ze nie!
Dac dziecku zyletke, powiedziec mu ze to harmonijka ustna i patrzec
jak mu sie usmiech poszerza...

======================================================================== 39

Przychodzi pan do lekarza, kladzie swa meskosc na stole i milczy.
Zdziwiony lekarz pyta:
- Boli pana ?
- Nie boli.
- To moze za duzy ?
- Nie, wcale nie.
- A co, za maly ?
- Nie. Nie jest za maly.
- To co w koncu !?
- Fajny, no nie !

======================================================================== 34

STOI ZYD POD MUREM I COS MU DO LBA STRZELILO....

======================================================================== 27

Znacie kawal o napieciu ?
Na pieciu napadlo dziesieciu ...

======================================================================== 26

Lezy zolniez na lace, rozlozyl nogi i rence ...

======================================================================== 28

Kiedy kobieta jest podobna do slonecznika?
Wtedy, gdy ma nasienie na twarzy...

Fuj, fuj ( bardzo brzydki, ale za to jaki sugestywny..
Pawel
======================================================================== 73

A czy akumulator moze zabic czlowieka ?
Zalezy z jakiej spadnie wysokosci hehe

======================================================================== 54

z cyklu najkrotsze bajki :

o kolorachach :
Lila, rusz dupa, ! ( energicznie)

o komiku :
Oko mi kur.. wybili ! (zalosnie)

o Jacusiu :
ja cus tu wodki nie widze ! ( z rozczarowaniem)

CIAG DALSZY...

o apostolach :
Jedzcie, pijcie, a po stolach nie zygajcie!

o jablonce:
mialam ci ja blonke (spiewnie)

o babci:
Ooo, bab ci sie zachciewa (opowiedzial mi 5 letni chlopczyk)

======================================================================== 43

> Zomowiec nad rzeka paluje z zapalem zabe. Podchodzi do niego jakis
> starszy facet i pyta:
> -Co pan paluje ta biedna zabe? Nic panu nie zrobila!
> A zomowiec na to:
> -Nie dosc ze w moro, to jeszcze podskakuje! (i jebs zabe).
>

- Jak sie nazywa zyd wbity w drzwi ?
- JUDUASZ.

- Jak sie nazywa zyd wbity glowa w ziemie ?
- ZYDKIEWKA.

- Co robi zydowka w piecu ?
- Podnieca ogien.


Wiecej grzechow nie pamietam ...


-==*(*)*==- Hans Kloss -==*(*)*==-
Krzysztof Anton
E-Mail:
[link widoczny dla zalogowanych]



Jak sie zwie zyd w pasiakach ?
pasozyd ...

Rej
Ilu zydow miesci sie w maluchu ??? - 100 004 - 4 na siedzeniach ,
resszta w popielniczkach

i jeszcze jeden
poszedl zyd do sklepu po mleko i dostal z banki
??? - w stylu tego pierwszego
======================================================================== 28

Ona do niego na spacerze :
- Wiesz nie moge wyrazic wprost uczucia, ktore wstrzasa moim wnetrzem.
-Ja tez. Nie powinnismy tych sliwek popijac piwem.

======================================================================== 26

O morzu, panterze i mieliznie : moze pan tera mnie liznie
Andrzej W.

======================================================================== 36

>Co pan ma przeciwko zydom?
>?
>Cyklon B.

Nieprawda: Zydzi Be, Cyklon Cacy.

I jeszcze:

Zyd - kosmita:

Ufo-judek

======================================================================== 33

PS. Koncert orkiestr detych dla pracownikow FSO w Warszawie. Jeden z muzykow
gra polgodzinne solo na puzonie. Po skonczeniu i oklaskach z pierwszego rzedu
wstaje robotnik i mowi: Panie, ja jestem tu przez 20 lat slusarzem, pan mi nie
powie, ze tego sie nie da wyciagnac !

======================================================================== 30

Policjant zatrzymuje kobiete jadaca zbyt szybko samochodem.
- Dlaczego jedzie pani tak szybko? Nie widziala pani znaku
ograniczenia predkosci?
Kobieta nachyla sie, zaglada pod siedzenie, wyciaga biala
laske i mowi:
- Przepraszam, ale jestem niewidoma...

======================================================================== 44

O apostole
a postol, a postol i poszedl

O strachach:
obie balysmy sie (kolezanka do kolezanki)

O Marysi Ciastkarce
Marysia je ptysie sama (?)

O Ilawie (miasto)
I lawa moze zastapic loze...

O Nowej Rudzie (Slaskiej ?)
Lepsza nowa ruda niz stara blondyna...

O Romantyzmie
Roman! tys mnie kurna urzadzil !!!

======================================================================== 45

Skoro juz tyle kawalow o Zydach pojawilo sie na liscie, to ja tez doloze
swoja cegielke.

Do baraku w Oswiecimiu wchodzi hitlerowiec, i mowi:
- No, Zydki, wstawac. Idziemy na dyskoteke!
Zydki mu na to:
- A kto bedzie gral?
- Han



W czasie wojny Niemcy zlapali MacGyver-a i zabrali do obozu gdzie
wsadzili go do komory gazowej.
Po 10 min. z komory dochodzi glos:
- Hans, tu sie chyba gaz ulatnia...
Hans odkrecil jeszcze mocniej zawor..
Po 5 min. McGyver z komory:
- Hans, tu sie naprawde gaz ulatnia..
Hans wkur* odkrecil zawor na maxa i po odczekaniu 10 min. wchodzi do
komory, a tam siedzi McGyver i mowi:
- Nic,Nic... juz naprawilem...


1. Czym sie rozni maly zyd o duzego.
- Wartoscia opalowa.
- Duzemu wystaja nogi z pieca.
- Duzy dluzej sie pali.
2. Najlepszy samochod dla zyda
- Gazik.
3. Czym sie rozni zyd od piasku?
- Piasku widlami nie mozna przerzucac.
4. Co to jest? 50 zydow zakopanych po pas w ziemi?
- Zydoplot.
5. A jeden zakopany w ziemi?
- Zydkiewka.
6. Gryps na kominie w oswiecimiu?
- Zydzi gora.
7. Ile zydow miesci sie w butelce?
- Full.
8. Czym sie rozni zyd od chleba?
- Chleb w piecu nie piszczy.
9. Ulubiona kapela zydowska?
- Gaz n' roses.
- Gazowsze.
- Gazik (zydowski raper)
- Iron Majdanek.
- Kremator.
10. Najszybszy srodek transportu zydow?
- Gazociag.
11. Co robia dwaj zydzi w piecu?
- Graja w dwa ognie.
12. Ulubiona gazeta zydow?
- Zydzie Warszawy.
13. Narodowy bohater Zydow?
- Rabin Hood.
- Zydhelm Tell.
14. Jak sie nazywa bagaz zyda?
- Majdanek
15. Jak sie nazywa zyd z kosmosu?
- Ufo Judek
16. Dlaczego zyd pisze sie przez "z" z kropka?
- Bo sie wymienia na gaz.
17. Zyd do drugiego w Oswiecimiu:
- Co twoja babcia robi na drutach?
18. Zyd w starozytnym Rzymie?
- Zydwan
19. Co robi maly zydek na kominie?
- Czeka na mamusie.
20. Dlugie, srebrzyste i lata miedzy dziurami...
- Zydelko
21. Ulubiony rajd zydow?
- Rajd Paryz-Dachau.
22. Zyd w drzwiach?
- Judasz.
23. Zyd do gory nogami na suficie?
- Zydrandol.
24. Ulubiona piosenka zydowska?
- Spalam sie.
25. Ulubione ksiazki zydowskie?
- Popioly.
- Popiol i Diament.
- Przeminelo z wiatrem.
26. Ilu zydow miesci sie w maluchu?
- 104. 4 siedzi a 100 w popielniczce.
27. Pies straznik zydow?
- Gazor.
28. Ulubione piwo zydow?
- Beerkenau.
29. Co robi naga zydowka w piecu?
- Podnieca plomien.
30. Czym sie rozni zyd od trampoliny?
- Po trampolinie nie skacze sie w glanach.
31. Jak sie nazywa zyd w lesie?
- Judelka.
32. Ulubiony sport zydow?
- Judo.
- Zyd oszczepem.
- Szalom gigant.
33. Co mowi zyd gdy wsiada do taksowki?
- Panie szofer, gazu.
34. Ulubiony zydowski program telewizyjny?
- Ukryta komora.
- Sto strzalow do...
35. Jak sie nazywa bardzo duzy zyd?
- Wielkojud.
36. Dlaczego Hitler sie zastrzelil?
- Bo mu przyslali rachunek za gaz.
37. Jak najlepiej wytruc zydow?
- Miliard w srode, miliard w sobote.
38. A ilu przezywa?
- 6 z 49.
39. Co stanie sie po zderzeniu wagonu zydow z wagonem jablek?
- Mydlo zielone jabluszko.
40. Czym sie rozni zyd od ciaglej linii?
- Ciaglej linii nie wolno przejezdzac.
41. Gdzie jest najwiecej zydow?
- W atmosferze.
42. Co najczesciej krzyczy sedzia na meczu w Oswiecimiu?
- Spalony.
43. Czym sie rozni zyd od zapiekanki?
- Zapiekanka nie puka w szybke.
44. Czym sie rozni przejechany zyd od przejechanego psa?
- Sladami hamowania przed psem.
45. Czym sie goli zyd?
- Bzydwa i zydletka.
46. Ulubione swieto zydowskie.
- Popielec.
47. Co robi zydowka na kominie?
- Puszcza sie z dymem.
48. Wzor na ucieczke zyda?
- =A0Dlugosc =A0komina =A0razy predkosc wiatru przez obwod w
pasie.
49. Ulubiona gra zydow?
- W kosci.
50. Najlepsza linka dla zyda?
- Treblinka.
51. Ile wedlug Hansa wazy zydowskie dziecko?
- Dwa kilo bez kosci.
52. Czemu wampiry lubia krew zydow?
- Bo gazowana.
53. Co mowi rabin na kazaniu?
- Powiadam wam, zydzi powroca... Z pierwszym deszczem.
54. Sponsor zydow?
- Elgaz.
55. Co spiewa zyd w komorze gazowej?
- Nie domykajcie drzwi...
56. Ulubiony napoj zyda?
- Zydnia 40%.
57. Co to jest Judojad?
- Rekin gustujacy w zydach.
58. Dlaczego zyd opuscil Oswiecim?
- Stwierdzil ze pierdoli takie wakacje.
59. Ulubiony zawod zyda?
- Komornik.
60. Ilu zydow miesci sie w spray'u?
- 8x4.
61. Dlaczego Mojzesz przeprowadil zydow przez morze?
- Bo wstydzil sie przez miasto.
62. Dlaczego mydelko nazywa sie "FA"?
- "From Auschwitz".
63. Dlaczego niemcy zakopuja zydow glowa w dol do pasa?
- Zeby mieli gdzie parkowac rowery

Odbywa sie musztra. Zolnierze stoja w szeregu. Kapral daje komende:
-Prawa noge do goooory podniesc!
Kowalskiemu sie pomylilo i podniosl do gory lewa noge. Kapral patrzy sie
wdluz szeregu i krzyczy:
-Co za duren podniosl obie nogi?!

- Czy wiecie co robia dzieci w Serbi na hustawce ?
- Denerwuja Snajpera.

- Co robia dzieci w Serbi noca ?
- Spia jak zabici.

-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!
-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!!!
-DOOWIDZEEEEENIAAAAA....

-Siostro,siostro gazeeeeeeta!
> > -Co, przyniesc?
> > -NIE!!!! PRZYGNIOTLA MNIE!!!

> > Wersja z tabletka:
> > -Siooostro, tabletka!!
> > -Co, przyniesc?
> > -NIE! PRZYGNIOTLA MNIE!
> >
> >
> > -Siooostro, pchla....
> > -Nie poradzi pan sobie z pchla?
> > -Coooo, rece wykrecasz...?
> >
> > -Siooostro, koooorek....
> > sluppp... (odglos wciagania)
> >
> > Idzie anemik z psem, a dzieciaki smieja sie z niego.
> > -Bieeez iiich...
> > -Haaaal, haaal, haaaal...
> >

> -siostro Paaajak...
> -co pajak?.
> -wykreca mi reke...
>

Przychodzi anemik do sklepu i mowi:
-Pooprooszee kuubeek woodyy.
Sprzedawca dal mu go.Po pieciu minutach znow anemik przychodzi:
-Pooprooszee kuubeek woodyy.
I tym razem sprzedawca dal mu.Gdy po kolejnych pieciu minutach anemik
wrocil i poprosil o to samo,sprzedawca nie wytrzymal i zapytal:
-A po co panu ten kubek wody?
-Boo mii siee doom paalii.

-siostro pajak !
-siostro pajak !
-gdzie mnie ciagniesz gnoju


Anemik postanowil popelnic samobojstwo. Wyskoczyl z 10 pietra i spada
mruczac pod nosem:
- 9 pietro....... (3 sek. pauzy)
- 8 pietro.......
- 7 pietro.......
- 6 pietro.......
- 7 pietro.......
- 8 pietro.......
- Cholera, znowu ten wiatr.


Idzie sobie ulica dziwczyna z lodem. Podchodzi do niej chlopak:
- Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle
zrozumiala, ale chcialbym, zebys mi dala polizac.
- ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem.
- Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz.


Hrabia pojechal w zimie na polowanie. Wraca, a tu przed dworem wielki
napis: WITAJ HRABIO, wysikany w sniegu.
H:Janie, dziekuje za powitanie.
J:Prosze bardzo.
H:...Hm,Janie, ty nie umiesz przeciez pisac!
J:Pioro hrabina trzymala.


Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewke wypili
strzemiennego. Widza jelenia. Hrabia wypalil i nie trafil. No to
wypili jeszcze raz. Znow widza jelenia. Hrabia znow wypalil i nie
trafil. Znowu wypili. Jada dalej i widza jelenia.
J:Hrabio, moze teraz ja sprobuje?
H:Dobrze Janie.
Jan strzelil i jelen padl.
H:Jak to zrobiles?
J:Trzeba celowac w srodek stada.


Przychodzi facet do lekarza i mowi:
- Ugryzly mnie dwa psy.
- A szczepione byly ?
- Tak, dupami...



Przy wielokrotnej grzesznicy stoi Jezus i usiluje ochronic ja przed
gniewem tlumu.
-Kto z was jest bez grzechu - wola z uniesieniem - niech rzuci
kamieniem!
Nagle z nieba spada ogromny glazi zabija na miejscu grzesznice.
Jezus podnosi glowe wstrone nieba i mowi z wyrzutem:
-Mamo,tyle razy cie prosilem,zebys sie nie wtracala.

-Co to jest? Najpierw bierze sie do reki , a potem do buzi?
-Papieros.

-Czy wiesz co sie przytrafilo mojej tesciowej?
-Nie
-Lezac w wannie , nie zakrecila kranu i w dodatku zasnela.
-To pewnie masz cale mieszkanie zalane.
-Nie.Na szczescie ona spi z otwartymi ustami...

Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera sie i siadana fotel.
-Bardzo boli mnie tam w srodku.Wyzej...Jeszcze wyzej...
-Podejrzewam,ze to zapalenie migdalkow

Podczas zbiorki kompanii kapral mowi do zolnierzy:
-Ci,co znaja sie na muzyce - wystap!
Z szeregu wystepuje czterech.
-Pojdziecie do kapitana.Trzeba mu wniesc pianino na osme pietro.

Sierzant wyjasnia zolnierzom prawo ciazenia:
-Jesli rzucimy kamien do gory,to musi spasc z powrotem,zrozumiano?
-A co bedzie,obywatelu siezancie,jesli kamien spadnie do wody?
-Nie zadawajcie glupich pytan,szeregowy Kowalski.Jestescie w
artylerii, a nie w marynarce!

-Kowalski! Powiedzcie,co bedzie,jesli kula odstrzeli wam ucho?
-Bede gorzej slyszal,obywatelu sierzancie!
-Dobrze.A co bedzie,jesli kula odstrzeli wam drugie ucho?
-Nie bede nic widzial,bo mi helm na oczy spadnie!

Sierzant uczy zolnierzy mlodego rocznika topografii:
-Rozrozniamy cztery czesci swiata:wschod,zachod,polnoc i poludnie.
-To nie czesci a strony! - protestuje jeden z zolnierzy
-Glupstwa gadacie! Strony sa w gitarze!

Kapral szkoli szeregowcow:
-Woda wrze w temperaturze 90 stopni.
-A nas uczono w szkole,ze woda wrze w temperaturze 100 stopni!
-Niemozliwe! - mowi kapral sprzwdzajac cos w swoim notesie.
-Tak,macie racje.Woda wrze w temperaturze 100 stopni,a 90 stopni to
kat prosty!

Pewien profesor mowi do studentow:
- Prosze zadawac pytania.Nie ma glupich pytan,sa tylko glupie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentow:
- Co sie stanie jesli stane obiema nogami na szynach tramwajowych,
a rekoma chwyce sie przewodu trakcji. Czy pojade jak tramwaj? (...)

Ps. Co to jest:
Zyd z butla gazowa na plecach !
Oboz wedrowny.

Przychodzi baba do architekta:
- Pani chce sie budowac?
- Nie, walic.

3.Na egzamin z logiki studentka przyszla bardzo wydekoltowana i w mini
(podobno miala dziewczyna warunki).Myslala ,ze pojdzie jej jak z platka.
Weszla do sali,profesor zadal jej kolejno trzy pytania, na ktore nie
znala oczywiscie odpowiedzi.Wdzieczyla sie za to strasznie, wiec w koncu
zdenerwowany profesor wpisal jej dwoje i wywalil za drzwi.
Na korytarzu kumple od razu pytaja jak poszlo.Ona na to :
-Ten alfons wpisal mi dwoje!!!
Profesor uslyszal to przez uchylone drzwi,wybiegl na korytarz i poprosil
ja o indeks.Przepisal ocene na trzy i powiedzial :
-Moze i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.

W wojsku nie mozna :
- wywinac helmu na druga strone
- odkrecic orzelka od helmu (bo jest namalowany )
- okopac sie w wodzie
- zgwalcic sprzataczki z kompanii ochrony (bo tam nie ma sprzataczek)

Zas czasoprzestrzen w wojsku jest wtedy,gdy kapral powie :
- Sprzataj korytarz od tego miejsca az do obiadu.


Przychodzi facet do urologa i mowi:
- Panie doktorze, spuchlo mi jadro.
- Prosze pokazac.
- Ale niech pan doktor mi obieca ze nie bedzie sie smial.
- Alez etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiscie ze nie bede.
Pacjet wyjmuje jedno jadro, wielkosci duzego jablka, a doktor ryczy
ze smiechu. Pacjent:
- A widzi pan, za to nie pokaze panu tego spuchnietego.

Podchodzi pijany facet do taksowki, patrzy na bagaznik i pyta sie taksowkarza:
-Panie, zmieszcza sie tam dwie flaszki zytniej?
-Zmieszcza sie.
-A talerz bigosu?
-Pewnie.
-5 piw?
-No jasne.
-A torcik czekoladowy?
-Torcik sie zmiesci.
-Sloik sledzi?
-Wejdzie.
-A butelka szampana?
-Zmiesci sie.
-15 kanapek?
-Tez sie zmiesci.
-Otwieraj pan!
Taksowkarz otworzyl bagaznik, a facet:
-BUUUUEEEEEEEE.....

Idac na uczelnie mijam na scianie pewnej kamienicy kilka napisow
spray'em, ktore zawsze wprawiaja mnie w dobry chomor
Pierwszy wyglada tak:
" Polska dla Polakow ! "
za jakis czas ktos dopisal:
" Ziemia dla Ziemian!"
a ostatnio pojawil sie:
" Ziemia dla Ziemniakow !"

KSIEZYC DLA KSIEZY!!!

- Co robi szklarz, gdy nie ma szkla ???
- Pije z gwinta.

Co powinien zrobic zolnierz, bedac w skladzie amunicji,kiedy
wybuchnie pozar?
- Powinien wyleciec w powietrze!

Przychodzi ateista do sklepu z artykulami religijnymi i mowi:
-przepraszam ile kosztyje ten maly samolocik?
-to nie samolocik to krzyzyk !
-nic nie szkodzi, a ile kosztuje ten z pilotem?

"Jezeli Bog jest wszechmogacy to niech stworzy taki kamien
ktorego nie bedzie w stanie podniesc "

Odbywaly sie zawody miedzy USA i ZSSR w rozwijaniu predkosci samolota-
mi. Jankesi wystawili F15 a Sowieci dwuplatowca ( chyba Kukuruznik - jakos
tak ) no przed wystartowaniem Sowieci hak holowniczy zaczepili o F15 i po
starcie przychodza meldunki od jankesow.

- Rozwinalem 1 Macha, sowieci za Nami. Rozwijam predkosc.
- Rozwinalem 1.5 Macha, sowieci za Nami. Rozwijam predkosc.
- Rozwinalem 2 Machy, sowieci za Nami. Musze zmienic kierunek lotu, ponie-
waz Sowieci chca nas wyprzedic, bo zmieniaja geometrie skrzydel.

Siedza sobie dwie sasiadki w oknie nagle jedna mowi do drugiej:
-patrz, twoj stary idzie z kwiatami; na to ta druga:
-cholera bede mu musiala dac dupy; na co pierwsza mowi zdziwiona:
-to wy nie macie wazonu ?

Facet budzi sie rano, wyglada przez okno, a tam leca jakies wiory. Biegnie
do gory, do sasiada, patrzy a sasiad struga wariata!

"Piwa i pacierza nie odmawiam"

- Panie doktorze, mam juz osiemdziesiat lat i wciaz uganiam sie za
spodniczkami!
- No to gratuluje panu!
- Ale ja nie pamietam po co to robie...

Do bacy przycchodzi chlopak z dziewczyna i chca wynajac jakis
pokoj na noc. Baca na poczatku nie chce, mowi ze miejsce juz nie ma i
w ogole, ale w koncu zgadza sie ulokowac ich na strychu. Wieczorem
przychodzi spytac czy aby nie sa glodni, a oni mu ze strychu:
- Nie baco, my zywimy sie owocami milosci.
Baca:
-No dobra, dobra, tylko nie rzucajcie tych skorek bo mi sie gesi
podlawia.

Idzie Gowno i Dupa przez ciemny tunel.
Gowno: - Ale tu ciemno jak w dupie.
Dupa: - Nie martw sie, ja tez gowno widze.

Dzwoni jegomosc do akademika:
- Czy mozna z Maryska?
- Z nimi wszystkimi mozna.


Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju.
Zglosilo sie paru kamikadze.Na przeszkoleniu general tlumaczy im,
co maja robic:
- wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy
wyskoczycie ze spadochronem.Pociagniecie za prawa raczke. Jesli
spadochron zawiedzie, to za lewa.Wylandujecie kolo rzeki, tam w
krzakach bedzie rower, pod siodelkiem pistolet i mapa.Tak dotrzecie
do oddzialu.
Stefan byl odwaznym chlopem, zglosil sie jak na prawdziwego patriote
przystalo. Leci samolotem, skoczyl 3min od granicy jak pan general
przykazal.Spadajac chwyta za prawa raczke - nic - , za lewa - dupa
zbita,dalej nic.
Skonsternowany mruczy pod nosem:
- Kurwa, jak i tego roweru w krzakach nie bedzie, to ja pierdole taka
partyzantke!!!


--------------------------------------------------------------------
Wyskoczyl spadochroniarz z zamolotu i z wrazenia zapomnial, jak
uruchomic spadochron.Szarpie sie przez chwile, ale widzi, ze nic z
tego. Nagle widzi zolnierza , ktory leci obok niego do gory.
- Hej bracie! Jak otworzyc ten cholerny spadochron?
- Sorry ,ja z saperow...



- Czym jest pocalunek?
- Pukaniem do drzwi na pietrze z pytaniem, czy parter jest do wynajecia.


Studentka zdawala egzamin na AM u Poznaniu z ukladu kostnego. Pan
podal jej miednice i poprosil o zidentyfikowanie plci dawnego wlasciciela.
Po namysle dziewczyna mowi:
- To byl mezczyzna.
- A dlaczego Pani tak uwaza?
- Bo tytaj byl kiedys czlonek.
- Oj byl, i to wiele razy.


Co to jest : Czarne, tluste i pod jajami ?
- PATELNIA!


Ostatnio widzialem taki napis :
<< NIE MAM NIC PRZECIWKO ZYDOM >>
CYKLON B.

`ę)
- Bo raz corka soltysa przebrala sie za akumulator i ja cala noc ladowali...


Walensa spotyka przypadkiem Urbana.
- Slyszanem, ze niezle pan sobie na mnie uzywa - mowi Walensa - w panskich
zartach jestem skonczonym idiota.
- To nie zarty - odpowiada Urban - ja to mowilem serio.
- No, to ma pan szczescie - rzecze uspokojony Walensa - nie znosze glupich
dowcipow.

* * *

Kancelaria Lecha Wanjsy. Dzwoni telefon. Sekretarz podnosi sluchawke.
- Prosze z Lechem - slyszy stanow


Je§eli nie lubisz kawa’˘w o §ydach, nie czytaj.
W przeciwnym wypadku przeczytaj, uzupe’nij, skopiuj kumplowi.
Micha’ M.
P.S. polskie znaki w Mazovii.
P.S.S Nie jestem Antysemit†.

1. Czym si‘ ro§ni ma’y §yd o du§ego.
- Wartožci† opa’ow†.
- Du§emu wystaj† nogi z pieca.
- Du§y d’u§ej si‘ pali.
2. Najlepszy samoch˘d dla §yda
- Gazik.
3. Czym sie r˘§ni §yd od piasku?
- Piasku wid’ami nie mo§na przerzucaŤ.
4. Co to jest? 50 §yd˘w zakopanych po pas w ziemi?
- ˇydop’ot.
5. A jeden zakopany w ziemi?
- ˇydkiewka.
6. Gryps na kominie w ožwi‘cimiu?
- ˇydzi g˘r†.
7. Ile §yd˘w miežci si‘ w butelce?
- Full.
8. Czym si‘ r˘§ni §yd od chleba?
- Chleb w piecu nie piszczy.
9. Ulubiona kapela §ydowska?
- Gaz n' roses.
- Gazowsze.
- Gazik (§ydowski raper)
- Iron Majdanek.
- Kremator.
10. Najszybszy žrodek transportu §yd˘w?
- Gazoci†g.
11. Co robi† dwaj §ydzi w piecu?
- Graj† w dwa ognie.
12. Ulubiona gazeta §yd˘w?
- ˇydzie Warszawy.
13. Narodowy bohater ˇyd˘w?
- Rabin Hood.
- ˇydhelm Tell.
14. Jak si‘ nazywa baga§ §yda?
- Majdanek
15. Jak si‘ nazywa §yd z kosmosu?
- Ufo Judek
16. Dlaczego §yd pisze si‘ przez "§" z kropk†?
- Bo si‘ wymienia na gaz.
17. ˇyd do drugiego w Ožwi‘cimiu:
- Co twoja babcia robi na drutach?
18. ˇyd w staro§ytnym Rzymie?
- ˇydwan
19. Co robi ma’y §ydek na kominie?
- Czeka na mamusi‘.
20. D’ugie, srebrzyste i lata mi‘dzy dziurami...
- ˇyde’ko
21. Ulubiony rajd §yd˘w?
- Rajd Pary§-Dachau.
22. ˇyd w drzwiach?
- Judasz.
23. ˇyd do g˘ry nogami na suficie?
- ˇydrandol.
24. Ulubiona piosenka §ydowska?
- Spalam si‘.
25. Ulubione ksi†§ki §ydowskie?
- Popio’y.
- Popi˘’ i Diament.
- Przemin‘’o z wiatrem.
26. Ilu §yd˘w miežci si‘ w maluchu?
- 104. 4 siedzi a 100 w popielniczce.
27. Pies stra§nik §yd˘w?
- Gazor.
28. Ulubione piwo §yd˘w?
- Beerkenau.
29. Co robi naga §yd˘wka w piecu?
- Podnieca p’omie¤.
30. Czym si‘ r˘§ni §yd od trampoliny?
- Po trampolinie nie skacze si‘ w glanach.
31. Jak si‘ nazywa §yd w lesie?
- Jude’ka.
32. Ulubiony sport §yd˘w?
- Judo.
- ˇyd oszczepem.
- Szalom gigant.
33. Co m˘wi §yd gdy wsiada do taks˘wki?
- Panie szofer, gazu.
34. Ulubiony §ydowski program telewizyjny?
- Ukryta komora.
- Sto strza’˘w do...
35. Jak si‘ nazywa bardzo du§y §yd?
- Wielkojud.
36. Dlaczego Hitler si‘ zastrzeli’?
- Bo mu przys’ali rachunek za gaz.
37. Jak najlepiej wytruŤ §yd˘w?
- Miliard w žrod‘, miliard w sobot‘.
38. A ilu prze§ywa?
- 6 z 49.
39. Co stanie si‘ po zderzeniu wagonu §yd˘w z wagonem jab’ek?
- Myd’o zielone jab’uszko.
40. Czym si‘ r˘§ni §yd od ci†g’ej linii?
- Ci†g’ej linii nie wolno przeje§d§aŤ.
41. Gdzie jest najwi‘cej §yd˘w?
- W atmosferze.
42. Co najcz‘žciej krzyczy s‘dzia na meczu w Ožwi‘cimiu?
- Spalony.
43. Czym si‘ r˘§ni §yd od zapiekanki?
- Zapiekanka nie puka w szybk‘.
44. Czym si‘ r˘§ni przejechany §yd od przejechanego psa?
- ˜ladami hamowania przed psem.
45. Czym si‘ goli §yd?
- B§ydw† i §ydletk†.
46. Ulubione žwi‘to §ydowskie.
- Popielec.
47. Co robi §yd˘wka na kominie?
- Puszcza si‘ z dymem.
48. Wz˘r na ucieczk‘ §yda?
- D’ugožŤ komina razy pr‘dkožŤ wiatru przez obw˘d w pasie.
49. Ulubiona gra §yd˘w?
- W kožci.
50. Najlepsza linka dla §yda?
- Treblinka.
51. Ile wed’ug Hansa wa§y §ydowskie dziecko?
- Dwa kilo bez kožci.
52. Czemu wampiry lubi† krew §yd˘w?
- Bo gazowana.
53. Co m˘wi rabin na kazaniu?
- Powiadam wam, §ydzi powr˘c†... Z pierwszym deszczem.
54. Sponsor §yd˘w?
- Elgaz.
55. Co žpiewa §yd w komorze gazowej?
- Nie domykajcie drzwi...
56. Ulubiony nap˘j §yda?
- ˇydnia 40%.
57. Co to jest Judojad?
- Rekin gustuj†cy w §ydach.
58. Dlaczego §yd opužci’ Ožwi‘cim?
- Stwierdzi’ §e pierdoli takie wakacje.
59. Ulubiony zaw˘d §yda?
- Komornik.
60. Ilu §yd˘w miežci si‘ w spray'u?
- 8x4.
61. Dlaczego Moj§esz przeprowadi’ §yd˘w przez morze?
- Bo wstydzi’ si‘ przez miasto.
62. Dlaczego myde’ko nazywa si‘ "FA"?
- "From Auschwitz".
63. Dlaczego niemcy zakopuj† §yd˘w g’ow† w d˘l do pasa?
- ˇeby mieli gdzie parkowaŤ rowery.


---------------------------------------------------------------------
Przychodzi facet do komisariatu i m˘wi, §e zgin‘’a mu §ona.
- Prosz‘ o rysopis - m˘wi policiant.
- Ma rzadkie, przet’uszczone, siwiej†ce w’osy, wy’upiaste oczy koloru
wodnistego, zgarbiona, kuleje, ma pomarszczon† szyj‘ ..., tfu! nie
szukajcie jej.
----------------------------------------------------------------------
W aptece m’ody me§czyzna prosi g’ožno o pi‘‡ prezerwatyw.
- Niech pan tak g’ožno nie m˘wi - strofuje go farmaceutka - przecie§
za panem stoj† same kobiety.
M‘§czyzna odwraca si‘ i m˘wi:
- O czež‡ Ela! Dawno si‘ nie widzieližmy. Poprosz‘ jeszcze jedn†...
----------------------------------------------------------------------
M†§ przed wyjžciem do pracy m˘wi do §ony:
- Wiesz, po goleniu czuj‘ si‘ tak, jakbym mia’ ze dwadziežcia lat
mniej ...
- A czy nie m˘g’byž si‘ goli‡ wieczorem? - pyta si‘ §ona.
----------------------------------------------------------------------
- Czemu jestež taki przygn‘biony?
- Bo przed chwil† dzwoni’ facet i m˘wi’, §e ježli nie zostawi‘ jego
§ony w spokoju to mnie zabije.
- To zostaw j† w spokoju.
- Ale facet sie nie przedstawi’ i nie wiem kt˘r† mam zostawi‡ w
spokoju.
----------------------------------------------------------------------
W drodze do nieba dpotykaj† si‘ dusze dw˘ch facet˘w i zaczynaj†
rozmow‘:
- Ja to zmar’em przez zimno. No wiesz, niska temperatura, organizm
nie wytrzyma’ i zgon... A ty?
- Ja zmar’em ze zdziwienia.
- Jak to ze zdziwienia?
- Wracam wczežniej z pracy, widz‘ go’† §one w rozbabranym ’˘§ku, no
to szukam faceta. Sprawdzam pod ’˘§kiem, za szaf†, na szafie, na
balkonie, w ’azience, w kuchni, no jednym s’owem wsz‘dzie i nie
mog’em go znale&brvbar;‡. I z tego zdziwienia zmar’em.
- Oj, §ebyž ty wtedy zajrza’ do lod˘wki to oboje byžmy §yli...
----------------------------------------------------------------------
Spotyka si‘ w knajpie dw˘ch g˘rali, a poniewa§ jeden z nich niedawno
si‘ o§eni’, to drugi pyta si‘ go jak mu posz’o w noc požlubn†.
- Ano Stasiu normalnie. Jak weszližmy do sypialni to si‘ rozebra’em,
§eby se psiakrew nie pomyžla’a, §e si‘ jej wstydz‘. Potem da’em jej
w g‘b‘, §eby sobie nie pomyžla’a, §e jej si‘ boj‘. Na sam koniec sam
si‘ zaspokoi’em, §eby se psiakrew nie pomyžla’a, §e jej potrzebuj‘.
----------------------------------------------------------------------
M’ode ma’§e¤stwo spaceruje po parku. Patrz† na dwa p’ywaj†ce i czul†ce
si‘ do siebie ’†b‘dzie.
- Zosiu, a mo§e byžmy zrobili to samo co one...?
- W’adek ty chyba oszala’ež! Dla twojej przyjemnožci nie b‘d‘ ty’ka
w wodzie moczy‡!
----------------------------------------------------------------------
W parku na ’awce ca’uje si‘ i piežci m’oda para. W pewnym momencie
odsuwaj† si‘ od siebie, bowiem w pobliskich krzakach on zauwa§a
m‘§czyzn‘, kt˘ry daje jakiež znaki jej partnerce.
- Wyniesiesz si‘ st†d, ty zbocze¤cu?! - wykrzykuje amant.
- Prosz‘ si‘ nie denerwowa‡ - m˘wi grzecznie intruz - ja tylko daj‘
§onie znaki, §e nie mam kluczy i nie mog‘ si‘ dosta‡ do naszego
mieszkania.
----------------------------------------------------------------------
- W jakich okolicznožciach pani m†§ z’ama’ nog‘?
- Wys’a’am go do piwnicy po ziemniaki, a on niezdara požlizgn†’ si‘
na schodach...
- I co pani wtedy zrobi’a?!
- Jak to co?! Makaron.
----------------------------------------------------------------------
- Pani Kowalska, czy pani wie, §e m˘j m†§ to 300-procentowy impotent?
- Jak to 300-procentowy?
- Do wczoraj to on by’ 100-procentowy, ale wczoraj spad’ z drabiny,
z’ama’ sobie palec i z‘bami odgryz’ j‘zyk...
----------------------------------------------------------------------
M†§ wraca wczežniej z pracy i zastaje swoj† §on‘ w ’˘§ku z kochankiem.
Staje oniemia’y.
- Stefan - m˘wi §ona - ty si‘ tak nie gap, ty si‘ ucz!
----------------------------------------------------------------------
Na balu sylwestrowym m’ody cz’owiek jest oczarowany urod† jednej z
pa¤. Co i raz prosi j† do ta¤ca:
- Gdy z pani† ta¤cz‘, czas si‘ kurczy. Wydaje mi si‘, §e te melodie
grane przez orkiestr‘ trwaj† tylko chwil‘.
- Wcale si‘ panu nie wydaje. Szefem orkiestry jest m˘j narzeczony.
----------------------------------------------------------------------
- Kochanie, czy s’ysza’ež, §e w’ažciciel biura matrymonialnego, kt˘ry
nas zapozna’ zosta’ wczoraj zamordowany? - m˘wi §ona do m‘§a.
- Na szcz‘žcie mam na wczoraj alibi, a pow˘d do zab˘jstwa mia’o na
pewno znacznie wi‘cej os˘b.
----------------------------------------------------------------------
Bacowa budzi swojego m‘§a w žrodku nocy.
- Antož, pch’a mi chodzi po plecach, z’ap j† i zabij.
- Zapal žwiat’o - doradza zaspany baca. - Jak ci‘ zobaczy, to sama
zdechnie ze strachu.
----------------------------------------------------------------------
Przychodzi trzy dziesi†te baby do lekarza.
- A gdzie reszta? - pyta zdziwiony lekarz.
Trzy dziesi†te baby wyjmuje kr˘tkofal˘wk‘:
- Zero siedem, zg’ož si‘!
----------------------------------------------------------------------
Przychodzi garbata baba do lekarza.
- Co pani jest?
- Ci†§a pozamaciczna.
----------------------------------------------------------------------

Leci sobie wrona i kracze:
- Krrrraaa, krrraa, krrrraa...
Nagle, zagapi’a si‘ i... rrryms! Jak nie wyr§nie w s’up! Spad’a na
ziemi‘, pole§a’a chwil‘ oszo’omiona, podnios’a si‘, otrzepa’a,
zerwa’a znowu do lotu...
- Kuku...? Kwa, kwa...? O, kurcz‘! Jak to by’o...?

* * *

W zak’adzie fryzjerskim ucze¤ goli klienta. Niestety, zaci†’ go.
Mistrz, wžciek’y, chcia’ trzepn†c ucznia, ale ten si‘ tak uchyli’, §e
oberwa’ klient. Za chwil‘ sytucja si‘ powt˘rzy’a. Zn˘w klient
oberwa’. W ko¤cu ucze¤, roztrz‘siony, tak nieszcz‘žliwie machn†’
brzytw†, §e uci†’ klientowi ucho. Klient przera§nony szepcze do
ucznia:
- Panie, kopnij pan to ucho gdziež pod fotel, bo teraz to on mnie
chyba zabije!

* * *

Miž i zaj†czek jechali na komisj‘ poborow†. Bilet mia’ tylko
zaj†czek.
- Wiesz co? - zaproponowa’ miž. - Jak przyjdzie konduktor, to dasz mi
sw˘j bilet, a ja ci‘ potrzymam za uszy za oknem.
Tak si‘ te§ sta’o. Przyszed’ konduktor, sprawdzi’ bilet i zapyta’:
- A co tam trzymasz za oknem misiu?
- Ju§ nic - odpar’ miž otrzepuj†c r‘ce.
A zaj†czek spad’ na tory i wybi’ sobie z‘by. Podni˘s’ si‘, otrzepa’.
- Pocekaj misiu - wygra§a’ - ja ci jesce pokaz‘!
I pogna’ na skr˘ty. Zanim miž dojecha’, zaj†czek ju§ wychodzi’ z
komisji. Miž si‘ zdziwi’:
- Zaj†c, a ty co? Ju§ po wszystkim?
- Tak! Wsystko w poz†dku - wysepleni’ zaj†c. - Zwolniony! Brak
uz‘bienia!
Miž pomyžla’, wzi†’ kamie¤, wybi’ sobie wszystkie z‘by i poszed’ na
komisj‘. Wychodzi...
- No i co? - pyta zaj†czek.
- W poz†dku - wysepleni’ miž. - Zwolniony! P’askostopie!

Hej, hej!
Basia.

---
* Origin: PiK'us BBS - A long time ago in a far galaxy... (2:480/25)



FROM: Mariusz Boronski Area # 9 (Kawaly i inne do )
TO: All MSG # 1974, May-18-92 1:00am
SUBJECT: ...

Hi All,

********** U lekarza ************

-----< >------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza i ma poparzone uszy.
- Co si‘ pani sta’o ?
- Prasowa’am i w’ažnie telefon zadzwoni’ ...
- Tak, rozumiem, a co z drugim uchem ?
- Chcia’am zadzwoni‡ po pogotowie.
-----< >------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z Waleniem na plecach
- Co pani jest !?
- Dosyc mam tego Wieloryba !!!
-----< >------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza ,a tam Soltys z Wachocka.
-----< >------------------------------------------------------
Przychodzi 0,3 baby do lekarza
- A gdzie reszta ?
Baba wyciaga krotkofalowke
- 0,7 !!! Zglos sie !!!
----< >------------------------------------------------------
Przychodzi garbata baba do lekarza
-Co pani jest ?
-Ciaza pozamaciczna !
----< >------------------------------------------------------
Do lekarza przychodzi facet z §un†.
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory, Moja §ona
mnie zupe’nie nie podnieca...
- Prosz‘, niech pan wyjdzie do poczekalni...A pani niech
teraz zdejmie stanik,majtki i po’o§y si‘ na le§ance...
No dobrze mo§e si‘ pani ubr‡.
Wo’a m‘§a .
- Niech si‘ pan nie martwi, jest pan zupe’nie zdrowy,
ona mnie te§ nie podnieca.
----< >------------------------------------------------------
- Panie doktorze, podczas pobytu na wczasach zarazi’em si‘
wstydliw† chorob†.Czy to przejdzie ?
- Przejdzie, przejdzie, ...na §on‘.
----< >------------------------------------------------------
- Panie doktorze, podczas stosunku moje oczy žwiec† si‘ na
czerwono ...
- A ile ma pan lat ?
- 60.
- O, to jedzie pan ju§ na rezerwie.
----< >------------------------------------------------------
Pani Wižniewska sk’ada wizyt‘ w gabinecie psychiatry :
- Panie doktorze, mam k’opot.Przylapa’am wczoraj mojego synka
z c˘rk† s†siada.Mieli spuszczone majtki i ogl†dali si‘ wzajemnie ...
- To nic nadzwyczajnego - m˘wi lekarz - dzieci s† ciekawe.
Nie przejmowa’bym si‘ tym ...
- Jak pan to mo§e lekcewa§y‡ ? Ja i ONA SYNA jestežmy tym
WSTRZŹ˜NITE !!!
----< >------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza.

****
- Prosz‘ si‘ rozebra‡ i po’o§y‡ na kozetce.
- Panie doktorze ja dzisiaj jestem naprawd‘ chora, a pan
znowu o seksie.

****
- Karmi‘ mojego starego kluchami, aby nabra’ si’ i wi‘cej
m˘g’, no wie pan co ...
- Droga pani, od krochmalu to tylko ko’nierzyk stoi.
----< >------------------------------------------------------
Przychodzi facet do lekarza

****
- Panie doktorze, bardzo mnie boli lokie‡.
- Prosz‘ jutro przyniež‡ mocz do analizy.
Zdenerwowa’ si‘ facet, bo co ma wsp˘lnego analiza moczu z b˘lem ’okcia.
Postanowi’ zakpi‡ sobie z lekarza i do naczynia wla’ mocz sw˘j, c˘rki,
§ony i to wszystko doprawi’ zu§ytym olejem silnikowym.Na drugi dzie¤
otrzymuje wyniki dog’‘bnej analizy moczu:
- C˘rka jest w ci†§y ;
- ona z kimž pana zdradza ;
- Silnik w pa¤skim samochodzie jest do wymiany ,
a pan powinien przesta‡ si‘ onanizowa‡ w czasie k†pieli, bo uderza pan
’okciem w brzeg wanny i st†d ten b˘l ....
-----< >------------------------------------------------------
Motocyklista wybra’ si‘ na rzeja§d§k‘. Jako, §e by’o zimno
za’o§y’ marynark‘ ty’em do przodu. Jecha’ zbyt szybko.
Wpad’ na drzewo. Wok˘’ ofiary wypadku zebra’ si‘ t’um
ludzi. Po pewnym czasie do miejsca wypadku przeciska si‘
lekarz pogotowia.
- Czy on §yje ?
- Po wypadku §y’, ale jak my mu g’owe rzekr‘cili na
w’ažciwe miejsce,to umar’ ...


*********** Kobiety i spalone dowcipy ************

-----< >------------------------------------------------------
Maz opowiada Zonie zagadke
- Co to jest ?
- Dlugie , czerwone i czesto staje ?
Zona bardzo speszona patrzy na Meza i otrzymuje odpowiedz:
- Tramwaj !!! Kochanie.
Wieczorem Zona na imprezie opowiada ta sama zagadke:
- Co to jest ?
- Dlugie , czerwone i czesto sie prezy !
Maz odchodzadz od stolu (szeptem do siebie):
- Jestem ciekawy Jak Ona z Tego Tramwaj Zrobi !?
-----< >------------------------------------------------------

**************** Z innej szuflady ***************

-----< >------------------------------------------------------
Idzie garbaty o 12 w nocy przez cmentarz i spotyka zjawe.
A zjawa:
- Masz garb ?
- Mam !
- To daj - i zabrala
Gdy garbaty opowiadal cale zdarzenie byl u niego
kolega - kulawy i mysli:
-Jutro pojde na cmentarz moze mi zabierze krutsza noge ?
Nastepnej nocy kulawy idze przez cmentarz ispotyka zjawe
A ta:
- Masz garb ?
- Nie !
- To masz !

-----< >-----------------------------------------------------

Trzech facetow jest w szpitalu i opowiadaja jak sie tam
znalezli:
Mowi pierwszy:
- Przychodze z pracy, patrze a zona gola lezy w lozku - to
ja cap lodowke i za okno. Ale byla tak ciezka, ze naderwalem
sobie sciegna
Mowi drugi:
- Opalam sie spokojnie na balkonie a tu jakis duren rzuca na
mnie lodowke
Mowi trzeci:
- Siedze sobie spokojnie w lodowce ...?


-------------- Maly zbiorek dowcipow o Wachocku. ----------------

- Dlaczego w kosciele w Wachocku wszyscy leza w czasie mszy ?
- Bo ksiadz ma niski glos.

- Dlaczego ludzie w Wachocku chodza na msze z drabinami ?
- Bo ksiadz wyglasza kazania na wysokim poziomie.

- Jak niskie sa stropy w kosciele w Wachocku ?
- Myszy sa garbate.

- Dlaczego w Wachocku wszyscy chodza w kaskach ?
- Bo urwal sie sznur w dzwonnicy i koscielny rzuca kamieniami.
- Bo soltys wjechal plugiem na mine, soltys juz spadl, plug jeszcze nie.
- Bo wczoraj w telewizji podali ze cisnienie spadnie.

- Dlaczego w Wachocku rozlozono siatke pod linia wysokiego napiecia ?
- Zeby napiecie nie spadlo.

- Dlaczego w Wachocku podwyzszono dzwonnice w kosciele ?
- Bo sznur byl za dlugi.

- Dlaczego w kosciele w Wachocku wykopano 5 metrowy dol pod dzwonnica ?
- Bo sznur byl za dlugi ...

- Dlaczego w Wachocku wykopano dol przed kosciolem ?
- Zeby wiare poglebic.

- Dlaczego w kosciele w Wachocku wierni nie klecza ?
- Bo kradna zelowki.

- Dlaczego w Wachocku soltys juz nie chodzi w niedziele do kosciola ?
- kupil sobie samochod...

- Dlaczego w Wachocku maja stale swieze gazety ???
- Bo jak im sie uda kupic to zaraz je pakuja do zamrazarki...

- Dlaczego w Wachocku sa 4 mosty ?
- Bo dopiero za czwartym razem trafiono na rzeke.

- Gdzie jest najdluzszy most w Polsce ?
- W Wachocku, budowali wzdluz rzeki.

- Dlaczego w Wachocku jest most ?
- Bo mieszkancy w czynie spolecznym row na rzeke wykopali.

- A gdzie w Wachocku jest kryta plywalnia ?
- Pod mostem.

- Co jest napisane na dnie basenu w Wachocku?
- Tutaj sie nie pali.

- Jakie sa zakrety na rzece w Wachocku ?
- Takie, ze ryby na wirazach wypadaja...

- A jak szeroka jest ta rzeka ?
- Ano taka, ze jak dwie ryby chca sie wyminac, to jedna musi
wyskoczyc na brzeg.

- Jakie sa wiry na rzece w Wachocku ?
- Takie, ze jak kon soltysa pil wode to mu leb ukrecilo...

- Dlaczego w Wachocku zbudowano mury na brzegach rzeki?
- Zeby rekiny pastwisk nie wyzeraly

- Dlaczego soltys w Wachocku juz nie jezdzi czolgiem ?
- Bo mu gasienice pozdychaly.

- Dlaczego pies soltysa zabil sie o bude ?
- Bo dowiedzial sie, ze soltys zapisal sie do Zwiazku Kynologicznego.
- j.w. ale Towarzystwa Przyjaciol Zwierzat.
- j.w. ale do LOP.
- Bo soltys zamiast lancucha zalozyl gume.
- A dlaczego pies sasiada soltysa nie zabil sie o bude, mimo ze mial
lancuch z gumy ?
- Bo mial bude na wrotkach...

- Dlaczego kon soltysa powiesil sie na lejcach ?
- Bo soltys dokupil 2 ha pola.

- Dlaczego w Wachocku soltys orze pole w kolko ?
- Bo kupil sobie konia z cyrku.

- Gdzie sie chowa kon soltysa w Wachocku, jak pada deszcz ???
- Jak to gdzie ??? pod dyszel !

- Dlaczego w Wachocku kury chodza w kapciach?
- Zeby asfaltu nie porysowaly!

- Dlaczego w Wachocku krowy na pastwiskach chodza w kaskach ?
- Bo codziennie rano soltys odwozi je na pastwisko na swoim motorze.

- Gdzie byl najostrzejszy pies w Polsce ?
- U soltysa w Wachocku, jak zdechl to lancuch jeszcze trzy dni szczekal.

- Dlaczego swinie w Wachocku maja na koncach ogonkow supelek ?
- Zeby sie nie mogly przecisnac miedzy sztachetami plotu...

- Jak wyglada najdulzsza swinia swiata, wychodowana w Wachocku ?
- Ma 4 metry! (1m swini i 3m ogona)
- Jak ja wyhodowano ?
- Przywiazano za ogon i codziennie oddalano jej koryto o 0.5 m.

- Podobno soltys w Wachocku odkryl lochy ... dwie ...

- Dlaczego w Wachocku wiaze sie swinie w peczki ?
- Zeby jastrzab ich nie porwal.

- Dlaczego ludzie w Wachocku wychodza w pole z lukami ???
- Bo "Bizony" sie pojawily.



Do seksuologa przychodzi mezczyzna. Zdejmuje slipy i pokazuje czlonka.
- Ajajaj... Kto pana tak urzadzil?
- Ja sam, bo jestem masochista.
- Jak pan to robi?
- Klade go na stol, zamykam oczy i z calej sily tluke mlotkiem.
- Czuje pan jakas przyjemnosc?
- Tak, jesli nie trafie!

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, moja baba wpadla do szamba.
- Niech sie pan uspokoi - pociesza go lekarz. Na pewno sie z tego wylize!

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac.
Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie
alkoholem wypija jej zawartosc.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc.
- Wie pan co? No to na trzecia nozke!
Facet :
- O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!

Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopniety przez zdenerwowanego
lekarza.
- Nastepny prosze!
- Pan doktor chyba dzis nie w humorze. Moze przjde jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, ktorego od dziesieciu lat lecze
na zoltaczke dopiero dzis powiedzial, ze jest Chinczykiem.

Pacjent radzi sie lekarza co zrobic, aby pozbyc sie tasiemca.
- Prosze przez tydzien jesc ciastka i popijac je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomoglo.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobil, jak mu radzil lekarz, a tu na drugi dzien tasiemiec
wychodzi i pyta :
- A ciacho gdzie?


W restauracji klient mowi do kelnera :
- Panie ,ta zupa smierdzi!
Kelner odsunal sie na 5 metrow i pyta :
- A teraz ?


Idzie stary byku po lace z mlodym byczkiem. W pewnym momencie mlody
wola do starego na widok stadka jalowek:
- Chodz podbiegniemy szybciutko i przelecimy pare.
Na co stary:
- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko,
tylko po woli, a po trzecie nie pare tylko wszystkie.



W osiemnaste (no moze szesnaste) urodziny dziadek postanowil zabrac wnuczka
do burdeliku. Po wszystkim spotykaja sie i dziadek pyta:
- No i jak wnuczku, bylo?
- Dziadek, swietnie siedem razy, a ty?
- A ja raz.
Ale poniewaz obydwu sie spodobalo, po tygodniu wybrali sie jeszcze raz.
I jak poprzednio po wszystkim sie spotkali.
- I jak wnuczku bylo? - Pyta dziadek.
- Swietnie, cale trzy razy. - Odpowiedzial wnuczek. - A ty?
- A ja raz.
I tak dalej i tak dalej i w koncu po miesiacu, spotykaja sie jak zwykle po:
- A jak dzis? - Pyta dziadek.
- Wiesz, - odpowiada wnuczek - Nie dalem rady... A ty?
- A ja raz. - odpowiedzial dziadek


Co robi czarny gdy wali sie z biala ?
Wciska ciemnote.

A jak bialy z czarna ?
Wali w ciemno.



To jest tekst z mojego wlasnego wypracowania z liceum:

"Pan Tadeusz" Mickiewicza jest niesmiertelny bo sa w nim opisy
wschodow i zachodow slonca, a slonce ciagle jeszcze wschodzi i
zachodzi.
Efekt byl zamierzony - glupi temat glupie wypracowanie.



Zlapal rybak zlota rybke. Rybka mowi do niego :
- Wypusc mnie a spelnie twoje trzy zyczenia.
Rybak pomyslal i mowi:
- No dobra zlota rybko.
- Po pierwsze chce aby ta woda w tym wiadrze zamienila sie w wodke !
- Po drugie chce aby ta cala woda w tym morzu zamienila sie w wodke !
Dlugo sie zastanawial co powiedziec jako trzecie , az w koncu mowi :
- Ok rybka postaw jeszcze flaszke i bedziemy kwita !


Leci wrona i kracze : kraaaa kraaaa kraaaaa
Nie zauwazyla slupa i walnela w niego glowa. Po chwili wstaje i probuje sie
odezwac:
- hauuuuu miaaaaaaaal ,cholera jak to bylo ?



/#\
/###\ /\
/ ###\ /##\ /\
/ #\ /####\/##\
/ / / # / ##\ _ /\
// // /\ / _/ / #\ _ /#\ _/##\ /\
// / / \ / / #\ \ _/###\_ / ##\__/ _\
/ \ / .. \ / / _ { \ \ _/ / // / \\
/\ / /\ ... \_/ / / \ } \ | / /\ \ / _ / / \ /\
_ / \ /// / .\ ..%:. /... /\ . \ {: \\ /. \ / \ / ___ / \
/.\ .\.\// \/... \.::::..... _/..\ ..\:. . / .. \\ /.. \ /...\ / \ \
/...\.../..:.\. ..:::::::..:..... . ...\{:... / %... \\/..%. \ /./:..\__ \
.:..\:..:::....:::;;;;;;::::::::.:::::.\}.....::%.:. \ .:::. \/.%:::.:..\
::::...:::;;:::::;;;;;;;;;;;;;;:::::;;::{:::::::;;;:.. .:;:... ::;;::::..
;;;;:::;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;];;;;;;;;;;::::::;;;;:.::;;;;;;;;:..
;;;;;;;;;;;;;;ii;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;[;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;:;;;;;;;;;;;;;
;;;;;;;;;;;;;;;;;;;iiiiiiii;;;;;;;;;;;;;;};;ii;;iiii;;;;i;;;;;;;;;;;;;;;ii;;;
iiii;;;iiiiiiiiiiIIIIIIIIIIIiiiiiIiiiiii{iiIIiiiiiiiiiiiiiiii;;;;;iiiilliiiii

A tutaj mala aluzja





- Czym sie rozni dziewczyna od talerza?
- Talerz mozna wylizac do sucha...

- Dlaczego prostytutka jak siada to zaklada noge na noge?
- Zeby jej watroba nie wypadla...



I jeszcze madrosci ze scian toalety:

# Chocbys strzasal dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie.

# Gdy ktos ma w zyciu pecha i zamrtwien kupe,
Moze zlamac reke podcierajac dupe.

# Gdy zycie ci sie znudzi i stanie sie pieklem,
Wsadz leb do kibla i pieprznij sie deklem.

# Gdy jest ci strasznie smutno i nudno ci troszeczke,
Wsadz granat miedzy nogi i wyrzuc zawleczke.

# Napisy na scianie toalety:
/| |\
/ | | \
/ | patrz w prawo | \
/ | | le \
| - | je \
| | sz \
| | po \
| | no se \
| | ga
| | ch



PYTANIA DO RADIA EREWAN

P: Czy nadzwyczajne zalety i osiagniecia komunizmu sa znane
w swiecie?
O: W zasadzie tak, chociaz jest to rowniez jego najwieksza wada.

P: Czy istnieje jakas zaleta systemu jednopartyjnego?
O: Gdyby bylo wiele partii, trzeba by uwazac co sie mowi i robi,
a to byloby bardzo uciazliwe.

P: Czy to prawda, ze w ZSRR trudno jest o rozwod?
O: Tak, to prawda, ale rozwody sa u nas niepotrzebne. Wystarczy
przeciez zwykly donos.

P: Czy to prawda, ze w obozach pracy panuja doskonale warunki?
O: Tak, to prawda. Piec lat temu jeden z naszych sluchaczy nie
byl o tym przekonany, wiec wyslalismy go, by przeprowadzil
wywiad. Wyglada na to, ze mu sie tam spodobalo, bo jeszcze nie
wrocil.

P: Jaka jest roznica miedzy fizykiem teortycznym, a agentem KGB?
O: Fizyk teoretyczny mowi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajde
teorie. Agent KGB mowi: dajcie mi osobe, a ja znajde paragraf.

P: Wczoraj mialem mala dyskusje z kolega na temat tego, kto jest
najbardziej wartosciowym czlonkiem Biura Politycznego. Ja
twierdzilem, ze Brezniew. Czy mialem racje?
O: Radio przeprasza za mala przerwe w transmisji z powodu burzy.

P: Dlaczego odbior waszych audycji ostatnio sie pogorszyl?
O: Nadajemy teraz z Magadanu.

P: Czy jest prawda, ze kompozytor Chaczaturian wygral samochod na
loterii?
O: Tak, to prawda, ale z malymi poprawkami: nie Chaczaturian a
Szostakowicz; nie samochod a motocykl; nie wygral, ale
przegral; i nie na loterii ale w pokera.

P: Czy to prawda, ze poeta Majakowski popelnil samobojstwo?
O: Tak, to prawda. Nam nawet udalo sie zarejestrowac jego
ostatnie slowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!".

P: Jakie najlepsze cechy wzielo spoleczenstwo radzieckie z
historii rozwoju ludzkosci?
O: Ze spoleczesntwa prymitywnego - filozofie zycia, z antyku -
niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchie, z kapitalizmu -
wyzysk i z socjalizmu - nazwe.

P: Czy to prawda, ze radzieckie lodzie pdowodne maja rekord
zanurzenia?
O: Tak, to prawda, Dwie ciagle jeszcze pozostaja w zanurzeniu od
1957 roku.

P: Czy pluskwy moga zrobic rewolucje?
O: W zasadzie tak, gdyz plynie w nich krew robotnikow i chlopow.

P: Dlaczego na rynku nie ma maki?
O: Poniewaz zaczeto dodawac ja do chleba.

P: Czy jest mozliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze?
O: Tak, jest to mozliwe, ale po pierwszej pieciolatce trzeba by
tam importowac piasek.

P: Jaka jest roznica miedzy socjalizmem a kapitalizmem?
O: W kapitalizmie czlowiek wyzyskuje czlowieka, a w socjalizmie -
na odwrot.

P: Jaka jest roznica miedzy planowaniem socjalistycznym a
kapitalistycznym?
O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w
konsumpcji, zas w socjalizmie jest chaos w produkcji i
dyscyplina w konsumpcji.

P: Kiedy mialy miejsce pierwsze wolne wybory?
O: Gdy Bog zrobil Ewe z zebra Adama i powiedzial mu: wybierz
zone.

P: Jak zdefiniowac komuniste?
O: To czlowiek, ktory stracil wszelka nadzieje na zostanie
kapitalista.

P: Jaka jest roznica pomiedzy czlonkiem partii a pomidorem?
O: Nie ma zadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem
czerwony.

P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
O: Kiedy idziesz do szefa ze swoja opinia, a wychodzisz z jego.

P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu?
O: Najdluzsza.

P: Towarzysz zaskoczyl swoja zone w lozku z innym mezczyzna. W
sprawie rozwodowej zostal uznany za winnego. Czy to w
porzadku?
O: Jak najbardziej tak, przeciez wyszedl wczesniej z pracy.

P: Dlaczego, mowiac o ZSRR mowimy "nasz brat", a nie
"przyjaciel"?
O: Przyjaciol mozna wybierac.

P: Czy pies moze miec zalamanie nerwowe?
O: Moze, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzka egzystencje.

P: Czy to prawda, ze komunizm dowiodl falszu w Biblii?
O: Tak, to prawda. Biblia uczy, ze najpierw byl chaos, a potem
porzadek. My wiemy, ze najpierw bylo planowanie, a potem
chaos.

P: Jakie jest najwieksze osiagniecie radzieckiego rolnictwa?
O: Siac zboze w ZSRR, a zbierac w Ameryce.

P: Jak to mozliwe, ze USA i Kanada przysylaja nam zboze?
O: To wszystko przez ich katastrofalna nadprodukcje.

P: Czy Sowieci wygraja wyscig na ksiezyc?
O: Oczywiscie, ze tak, gdyz my mamy lepszych Niemcow.

P: Jaka jest definicja chaosu?
O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie.

P: Czy to prawda, ze w ZSRR rosnie zboze jak slupy telegraficzne?
O: Tak, to prawda. Czasem nawet gesciej.

P: Czy mozna by wprowadzic komunizm w Szwajcarii?
O: Owszem, mozna, ale byloby szkoda.

P: Czy to prawda, ze odpowiedzi Radia Erewan sa znane na calym
swiecie?
O: Tak, to prawda - za wyjatkiem Zwiazku Radzieckiego.

P: Co to jest kwartet smyczkowy?
O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee
zagranicznego.

P: Czy ludzie radzieccy moga byc wysylani na podroze zagraniczne?
O: Tak, szczegolnie kosmonauci.

P: Czy to prawda, ze nasi przywodcy powstrzymali czeskie
odchylenie grozac jednym palcem?
O: Tak, to prawda, ale byl to palec na cynglu.

P: Jaka jest definicja normalizacji?
O: Wbic noz w plecy i czekac az rana dookola sie zagoi.

P: Czy beda jeszcze wojny gdy wszyscy osiagna komunizm?
O: W zasadzie nie, chyba, ze walka o pokoj bedzie wymagac uzycia
broni.

P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest
jeszcze potrzebny?
O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie bedzie uciekac z
Zachodu na Wschod.

P: Czy to prawda, ze polowa KC to idioci.
O: Nieprawda. Polowa to nie idioci.

P: Co by sie stalo, gdyby zamiast prezydenta Kennedy'ego zabito
Chruszczowa?
O: Nie wiemy tego na pewno poza jednym: ze Onassis nie ozenilby
sie z wdowa po Chruszczowie.

P: Czy to prawda, ze komunizm widac juz wyraznie na horyzoncie?
O: Tak, to prawda. Zgodnie z definicja horyzont to wyimaginowana
linia, przesuwajaca sie w miare zblizania.

P: Czy czlowiek niepismienny, analfabeta, moze zostac czlonkiem
Akademii Nauk?
O: Moze, ale nie czlonkiem-korespondentem.

P: Czy bedzie III wojna swiatowa?
O: Trzeciej wojny swiatowej nie bedzie, bo bedzie taka walka o
pokoj, ze kamien na kamieniu nie zostanie.

P: (od sluchacza z Ameryki) Czy w Zwiazku Radzieckim inzynier
moze kupic z pensji samochod?
O: A u was bija Murzynow.

P: W jeziorze Bajkal radzieccy naukowcy zlapali nieznana rybe.
Gdy mierzyli ja od glowy do ogona, jej dlugosc wyniosla
4 metry, a gdy od ogona do glowy - 3 metry. Jak to jest
mozliwe?
O: Najzupelniej mozliwe - na przyklad od poniedzialku do piatku
jest piec dni, a od piatku do poniedzialku tylko 3.




Siedza dwie Goralki na plocie i plotkuja, plotkuja po czym jedna
mowi do drogiej :
- Oj Maryna cza mi Cie bedzie pozegnac, widze idzie Franek z
kwiatami
trza mu bedzie dupy dac !
- A co to u was flakona nie ma ?


Dialog Goralek

- Wiesz Maryna dupcylam sie z inteligentem !
- No i jak bylo ?
- Ty wiesz On mial PENISA !
- Ooo !, a co to takiego ?
- Taki huj, ino gietki !


Przychodzi corka do matki i mowi :
- Mamusiu , jestem w ciazy !
- Dziecko , a gdzie ty mialas glowe ?
- Pod kierownica , mamusiu .


W restauracji :
On i ona przy roznych stolikach , kelner kursuje miedzy stolikami
i nosi karteczki tresci :
On : Kocham , pozadam ..
Ona : Kocham , zadam 500 ..
On : Kocham , dam 200 ..
Ona : Cham !


Pociag gwaltownie zachamowal i mloda dziewczyna z rozpedem wpada
na ksiedza .
- Przepraszam , tak szybko stanal ....
- Alez skad moje dziecko , to jest klucz od plebani .

W Hiszpani angielski turysta poszedl do restauracji , zasiadl przy
stoliku i studiuje karte dan . Zaciekawila go pozycja "jaja ala corrida"
Zamowil , a kelner przyniosl dwa jaja na twardo wielkie jak jablka .
Anglikowi tak smakowalo , ze kilka dni pozniej przyszedl jeszcze raz
i zamowil to samo . Jednak ku swemu zdziwieniu dostal dwa jaja wielkosci
ziarenek grochu . Pyta sie kelnera :
- Dlaczego takie male ?
- No coz , nie zawsze torreador wygrywa ....

W autobusie straszny scisk.Nagle hamowanie,pisk opon i mloda
dziewczyna wpada na starszego pana.
-Ale tlok
-To moj


U W A G A !!!

Jesli jestes:
- pracowity jak pszczola,
- wytrwaly jak mrowka,
- silny jak niedzwiedz,
- harujesz jak wol,
a wieczorem czujesz sie jak zbity pies

TO NIEZWLOCZNIE UDAJ SIE DO WETERYNARZA

MOZE JUZ JESTES OSLEM !!!


Kloss i Stirlitz uciekaja po ulicach okupowanego miasta przed goniacymi ich
zolnierzami Wehrmachtu. Wbiegaja na jakies podworze, a tu nie ma z niego
innego wyjscia! Kloss szybko wskoczyl do smietnika, Stirlitz chcial za nim
ale niestety nie bylo juz miejsca. Zamknal klape nad Klossem, odbiegl pare
krokow, rozglada sie bezradnie... Na podworze wpadaja Niemcy. Zlapali
Stirlitza rozbroili go i prowadza do samochodu. Kiedy przechodza kolo
kryjowki Klossa Stirlitz kopie w smietnik i krzyczy:
-Mozesz juz wyjsc Hans, wpadlismy!


Czesc !
Dzisiaj jeszcze uzupelnienie do "komputerowych" prawd. Beda to zwroty
pozwalajace pozbyc sie nowicjusza :
1. Zadzwon do stowarzyszenia komputerowego w Bostonie
2. Przeczytaj instrukcje
3. Porozmawiaj z Kowalskim, on jest specem od tego
4. Jestes zwolniony
5. Sprobuj nacisnac ESC
6. Nie teraz, mam konflikt RAM
7. Sprobuj najpierw wlaczyc komputer
8. Nie pytaj mnie, Ania najczesciej tego uzywa
9. Zadzwon do producenta



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum AntyForum BlackCurrent Strona Główna -> SPAM Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group